tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zadławił się i umarł. Prokuratura: karetka i tak by nie zdążyła, dyspozytor niewinny

zobacz więcej wideo »
Zadławił się i umarł. Prokuratura: karetka i tak by nie zdążyła, dyspozytor niewinny
  • Zadławił się i umarł. Prokuratura: karetka i tak by nie zdążyła, dyspozytor niewinnyZadławił się i umarł. Prokuratura: karetka i tak by nie...
  • Pogotowie wysyła do pacjenta policję. Dyspozytor: "No to umrze. Każdy umrze". 59-latek nie żyjePogotowie wysyła do pacjenta policję. Dyspozytor: "No to...
  • "No to umrze. Każdy umrze". Dyspozytor zawieszony po skandalicznych słowach"No to umrze. Każdy umrze". Dyspozytor zawieszony po...
  • Prokuratura bada sprawę dyspozytora. Szpital go zawiesiłProkuratura bada sprawę dyspozytora. Szpital go zawiesił
  • Dyspozytor do wzywającego pomoc: No to umrze, każdy umrzeDyspozytor do wzywającego pomoc: No to umrze, każdy umrze
  • Jego przyjaciel źle się poczuł. Wzywał karetkę, wysłali policjęJego przyjaciel źle się poczuł. Wzywał karetkę, wysłali policję
  • Wzywał karetkę, dyspozytor wysłał policję. "Mam nadzieję, ze poniesie jakieś konsekwencje"Wzywał karetkę, dyspozytor wysłał policję. "Mam nadzieję, ze...
  • Rozmowa nr 1 - dyspozytorka numeru 112 z PoznaniaRozmowa nr 1 - dyspozytorka numeru 112 z Poznania
  • Rozmowa nr 2 - dyspozytor z KaliszaRozmowa nr 2 - dyspozytor z Kalisza
  • Rozmowa nr 3 - dyspozytorka numeru 112 i dyspozytorka ratownictwa medycznego z KaliszaRozmowa nr 3 - dyspozytorka numeru 112 i dyspozytorka...
  • Rozmowa nr 4 - dyspozytorka numeru 112 z PoznaniaRozmowa nr 4 - dyspozytorka numeru 112 z Poznania
  • Rzeczniczka szpitala o śmierci 59-latkaRzeczniczka szpitala o śmierci 59-latka
Foto: Fakty TVN | Video: TVN 24 Poznań Śledczy nie dopatrzyli się winy dyspozytora

"No to umrze. Każdy umrze, panie. (...) Wysyłam tam policję" - usłyszał od dyspozytora ratownictwa medycznego w Kaliszu Sebastian Banasiak. Mężczyzna próbował wezwać karetkę do dławiącego się kolegi. 59-latek zmarł, a Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim właśnie umorzyła śledztwo w tej sprawie. Ustalono, że mężczyzna udławił się kawałkiem mięsa.

Dramat rozegrał się 7 czerwca zeszłego roku. - Jedliśmy na ogródku obiad i mój przyjaciel Jurek źle się poczuł i odszedł od stołu - opowiada Sebastian Banasiak. Mężczyzna usiadł na schodach, po chwili się na nich osunął i zaczął się dusić. - Zacząłem dzwonić na numer alarmowy 112 - opisywał.

"Każdy umrze, panie"

Telefon najpierw odebrała dyspozytorka numeru alarmowego 112, która przeprowadziła wywiad ze zgłaszającym, po czym przełączyła go do dyspozytora z Kalisza. Ten zaczął powtarzać pytania. To zirytowało pana Sebastiana. Dyspozytor zamiast uspokoić sytuację, jedynie ją zaognił.

"Człowiek umrze, a my będziemy sobie wywiady robić" - mówił zgłaszający. Odpowiedź dyspozytora szokuje: "No to umrze. Każdy umrze, panie".

Oglądaj
Pogotowie wysyła do pacjenta policję. Dyspozytor: "No to umrze. Każdy umrze". 59-latek nie żyje
Wideo: TVN 24 Poznań Pogotowie wysyła do pacjenta policję. Dyspozytor: "No to umrze. Każdy umrze". 59-latek nie żyje

Lekarz z karetki, który 15 minut po telefonie pojawił się na miejscu, stwierdził zgon 59-latka.

CZYTAJ WIĘCEJ

Po tej sytuacji dyspozytor został zawieszony przez szpital, a jego zachowanie zostało uznane za naganne.

Prokuratura umarza sprawę

Sprawą zajęła się prokuratura. Po blisko półtora roku, postępowanie dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci oraz wyjaśniające okoliczności związane z udzieleniem pomocy poszkodowanemu się zakończyło.

- Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim umorzyła śledztwo w sprawie narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nieumyślnego spowodowania śmierci 59-letniego mieszkańca Ostrowa Wielkopolskiego. Czyn nie zawierał znamion czynu zabronionego - wyjaśnia Maciej Meler, rzecznik prokuratury.

Decyzja śledczych została podjęta po przesłuchaniu świadków, wśród których znaleźli się pracownicy numeru alarmowego ratownictwa medycznego, pracownicy pogotowia ratunkowego, a także policjanci zajmujący się tą sprawą. W sprawie zabezpieczono dokumentację pracowniczą, uzyskano opinię biegłych z zakresu medycyny sądowej oraz kompleksową opinię biegłego z zakresu medycyny ratunkowej i zdrowia publicznego.

Udławił się mięsem

- Biegli wskazali, że zgon pokrzywdzonego nastąpił w trybie nagłym, a czas zadysponowania karetki przez dyspozytora w odstępie 11 sekund i okres związany z jej przejazdem w okresie pomiędzy godziną 15:01, a godziną 15:08 nie pozostawał w związku przyczynowo-skutkowym ze zgonem pokrzywdzonego - tłumaczy Meler.

Zdaniem śledczych, mężczyznę mogła uratować tylko i wyłącznie natychmiastowa interwencja. - W przełyku denata utknął kęs mięsa o rozmiarze 5x5x2 centymetrów. We krwi miał ponad 2,5 promila - podaje Meler.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Pozostałe informacje