tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Cmentarzysko w szklarni. Zabijała zwierzęta, były "naturalnym nawozem". Jest wyrok sądu

zobacz więcej wideo »
Cmentarzysko w szklarni. Zabijała zwierzęta, były "naturalnym nawozem". Jest wyrok sądu
  • Szczeniaki zakopywane były w szklarniSzczeniaki zakopywane były w szklarni
  • Fundacja o wyroku w sprawie Joanny G. Fundacja o wyroku w sprawie Joanny G.
  • Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego
Foto: Fundacja Mondo Cane | Video: Fundacja Mondo Cane Zwierzęta zakopywane były m.in. w szklarni pod warzywami

Joanna G. urządziła w szklarni cmentarzysko zwierząt. Według śledczych w bestialski sposób zabijała szczeniaki i kocięta. Martwe zwierzęta zakopywała pod warzywami. Służyły jako "naturalny nawóz". 34-latce groziły nawet trzy lata więzienia. Sąd skazał ją na 10 miesięcy więzienia.

Przed Sądem Rejonowym w Poznaniu w ekspresowym tempie zakończył się proces kobiety, która miała zabijać szczeniaki i zakopywać je w szklarni.

Joanna G. nie pojawiła się na sali sądowej. Podobnie jak Zygmunt S., który również usłyszał zarzuty w tej sprawie.

Kobieta była oskarżona o to, że zabiła co najmniej cztery szczenięta. Najpierw miała je topić, a potem zakopywać w przydomowej szklarni. Jak trzeba było, to dobijała je szpadlem.

Z kolei 61-letni S. odpowiadał za znęcanie nad zwierzętami, których był prawnym właścicielem. Chodziło o "utrzymywanie zwierząt w stanie rażącego zaniedbania i zaniechanie leczenia, co doprowadziło do powstania przewlekłych chorób skóry". Mężczyzna miał je też głodzić.

Do opisanych w akcie oskarżenia czynów miało dochodzić przed końcem marca br. W maju na posesji Joanny G. przeprowadzono eksperyment procesowy. Przedstawiciele fundacji informowali wówczas, że w miejscu zakopania zwierząt były posiane pomidory i sałata, a psy miały służyć za "naturalny nawóz".

Jest wyrok

Sąd skazał Joannę G. na 10 miesięcy więzienia, a Zygmunta S. na 3 miesiące więzienia.

- Takie sprawy powinny być nagłaśniane, ścigane przez prokuraturę i surowo karane przez sąd. Obie kary są bezwzględne. Uwzględniają argumenty oskarżenia, ale również okoliczności łagodzące - uzasadniała sędzia po odczytaniu wyroku.

Oglądaj
Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego
Wideo: tvn24 Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego

Oskarżycielem posiłkowym w sprawie była Fundacja Mondo Cane. Jej pełnomocnik cieszy się, że sąd uznał oskarżonych winnymi. Uważa jednak, że wymierzona kara jest za niska.

- Na pewno zwrócę się do sądu o uzasadnienie i z pewnością złożę apelację - powiedział Mateusz Łątkowski.

Topiła w wannie, półżywe wrzucała do dołu

O makabrycznym znalezisku na jednej z poznańskich posesji informowaliśmy w marcu br. Wówczas fundacja na rzecz ochrony praw zwierząt dostała zgłoszenie dotyczące zaniedbanych psów. Na miejscu potwierdziło się, że były zagłodzone i schorowane. Oprócz tego suki miały wyciągnięte sutki i pękate brzuchy. Oczywistym było, że musiały rodzić.

Na pytanie weterynarza, co właściciele robili ze szczeniakami, kobieta bez emocji, bez ukrywania prawdy wytłumaczyła, że najpierw topiła w wannie, a te, których nie mogła utopić, wrzucała półżywe do wykopanej wcześniej w szklarni z warzywami dziury, przysypywała ziemią i dobijała łopatą. Kobieta przyznała się do uśmiercenia w ten sposób kilku miotów. Mogło zginąć od kilkunastu do kilkudziesięciu szczeniąt.

- Tam nie było żadnego żalu, żadnej skruchy – po prostu robiła tak, bo nie miała co zrobić ze zwierzętami. Takie zabijanie zwierząt to dość powszechny proceder. Na wsiach, gdzie nie ma sterylizacji, dbałości o zwierzęta, niepotrzebne szczenięta wyrzuca się na gnojówkę lub topi - mówiła PAP Anna Cierniak z fundacji fundacji Mondo Cane.

CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE

Kotów też nie oszczędzała

W trakcie tamtej interwencji inspektorzy widzieli również koty biegające po posesji. Były spłoszone, nie dało się wtedy ich zbadać. Przedstawiciele fundacji Mondo Cane wrócili po nie kilka dni później.

- Tym razem koty były w domu. Nie były w tak fatalnym stanie jak psy. Jedna kotka najprawdopodobniej ciężarna, z zaburzeniami neurologicznymi i jakimś guzem na głowie. Były też dwie inne, żadna nie wysterylizowana. Swobodnie wychodziły na dwór, więc istniało dokładnie takie samo podejrzenie, co wcześniej - opowiadała o drugiej wizycie Cierniak.

- Podobnie jak wtedy, tak i tym razem pani przyznała, że były kocięta i robiła z nimi dokładnie to samo, co ze szczeniakami - dodała Cierniak.

Trzy dorosłe koty zostały właścicielom odebrane i przekazane pod opiekę weterynarza.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
neta194800

Bardzo podziwiam tę akcję.Jednak nie mogę zrozumieć dlaczego tylko pojedyncze przypadki znęcania się nad zwierzętami są nagłaśniane przez środki masowego przekazu.Większym problemem są nasze schroniska gdzie masowo giną psy,są .żle traktowane żyją w opłakanych warunkach.,Tam potrzebna się większa kontrola .

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      marcinponiewierski
      marcinponiewierski

      Brak słów. Dobre i te 10 miesięcy odsiadki.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Gordian Knot
          Gordian Knot

          Często tak dzieje się na polskiej wsi. Trąca to hipokryzją, bo ludzie później idą zgodnie do kościoła, ale jak jest miot zbyt duży, to niestety, nie mają litości. No i te psy, które regularnie biegają sobie po całej wsi, bez kagańców, bez kontroli. Przecież taka jest właśnie Polska.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje