tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pobita i zraniona maczetą. "Trafiła do szpitala z odciętym palcem, ranami rąk, nóg i twarzy"

Pobita i zraniona maczetą. "Trafiła do szpitala 
z odciętym palcem, ranami rąk, nóg i twarzy"
Foto: tvn24 Kobieta trafiła do szpitala w Lesznie

Kiedy trafiła do szpitala w Lesznie (Wielkopolskie) miała rany cięte rąk, nóg, twarzy i odcięty palec. Wcześniej widziano ją z partnerem, który zachowywał się agresywnie i miał jej grozić śmiercią. Bartosz K. usłyszał już zarzut usiłowania zabójstwa. Nie przyznaje się do winy.

Prokuratura Rejonowa w Lesznie nadzoruje postępowanie w sprawie Bartosza K. Mężczyzna jest podejrzany o usiłowanie zabójstwa swojej partnerki.

Chodzi o zdarzenie z 27 stycznia tego roku. To wtedy na jednej z ulic w Lesznie Bartosz K. miał urządzić awanturę swojej dziewczynie. Według relacji świadków, ona wzywała pomocy, a on był bardzo agresywny. Miał jej grozić śmiercią.

- Zanim świadek zdążył zareagować, mężczyzna zabrał kobietę do samochodu i odjechali. Funkcjonariusze policji ustalili, że do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala w Lesznie została przywieziona kobieta, z ranami ciętymi kończyn górnych i dolnych, ranami ciętymi twarzy oraz z odciętym placem dłoni - poinformowała w komunikacie Magdalena Mazur-Prus z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

"Bił ją pięścią, ranił maczetą"

Śledczy ustalili, że mężczyzną, który przywiózł pokrzywdzoną, a zarazem prawdopodobnym sprawcą obrażeń był Bartosz K.

Mężczyzna miał bić swoją partnerkę pięścią oraz zadawać jej silne uderzenia maczetą. Celował w okolice rąk, nóg i głowy.

- Prokurator polecił zatrzymanie Bartosza K. i przesłuchał go w charakterze podejrzanego o usiłowanie zabójstwa pokrzywdzonej. Bartosz K. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa wyjaśnił, że znalazł swoją dziewczynę z licznymi obrażeniami i zawiózł ją do szpitala - czytamy w komunikacie.

Wobec mężczyzny zastosowano areszt tymczasowy. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara więzienia na czas nie krótszy niż osiem lat, 25 lat albo dożywocie.

Co robić w sytuacji kryzysowej? Gdzie szukać pomocy - o tym w materiale magazynu "Polska i Świat":

Oglądaj
Przemoc w rodzinie. Gdzie szukać pomocy?
Wideo: tvn24 Przemoc w rodzinie. Gdzie szukać pomocy?

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Nicholas79

Tylko dożywocie dla takich, ciężko to powiedzieć, ludzi.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      4
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje