tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Myśliwy zastrzelił golden retrievera, bo "biegał i nie pozwalał mu wysiąść z samochodu"

Myśliwy zastrzelił golden retrievera, bo "biegał i nie pozwalał mu wysiąść z samochodu"
Foto: archiwum prywatne | Video: tvn24 Myśliwy zastrzelił golden retrievera

Mieszkanka małej wsi Stawy pod Nową Solą (woj. lubuskie), będąc na spacerze z psem usłyszała strzał. To myśliwy zastrzelił jej pupila Hiro, bo jak sam mówił "nie mógł wyjść z samochodu". Sprawą zajęła się policja i prokuratura.

Danuta Tietz wyszła na spacer ze swoim golden retrieverem Hiro we wtorek, przed południem, do pobliskiego lasu. Pies był puszczony luzem i jak mówi właścicielka, tylko raz i tylko na chwilę spuściła go z oczu. Wtedy rozległ się strzał.

- Myślałam, że to z polowania. Chciałam szybko wracać do domu, ale po wyjściu zza krzaków zobaczyłam, że mój pies leży na trawie. Wtedy jeszcze nie skojarzyłam faktów, nie wiedziałam dlaczego to robi. Do Hiro podjechał samochód,. Myślałam, że jak kierowca zobaczył leżącego psa, to się po prostu przy nim zatrzymał. Później kierowca podjechał do mnie, otworzył drzwi i powiedział: "Zabiłem pani psa. Biegał wokół mojego auta i nie pozwalał mi z niego wysiąść". Nie wiedziałam co powiedzieć - przyznaje Danuta Tietz.

W obronie własnej

Mężczyzna odjechał z miejsca zdarzenia. Pani Danuta zadzwoniła do męża, który wraz z synem ruszyli w pogoń. Znaleźli mężczyznę go pod jedną z ambon. Okazało się, że jest to początkujący myśliy.

- Tłumaczył się, że zrobił to w obronie własnej. Trudno mi w to jednak uwierzyć. To był bardzo łagodny pies. Prowadzimy stajnię koni, wszyscy go uwielbiali, to był nasz pupilek - żali się pani Danuta.

Myśliwy bez zarzutów

Sprawą zajęła się nowosolska policja i prokuratura. Przed śledczymi jednak jeszcze szereg czynności do wykonania, zanim będą mieli pewność co dokładnie wydarzyło się wtedy w lesie.

- W sprawie wszczęto już dochodzenie, które prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Ustalamy okoliczności zastrzelenia psa. Przesłuchano świadków, w tym osobę, która zabiła zwierzę. Mogę potwierdzić, że ten mężczyzna jest myśliwym. Dotychczas nie postawiono mu zarzutów - informuje Katarzyna Wąsowicz, oficer prasowy nowosolskiej policji.

- Wkrótce biegły zrobi specjalistyczną sekcję, z której możemy się dowiedzieć np. z jakiej odległości oddano strzał. To może mieć decydujące znaczenie dla sprawy, tym bardziej, iż myśliwy deklaruje, że zastrzelił psa z bliska, w ramach samoobrony - mówi w rozmowie z tvn24.pl Łukasz Wojtasik z prokuratury w Nowej Soli.

"Mężczyzna nie miał prawa zabić"

Jak ma się polskie prawo do zaistniałej sytuacji?

- Do 1995 roku przepisy pozwalały na strzelanie do zwierząt w obwodzie łowieckim. Ustawa z 1995 roku zniosła ten przepis, prawdopodobnie pod presją obrońców zwierząt. Obecnie, myśliwy może psa zastrzelić, gdy ten bezpośrednio zagraża życiu jego lub zwierzyny łownej. W tej sytuacji mężczyzna nie miał prawa zabić tego psa, ponieważ mu nie zagrażał. Myśliwy siedział przecież w samochodzie. Poza tym, każdy etyczny myśliwy pozna, czy pies jest zadbany, czy nie, jak również oceni zagrożenie - wyjaśnia prof. Wojciech Radecki, kierownik zakładu prawa ochrony środowiska Instytutu Nauk Prawnych PAN.

- Za zabicie psa bez powodu grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności lub kara grzywny. Również, jeżeli pies miał wartość wyższą niż 25 proc. najniższej krajowej, to jego zabicie jest traktowane jako zniszczenie cudzego mienia - dodaje Radecki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (183)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
mariusz_smoter

mieszkam w lubiecinie i znam tych ludzi i tego psa pies wcale nie byl taki lagodny jak tutaj mowia mnie duzo razy szarpal za nogawko gdy przejezdzalem kolo podworka i nie dziwie sie temu mysliwemu ze do niego strzelil brata tez szarpal duzo razy za nogawki wkoncu sie balismy tamtedy jezdzic i jezdzilismy inna droga

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      tonyo30

      Jesli jest odstrzal ziezyny lesnej powinno byc to zorganizowane i zabezpieczone przez odpowiednie sluzby i strzelcow powinno byc kilku!!!!!!!!!!!!!!!!!! i powinna byc dla mieszkancow wczesniej podana informacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ze muzgojeb jeden lub dwuch bendzie strzelac do lasu do zwiezyny lesnej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          sztyglic_iwona

          mam nadzieje ze tego mysliwego szlag trafi

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Goden40

              Tak słyszałem o tym bestialstwie - ale przeraza mnie fakt ze dziś nikt już nic o tym nie mówi.... A ja jestem ciekawy czy aresztowano "myśliwego" i co dalej ...?! SZANOWNA REDAKCJO TVN !!! CZEKAM NA WIADOMOŚCI !!!!

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  michal_kj7zm
                  michal_kj7zm

                  jestem tym do żywa zbulwersowany. Jak myśliwy mógł tak po prostu odjechać bez wypartoszenia zwierzaka :-) - a tak bardziej poważnie: gigantyczny błąd Pani że puszczała psa bez smyczy po polach i lasach, pomimo że niby go pilnuje i wielki błąd myśliwego bo nie zgrzeszył inteligencją i wiedzą w temacie co mu wolno.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      zbigniew_kwinta
                      zbigniew_kwinta

                      Mieszkam w Aninie w Warszawie obok lasu. Kilka lat temu wyszedłem z moimi psami (czarne labradorki) na spacer do lasu. W lesie spuściłem jak zwykle ze smyczy i po kilku minutach spotkałem umundurowanych strażników miejskich.
                      Zapytałem ich czy będzie mandacik? I tu szok. Strażnik spojrzał na psy i rzekł patrząc na mnie z wyraźnym politowaniem: rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          2
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          wito06

                          Nie wiem dlaczego prokuratura nie postawiła temu komuś (pseudo myśliwemu) podstawowego zarzutu przewożenia broni myśliwskiej nie w pokrowcu i do tego ZAŁADOWANEJ. Broń myśliwską można załadować dopiero gdy jest się w ŁOWISKU - na Stanowisku. Kolega myśliwy mówi,że przewożenie przenoszenie nabitej broni to nie tylko wykroczenie ale rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              2
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              ronin1964

                              Sam ma 5 goldenów 3 suczki i 2 samce prawa jest taka ze te psy nie mają w sobie agresji .Pies obszczekiwał myśliwego b się cieszył i tak to okazuje ,gdyby nawet chciał chwycić reke w zęby to tylko po to by się przywitać tak to robią .Głupi i powinien ponieś karę za to jest tylko i wyłącznie myśliwy ,zero dla niego litości .Mam jak rozwiń

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  1
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  zbigniew_kwinta
                                  zbigniew_kwinta

                                  Rok temu Jurek Owsiak nosił na sobie znamienną koszulkę z napisem: Psy szczekają. A dlaczego? W przypadku np. golden retriverów i labradorów szczekają z radości bo uwielbiają ludzi. Mogą co najwyżej oblizać a na pewno nie ugryźć.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      KazioP

                                      nie zauwaylem nigdzie dozywotniego zakazu posiadania jakiejkolwiek broni palnej lub czarnoprochowej. Dodatkowow odszkodaowanie w wysokosci 50 tys zl za zamordowanie zwierzecia, oczywiscie jak juz wyjdzie po 2 latach z wiezienia.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          1
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          wito06

                                          A dlaczego ten myśliwy przewoził w samochodzie nabitą broń. Dlaczego miał nabitą broń nie będąc na stanowisku łowieckim. Gdyby tak nie było to nie miał szansy załadować broni a jeszcze raz powtarzam nie wolno przewozić , przenosić załadowanej broni.

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              4
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              Więcej komentarzy - rozwiń
                                              Zasady forum
                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                              Pozostałe informacje