tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Działali w jednej trzeciej kraju, mieli call center. Policja zlikwidowała wielką sekskorporację

zobacz więcej wideo »
Działali w jednej trzeciej kraju, mieli call center. Policja zlikwidowała wielką sekskorporację
  • Wielka sekskorporacja zlikwidowanaWielka sekskorporacja zlikwidowana
  • Sekskorporacją zarządzała kobietaSekskorporacją zarządzała kobieta
  • Policjant: Zabezpieczyliśmy zapiski "szefowej"Policjant: Zabezpieczyliśmy zapiski "szefowej"
Foto: KWP Poznań, TVN24 | Video: KWP Poznań, TVN24 Seksbiznes działał w sześciu województwach

Codziennie potrafili zebrać setki zamówień na usługi seksualne, działali w jednej trzeciej kraju. - Istotnym elementem było działające we Wrocławiu call center - przekazuje Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. Na czele "firmy" zarządzającej pracą prostytutek stała 35-letnia kobieta. Podczas zamykania lokali seksbiznesu funkcjonariusze zabezpieczyli też narkotyki, biżuterię, gotówkę i setki telefonów komórkowych.

Funkcjonariusze zatrzymali w sumie osiem osób. Wszyscy mieli organizować działalności małych agencji towarzyskich w wielu miastach w całej Polsce. Akcja działa się we wtorek.

Policjanci wkroczyli jednocześnie do 50 agencji towarzyskich i obiektów, w których przebywały osoby podejrzane.

- Zabezpieczono gotówkę, biżuterię, broń palną, narkotyki i setki telefonów komórkowych służących w prowadzeniu seksbiznesu - podał Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. W realizacji brali udział funkcjonariusze z kilku województw i z KGP.

- Zabezpieczyliśmy też zapiski, notatniki, numery telefonów i karty sim, którymi posługiwała się "główna szefowa" - mówi policjant z wydziału kryminalnego KWP w Poznaniu.

Telefoniczna centrala

- Istotnym elementem tego seksualnego biznesu było działające we Wrocławiu call center. Zatrudnione tam osoby zajmowały się umieszczaniem ogłoszeń w internecie. W tym miejscu każdego dnia zbierano setki zamówień na seksusługi i spotkania towarzyskie. Centrala zarządzała pracą prostytutek w całej Polsce, wysyłając do nich umówionych mężczyzn. Także do Wrocławia regularnie trafiał całodzienny utarg- podał Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Dodał, że grupa miała uzyskiwać w ten sposób "ogromne korzyści finansowe".

Do policyjnego aresztu trafiła 35-letnia kobieta, która założyła i nadzorowała "firmę". Zatrzymano także sześć kobiet zatrudnionych w call center. W ręce policjantów wpadł również 32-letni ochroniarz i windykator, u którego znaleziono broń palną.

Operacja została przeprowadzona na terenie sześciu województw: dolnośląskiego, wielkopolskiego, lubuskiego, pomorskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego.

Wtorkowe zatrzymania odbyły się na podstawie postanowień wydanych przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu. Materiał dowodowy zebrany przez policjantów przekazano prokuraturze już kilka miesięcy temu. Jak mówią policjanci, śledztwo w sprawie toczy się już prawie rok.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
ram

Jest sukces w walce z erotyczną szarą strefą, to może czas na opisywaną nie raz szarą strefę niszczącą branżę taxi (np. pseudo firmy taxi , czyli kilka taksówek legalnych i sto/setki pojazdów nieoznakowanych w szarej strefie ) - też mają różne call center przyjmujące zamówienia na pojazdy i produkują znaczny ruch telefoniczny oraz rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Christoforos
      Christoforos

      Jeżeli nikt nikogo do niczego nie zmuszał..to kto jest poszkodowany?
      Jedni dobrowolnie dawali usługi, drudzy dobrowolnie płacili..rozumiem, że nikomu nie działa się krzywda, a wiadomo, że biznes lepiej idzie w korpo niż w jednoosobowej działalności...
      Dajcie im legalnie działać, jeżeli trzeba to opodatkować i po problemie. a rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            2
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          andy_paskin
          andy_paskin

          fiskus.
          inaczej nie wysyłaliby gwardii narodowej

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              3
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              MarekM74

              A kiedy się zajmą licznymi agencjami towarzyskimi w centrum Warszawy? Przecież oni się nawet nie ukrywają...

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zły Wilk

                  Widocznie nie muszą.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje