tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zahaczył o girlandę, a latarnia runęła, jakby była na klej tylko przytwierdzona. Szokujące nagranie

zobacz więcej wideo »
Zahaczył o girlandę, a latarnia runęła, jakby była na klej tylko przytwierdzona. Szokujące nagranie
  • Latarnia spadła na samochód. Zobacz nagranieLatarnia spadła na samochód. Zobacz nagranie
  • Poznań: latarnia zmiażdżyła samochódPoznań: latarnia zmiażdżyła samochód
Foto: monitoring lokalu Hola Hola | Video: monitoring lokalu Hola Hola Ciężarówka zahaczyła o girlandę

Kierowca ciężarówki zahaczył o ażurową, świąteczną girlandę, a latarnia przewróciła się jakby w ogóle nie była przymocowana do ziemi. Niewiarygodne? A jednak. Mamy nagranie.

Była godzina 10:55, gdy dostawca pieczywa ruszył z ulicy Wrocławskiej w Poznaniu, gdzie chwilę wcześniej się zatrzymał. Wyjeżdżając, tyłem ciężarówki zahaczył o girlandę wiszącą na latarni. Nie ma mowy o żadnej wielkiej prędkości - pojazd dopiero rusza.

Świąteczna dekoracja najpierw lekko drży, potem zaczyna się obracać, ciągnięta przez narożnik ciężarówki. Nie urywa się. Zamiast tego zaczyna ciągnąć latarnię. Słup najpierw ugina się, a po chwili latarnia jest już "wyrwana z korzeni". Puszczają dwie kotwy z jednej strony i lampa powoli opada na zaparkowaną skodę.

"Mogłem zginąć pod latarnią"

Gdy latarnia zaczyna się pochylać, kierowca ciężarówki najprawdopodobniej orientuje się, co się dzieje.   Zatrzymuje pojazd, po czym cofa się, by zobaczyć to, co właśnie zrobił.

- To jest aż niemożliwe! - nie kryje zdziwienia w rozmowie z naszym reporterem, kilkanaście minut po zdarzeniu. - Przecież tylną końcówką samochodu tylko dotknąłem delikatnie girlandy! - tłumaczy się.

Zmiażdżona skoda należy do właściciela lokalu Hola Hola. Nie dowierzał w to, co zobaczył. Tył jego auta został kompletnie zniszczony. Latarnia wybiła tylną szybę i zmiażdżyła karoserię. Samochód nadaje się tylko do kasacji.

Sytuacja go z jednej strony bawi, z drugiej przeraża. - Kilka minut wcześniej pakowałem coś do bagażnika... Mogłem zginąć pod latarnią - komentuje.

Źle zamocowana?

Na Facebooka wrzucił zdjęcie zniszczonego samochodu. "Chyba dziś wyjątkowo mogę zostać dłużej niż do 11 na ulicy Wrocławskiej" - pisze. Bo na ulicy Wrocławskiej parkować można tylko w wyznaczonych godzinach, i mogą to robić jedynie dostawcy. Normalnie to deptak, na który auta nie mają wjazdu.

Potem umieszcza kolejne zdjęcie. A na nim mocowanie latarni. "Jeśli wszystkie latarnie zamontowane są jak tą co się obaliła na mój samochód, czyli na słowo honoru to mam pytanie do osób odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. Kto te latarnię stawiał i mocował?" - pyta. I śmieje się, że chyba montowano je na klej.

I trudno się nie zgodzić - na fotografii trudno dostrzec kotwy, na których powinna trzymać się lampa. Jeśli były, to albo przerdzewiały, albo miały ledwie kilka centymetrów.

Mocowanie przewróconej latarni

Policja za przewrócenie latarni ukarała kierowcę ciężarówki. Mężczyzna dostał mandat w wysokości 250 złotych i 6 punktów karnych. Mandat przyjął, bo - jak przyznał - "częściowo jest to jego wina". Ale zwraca uwagę na stan latarni. - Proszę zobaczyć na ten drugi słup, jaki on jest przegięty, on kiedyś też spadnie - mówi, wskazując na kolejna latarnię.

Latarnie pod kontrolą?

O stan latarni obawia się też Stowarzyszenie Ulica Wrocławska. "Jak się okazało, girlanda zamocowana na dwie (dosłownie dwie) opaski zaciskowe była zamocowana do latarni silniej niż sama latarnia osadzona w gruncie" - napisali na Facebooku. Na złą jakość infrastruktury zwracali uwagę już w trakcie remontu ulicy na przełomie 2015 i 2016 r. "Nasze ówczesne wpisy traktowano jako czepianie się i malkontenctwo. Mamy teraz pytanie czy mieszkańcy Poznania i przechodnie ulicy Wrocławskiej mogą się czuć bezpiecznie przechodząc wokół latarni? Czy ktoś jest władny sprawdzić, czy pozostałe latarnie są zainstalowane prawidłowo i bezpiecznie i wydać na tą opinię wiarygodne potwierdzenie?" - pisali.

Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu twierdzi, że latarnie są na bieżąco kontrolowane. - Co roku dokonujemy oględzin, a co pięć lat szczegółowej oceny. Dokonamy też dodatkowego przeglądu stanu pozostałych na ulicy Wrocławskiej - zapowiadała w poniedziałek Agata Kaniewska, rzecznik prasowa ZDM.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (6)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Gregor78

Niepotrzebnie przyjął mandat. Świąteczne gadżety to nie jego problem. Pytanie, czy był znak pokazujący wysokość z jaką można wjechać. Skoro coś wieszaja na lampach to powinni dać znak na jakiej wysokości wisi, a nie na chybił trafił, a może wjadę....?????

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      6
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      MCzopka

      Wbrew pozorom jest to bezpieczne mocowanie latarni. Uderzając w tak mocowaną infrastrukturę drogową nie zatrzymujemy się na przeszkodzie tylko jedziemy dalej. Doceni każdy kto będzie miał nieprzyjemność zderzyć się z taką przeszkodą. A że w tym przypadku jak zauważył bpskiba siła została przyłożona na samej górze (duże ramię) rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            2
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          cavok
          cavok

          Tak, ale to jest deptak, jeżeli jedzie samochód to raczej wolno.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              bpskiba

              siła razy ramię - czyli dźwignia. Nie widzę nic dziwnego w tym że latarnia padła jak również miejsce zerwania jest całkowicie naturalne

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    3
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Reader
                  Reader

                  Mimo iż jest to wiedza z zakresu szkoły podstawowej to ogólnie mówiąc, znajomość praw fizyki nie jest wśród przeciętnych ludzi zbyt powszechna. Nie zmienia to jednak faktu, że stan zakotwienia tej latarni pozostawia wiele do życzenia, co widoczne jest na zdjęciu.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      cavok
                      cavok

                      Zgoda, ale to raczej girlanda powinna mieć bezpiecznik, żeby to przewód się zerwał, a nie latarnia upadła.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Zasady forum
                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                          Pozostałe informacje