tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Brodziły w wodzie z moczem, brudne od odchodów. Uratowali dwa tygrysy

zobacz więcej wideo »
Brodziły w wodzie z moczem, brudne 
od odchodów. Uratowali dwa tygrysy
  • Dwaj koci bracia już uratowaniDwaj koci bracia już uratowani
  • Tygrysy żyły w fatalnych warunkachTygrysy żyły w fatalnych warunkach
  • Hodowali tygrysy, pumy, lamparty i rysie.  Policja: w złych warunkach i bez zezwoleńHodowali tygrysy, pumy, lamparty i rysie. Policja: w złych warunkach i bez zezwoleń
  • Policja przejmuje tygrysy, pumy i lamparty z nielegalnej hodowliPolicja przejmuje tygrysy, pumy i lamparty z nielegalnej hodowli
  • Dyrektorka poznańskiego zoo: Wrażenia są dramatyczne, warunki zagrażają życiu zwierzatDyrektorka poznańskiego zoo: Wrażenia są dramatyczne, warunki zagrażają życiu...
Foto: TVN 24 / Zoo Poznań | Dwa tygrysy zostały uśpione i przewiezione do zoo

Dla dwóch tygrysów koszmar życia w skandalicznych warunkach już się skończył - zostały uśpione i bezpiecznie przetransportowane do poznańskiego zoo. Cztery wciąż czekają na ratunek. Nielegalna hodowla w Śremie była dla nich jak piekło.

Dorodne, potężne dzikie koty dosłownie taplały się w kałuży błota z moczem i odchodami. Ekipa poznańskiego zoo wkroczyła na teren razem z policjantami i wolontariuszami fundacji Viva! pod koniec czerwca i rozpoczęła wielką ewakuację z, jak to nazywają, "obozu koncentracyjnego dla zwierząt".

W czwartek ich zadaniem było uwolnienie dwóch tygrysich braci.

Dziura w siatce

- One nie miały jednego centymetra kwadratowego suchego miejsca, my tę wodę im wypompowywaliśmy [z klatki - red.] - opisuje Ewa Zgrabczyńska, dyrektorka zoo, która koordynuje działaniami w nielegalnej hodowli w Śremie (woj. wielkopolskie).

Źródło: Fundacja VIVA! Ciasna klatka, błoto, ziemia z odchodami - w takich warunkach żyły

- Weszliśmy na teren, który okazał się być puszką Pandory. Gdyby nie akcja grupy policyjnej, te zwierzęta cierpiałyby nadal - przekonuje.

Mocno przeraża też fakt, że w górnej części ich ogrodzenia pracownicy odkryli miejsce, w którym tygrysy zaczęły wygryzać dziurę. - Za kilka dni, czy kilkanaście, mielibyśmy te zwierzęta biegające po okolicach Śremu - mówi dyrektorka.

Akcja zaczęła się od powolnego przekonywania zwierząt, by wyszły na środek wybiegu. Kiedy się udało, pracownik zoo oddał do nich strzały nabojami ze środkiem usypiającym. Kiedy pierwszy z kotów upadał na ziemię, okolicę hodowli przeszył głośny, smutny ryk.

Źródło: Zoo Poznań Po uśpieniu pracownicy czekali, aż tygrysy się obudzą. Wtedy można było rozpocząć transport

Cztery wciąż czekają

Koty zapakowano do specjalnie przygotowanych boksów i przewieziono do poznańskiego zoo. Będzie dla nich tymczasowym schronieniem, pozostaną tam do końca postępowania, jakie toczy się w sprawie prowadzenia nielegalnej hodowli - ich dotychczasowego domu.

Źródło: TVN 24 Tygrysy trafiły do zoo w specjalnych klatkach

Nie dla wszystkich jednak znalazło się miejsce. - Cztery tygryski cały czas czekają na sygnał, kontaktujemy się dosłownie z całym światem po to, żeby znaleźć dla nich miejsce. Na razie jeszcze nie mamy odzewu. Czekamy, karmimy, dbamy o nie - mówi Zgrabczyńska.

Smród, odchody, cmentarz

Hodowla mieściła się na osiedlu, wśród domów jednorodzinnych. Sąsiedzi, nawet nie wychylając się zbytnio z tarasu, mogli przez płot obserwować życie dzikich zwierząt. - Pamiętam, jak raz uciekł stamtąd pawian. Znaleziono go potem w stodole, jadł pomidory, które ukradł sąsiadowi - mówił w rozmowie z tvn24.pl mieszkaniec pobliskiego domu.

Od strony zagród cały czas dolatuje fetor, opustoszałe klatki wciąż wyściełane są odchodami zwierzaków, które jeszcze przed tygodniem w nich żyły. Policjanci odkryli też na miejscu prowizoryczny cmentarzyk. Z górki piachu widać wyłaniające się pojedyncze kości.

Źródło: TVN 24 Cmentarzyk znajdował się tuż przy ogrodzeniu hodowli.

Życia warte miliony

Na terenie hodowli żyło łącznie 278 zwierząt 83 gatunków. Oprócz tygrysów były jeszcze lamparty perskie, rysie, pumy, karakale, jeżozwierze, antylopy, małpy, lemury, żółwie, nietoperze i mnóstwo ptaków.

Większość z nich to gatunki zagrożone tzw. CITES I. Ich wartość rynkową szacuje się na około 4 miliony złotych, choć na czarnym rynku jest jeszcze wyższa.

Szczególnie smutnym przykładem mieszkańca zagrody był przypadek samicy ocelota - nie posiada dwóch łap, których pozbawił jej partner. - Prawdopodobnie jest w ciąży i utrzymywano ją przy życiu tylko dla celów rozrodczych - mówi Anna Pleszczyk z Fundacji Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!.

W sprawie nielegalnej hodowli ruszyło postępowanie. W planach między innymi badania biegłego z zakresu zachowań zwierząt. Ekspertyzy behawioralne pomogą odpowiedzieć na pytanie, czy zwierzęta żyjące w fatalnych warunkach ucierpiały również psychicznie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (9)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
awa953

Co nie do uwierzenia z okolicznych domów ich mieszkańcy obserwowali tą hodowlę, czuli smród i widzieli udręczenie zwierząt, trwało to latami.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      jethro

      Ci ludzie sa duzo gorsi niz zwierzeta i powinni byc tak traktowani.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Donald11

          Ile lat to draństwo funkcjonowało? Jak to możliwe?

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              teraja1

              Forsa forsa tylko to sie liczy w postkomunistycznym narodzie .

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Anarcho68

                  No to teraz właścicieli tej "hodowli" i "opiekunów" tych zwierząt należy zamknąć w dokładnie takich samych warunkach, póki się nie zlasują...

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      4
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      adami4c7
                      adami4c7

                      przecież jakiś właściciel tego calego niby parku jest znany......czy jak zawsze za pieniądze się wybroni????? a swoją drogą gdzie wladze gminy ? powiatu ? chyba wiedziały, że coś takiego na ich terenie istnieje!!!!!!

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          3
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Pijey90
                          Pijey90

                          wiedziały? mało tego jakiś czas temu pojawił się obszerny na 2 strony artykuł w lokalnej gazecie, ale hodowla była w nim przedstawiona w pozytywnym świetle...

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              zdelegalizować myślistwo

                              powinno być za znęcanie się nad zwierzętami dożywocie, jak za znęcanie się nad ludźmi

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  2
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Lilka Gagarin
                                  Lilka Gagarin

                                  zgadzam się,ale człowiek jeszcze do takiego szacunku dla zwierząt nie dorósł....niestety...

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      2
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Zasady forum
                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                      Pozostałe informacje