tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Żona prezydenta Poznania na strajku kobiet: "Jestem wk**wiona". Właśnie dostała wezwanie na policję

zobacz więcej wideo »
Żona prezydenta Poznania na strajku kobiet: "Jestem wk**wiona". Właśnie dostała wezwanie na policję
  • Żona prezydenta Poznania wezwana przez policję za wulgaryzmyŻona prezydenta Poznania wezwana przez policję za wulgaryzmy
  • Jaśkowiak: Jestem zdziwionaJaśkowiak: Jestem zdziwiona
Foto: Joanna Jaśkowiak, TVN 24 | Video: TVN 24 Słowa Joanny Jaśkowiak kogoś uraziły

- Ostatecznie brakuje mi słów, i [pasuje - red.] tylko jedno, mało cenzuralne: wk**w. Jestem wk**wiona - mówiła 8 marca Joanna Jaśkowiak podczas ognistego przemówienia na Placu Wolności w Poznaniu. Ktoś poczuł się urażony wulgaryzmem. I zgłosił to na policję. - Jesteśmy zobowiązani skierować sprawę do oceny sądu - informuje rzecznik wielkopolskiej policji.

- Wpłynęło zawiadomienie od osoby fizycznej domagającej się ukarania za wulgaryzm w miejscu publicznym. Jesteśmy zobowiązani w tej sytuacji przeprowadzić postępowanie i skierować sprawę do oceny sądu - przekazuje Andrzej Borowiak, rzecznik KWP w Poznaniu.

- Słowa stanowią całość i tylko wyrwane z kontekstu budzą takie emocje - komentuje sama Joanna Jaśkowiak. - Jestem zdziwiona, że jeśli faktycznie ktoś poczuł się urażony, to że tak długo trwało, zanim się zebrał na odwagę, żeby tego typu doniesienie złożyć - dodaje.

Zdjęcie zawiadomienia, o którym mowa, opublikowała w mediach społecznościowych, dodając: "Taką niespodziankę zafundował mi na odchodne Stary Rok".

Sprawa nie przeszła bez echa, w sieci pojawiło się wiele komentarzy dodających otuchy kobiecie. "Wspieram Joannę Jaśkowiak oraz podziwiam Jej kobiecą niezłomność, odwagę i honor! Proszę tak trzymać!" - pisze internautka. Pojawiają się też głosy z drugiej strony barykady: "I bardzo dobrze! Jako żona prezydenta miasta (a zwłaszcza kobieta!) powinna pani zważać na to co i jak publicznie mówi!".

Zawiadomienie skomentował też prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak. "To przemówienie było dosadne, ale by z takiego powodu wzywać na policję?" - napisał na swoim facebook'owym profilu.

Bojowe nastroje

Prezydent w trakcie przemówienia 8 marca stał za żoną, ale głosu nie zabrał. Przemawiały wtedy same kobiety. Odezwa Joanny Jaśkowiak wzbudziła szczególne emocje.

- Chcę powiedzieć: "nie" pewnym rzeczom. Od czasu gdy panuje nam dobra zmiana, budzą się we mnie różne uczucia i tymi uczuciami chciałabym się dzisiaj przede wszystkim z kobietami podzielić. Najpierw było to zdziwienie, później zaskoczenie, oburzenie, niedowierzanie, złość, wściekłość i ostatecznie brakuje mi słów i chyba tylko jedno , małe cenzuralne: wk**w. Jestem wk**wiona - mówiła.

Po tej części tłum przez dwadzieścia sekund bił brawo, rozlegały się głośne gwizdy.

- Stanowczo i odpowiedzialnie mówię: nie. Po pierwsze nienawiści i pogardzie okazywanej kobietom, zarówno w strefie werbalnej, jak i fizycznej. Pozbawianiu kobiet prawa wyboru i wolności podejmowania decyzji we wszystkich sprawach dotyczących ich życia. Zaczynając od praw reprodukcyjnych, poprzez swobodę wyboru stylu czy sposobu życia. Jestem przeciwko ingerencji kościoła w każdą dziedzinę mojego życia - kontynuowała.

Zaczęło się w 2016

Strajk kobiet odbył się w kilkudziesięciu miastach Polski, protestowały też kobiety z całego świata. - Już ponad 50 państw włączyło się w akcję - mówiła w marcu jedna z organizatorek protestu. Strajk kobiet wspierały znane osoby, wśród nich Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska i Wojciech Pszoniak.

Wydarzenia nawiązywały do Czarnego Protestu z jesieni ubiegłego roku. 3 października wiele Polek nie poszło do pracy, nie wykonywały codziennych obowiązków, w czarnych strojach manifestowały na ulicach miasta. Powodem Czarnego Protestu była zapowiedź zaostrzenia prawa aborcyjnego.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (6)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Soosie

Czy w polskim jezyku nie ma innych slow ktore wyrazaja niezadowolenie, czy koniecznie trzeba przeklinac.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        4
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      C2H5OH

      Słowo jak słowo, to że jest uznane za nieprzyzwoite to jest tylko kwestia umowna.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          RobeNi

          to wulgaryzm, nie przekleństwo!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              jawotr
              jawotr

              Wolność słowa zaczyna być w Polsce coraz bardziej teoretyczna.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  21
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    2
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  andre_valenducq

                  To cos trzeba przesluchac !!!!!!!!!!!

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      3
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        27
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje