tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Była makabra, ale szło w dobrym kierunku". Weterynarz odpiera zarzuty ws. stajni w Posadowie

"Była makabra, ale szło w dobrym kierunku". Weterynarz odpiera zarzuty ws. stajni w Posadowie
Foto: Pogotowie dla Zwierząt w Trzciance | Video: TVN24 Poznań Konie w zaniedbanym boksie

Ponad 60 wycieńczonych i zaniedbanych koni odebrano właścicielowi stadniny w Posadowie (woj. wielkopolskie). Zwierzęta tłoczyły się po kilka w jednym boksie, były ledwo żywe, miały otwarte rany. Dzień wcześniej odbyła się tam kontrola. Inspektor weterynarii broni swojej pozytywnej oceny tego, co działo się na terenie stadniny.

- Uznaliśmy, że konie powinny zostać na miejscu. Sprawy szły w dobrym kierunku, znalazły się już pod dobrą opieką. Wcześniej musiała tam dziać się makabra, na co wskazuje stan koni zastany w chwili pierwszej naszej wizyty, ale od maja-czerwca zaczęło już iść w dobrym kierunku - przekonuje w rozmowie z tvn24.pl Tomasz Jurkiewicz, powiatowy lekarz weterynarii z Nowego Tomyśla, który sprawdzał stajnię dwukrotnie.

"Zaczęły być traktowane po ludzku"

Jurkiewicz jest przekonany, że podjął dobrą decyzję.

- Kiedy nas zawiadomiono, tam już trwały wzmożone działania, aby zdrowie koni polepszyć. Gdy tam weszliśmy najbardziej chore konie były już wyselekcjonowane i odizolowane. Były w okresie rekonwalescencji - zapewnia. Jednocześnie dodaje: wcześniej jednak rzeczywiście musiała się tam dziać makabra.

Zdaniem weterynarza, odebranie koni właścicielowi jest błędem. - Jeżeli zwierzęta mają obsługę i wyżywienie na właściwym poziomie to nie ma wskazań, by zwierzęta odbierać - upiera się w rozmowie z tvn24.pl.

I powtarza, że w czerwcu wszystko szło w dobrą stronę, teraz też tak było. Była poprawa. Zabiera się, jeśli grozi im śmierć lub istnieje zagrożenie utraty zdrowia, a one od niedawna zaczęły być traktowane po ludzku – przekonuje dodając, że konie miały być pod stałą kontrolą lekarzy.

- Renomowana klinika specjalizująca się w chorobach koni sprawowała tam w ostatnim czasie opiekę wizytując stajnie co kilka dni. Sprawdziliśmy wszelkie możliwości żywieniowe, jakość i ilość  karmy dla wcześniej zagłodzonych zwierząt i oceniliśmy je jako wystarczające. Te działania, które zostały podjęte przez osobę aktualnie odpowiedzialną za konie uznaliśmy za prawidłowe - wylicza Jurkiewicz.

"Takich ludzi trzeba zamykać"

Zupełnie innego zdania jest Jan Kurek, do którego gospodarstwa miały trafić cztery konie z Posadowa. Jeden z nich nie dotarł – nie przeżył transportu.

- Miałem wziąć dwa, ale pani powiedziała, że u mnie będzie im dobrze, więc zabrałem cztery – mówi. - Te konie nie miały zapasu pożywienia, były też odwodnione, w takich warunkach po prostu nie miały szans - wspomina widok stadniny w Posadowie Kurek, który był jednym z wielu hodowców którzy pojawili się, aby przygarnąć zwierzęta i pomóc im w rehabilitacji.

- Nie rozumiem, jak te konie mogły przejść jakąkolwiek kontrolę weterynaryjną pozytywnie. Konie były niedożywione, nie mogę ich teraz od razu dobrze karmić, bo nie są do tego przyzwyczajone - wyjaśnia Kurek.

-  Ludzi którzy tak traktują konie należy chyba zamykać. Te konie nie mają praktycznie mięśni, brak słów. Jest to niedopuszczalne - mówi oburzony.

Jedna z największych akcji

W sobotę Pogotowie dla Zwierząt w Trzciance interweniowało w Posadowie (woj. wielkopolskie). Właścicielowi stadniny odebrano ponad 50 koni umierających z głodu i wycieńczenia. Udało się uratować 46 zwierząt. Kolejne 15 koni ewakuowano z gospodarstwa w poniedziałek.

- To jedna z największych takich akcji, do jakiej kiedykolwiek doszło w naszym kraju - mówi Grzegorz Bielawski z Pogotowia dla Zwierząt w Trzciance.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
koniaraaa90

nie było poideł a na zdjęciach poidło widać boks również na mały nie wygląda bardzo "wiarygodna'' wypowiedź p.Kurka gratuluje "profesjonalizmu'' swoją drogą PLOTKI to NIE FAKTY pozdrawiam

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      barrakuda7

      koniaraaa90 kłania się czytanie ze zrozumieniem! P. Kurek pisał,że były odwodnione a nie o braku poideł! Sama obecność poidła nie znaczy że były one napełniane. Nie ma również wzmianki o MAŁYCH boksach a o ustawianiu kilku koni do jednego boksu. Stan koni widocznych na filmach i zdjęciach na "plotkę" nie wygląda. Sam mam 2 swoje konie rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje