tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dożywocie za podwójne zabójstwo w Kwidzynie. Zatłukł młotkiem 30-latka i jego 8-letniego syna

Dożywocie za podwójne zabójstwo w Kwidzynie. 
Zatłukł młotkiem 30-latka i jego 8-letniego syna
Foto: archiwum TVN24 | Video: tvn24 Mężczyzna jest winny podwójnego zabójstwa

Na karę dożywotniego więzienia Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Łukasza P. Mężczyzna był oskarżony o podwójne zabójstwo: ofiary to 30-latek i jego 8-letni syn, których ciała znaleziono w grudniu 2013 roku w mieszkaniu w Kwidzynie. Obaj zginęli od uderzeń młotkiem. Zabójca był ich znajomym.

Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał Łukasza P. winnego podwójnego zabójstwa i skazał go na karę dożywotniego więzienia. Łukasz P. może ubiegać  się o warunkowe zwolnienie dopiero po 35 latach. Wyrok jest nieprawomocny.

Oskarżonego nie było na ogłoszeniu wyroku - złożył w sądzie wniosek, że nie chce być doprowadzany z aresztu. W sali sądu nie było też jego obrońcy oraz prokuratora.

Prokurator podczas procesu wnioskował o karę dożywocia dla Łukasza P., bo jak mówił wcześniej w rozmowie z tvn24.pl, po tym co śledczy zastali na miejscu zbrodni i co usłyszeli podczas wizji lokalnej, nie było innej możliwości.

Podczas procesu w sądzie pojawili się też bliscy zamordowanego 30-latka i jego syna.

- Normalny człowiek, słyszałam,  że brał narkotyki, ale nigdy nie widziałam tego. Był z nasza kuzynką pięć lat i nigdy nie wykazywał jakichś tam dziwnych sytuacji. Nie wiem co nim kierowało – mówiła o 23-latku matka zamordowanego chłopca. - Gdybym wiedziała, że kiedyś spotkam się ze swoim synem, to może bym mu wybaczyła, ale tego nikt nie może mi obiecać - mówiła.

Oglądaj
Proces ws. podwójnego zabójstwa w Kwidzynie
Wideo: tvn24 Proces ws. podwójnego zabójstwa w Kwidzynie

23-latek zeznał, ze zażywał z ofiarą dopalacze

W odczytanych przez sąd pierwszych kilku zeznaniach podczas śledztwa i wizji lokalnej, Łukasz P. szczegółowo opisał przebieg zbrodni. - Uderzyłem go może trzy razy i wyszedłem - mówił Łukasz P. Pokazał też śledczym, jak młotkiem miał zabić swojego kolegę i jego dziecko.

Według tej wersji, oskarżony przed zabójstwem zażywał wraz z Michałem F. tzw. dopalacze. W pewnym momencie, pod wpływem tych środków 30-latek zaczął być agresywny i pchnął Łukasza P. na szklany stół, który się rozbił. Następnie poszedł do łazienki po młotek i próbował zamachnąć się nim na oskarżonego. Ten jednak powstrzymał uderzenie, a gdy Michał F. był odwrócony tyłem sam zaatakował go młotkiem. Po kilkunastu uderzeniach narzędziem mężczyzna stracił życie.

Oglądaj
Wizja lokalna z miejsca zabójstwa 30-latka i jego syna
Wideo: Zdjęcia z wizji lokalnej Wizja lokalna z miejsca zabójstwa 30-latka i jego syna

Dziecko schowało się pod kołdrą

Będący w innym pokoju 8-latek próbował uciec przed napastnikiem i nakrył się kołdrą i poduszką na łóżku. Sprawca jednak kilkoma uderzeniami młotka zabił chłopca. Jak tłumaczył w prokuraturze, nie podnosił kołdry, ponieważ bał się widoku swojej ofiary.

- Byłem przerażony, że będzie świadkiem tego, co się stało z jego ojcem. Bałem się konsekwencji tego, co zrobiłem. On mnie dobrze znał, ja lubiłem Wiktora. Bardzo żałuję tego co zrobiłem, chciałbym cofnąć czas, ale wiem, że jest to niemożliwe. Wiem, że zmarnowałem sobie życie, widziałem jak zmasakrowałem dziecko - pokazywali mi zdjęcia – mówił w prokuraturze oskarżony.

Podczas pierwszej rozprawy w sądzie wycofał się jednak z tych zeznań, mimo że według śledczych potwierdzają je wyniki badań DNA oraz śladów krwi znalezionych na miejscu zbrodni.

Oglądaj
Proces ws. podwójnego morderstwa w Kwidzynie
Wideo: tvn24 Proces ws. podwójnego morderstwa w Kwidzynie

Przyjechał na święta

30-letni mężczyzna przyjechał do rodzinnego Kwidzyna w grudniu 2013 roku na święta. Na co dzień mieszkał i pracował w Anglii.

Ciało mężczyzny i jego 8-letniego syna znalazł 28 grudnia ub.r. starszy mężczyzna, który – pod nieobecność 30-latka - opiekował się jego mieszkaniem i miał klucze do lokalu. Ojciec i syn zginęli od uderzeń młotkiem w głowę.

Łukasz P. usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa

Następnego dnia po odkryciu ciał policja zatrzymała 22-letniego wówczas Łukasza P., któremu przedstawiono zarzut podwójnego zabójstwa.

Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, został aresztowany.

Motywem rabunek?

Według prokuratury motywem morderstwa był rabunek. Z mieszkania zamordowanego mężczyzny zginęło m.in. tysiąc zł, 25 funtów brytyjskich i dokumenty, a z parkingu został skradziony volkswagen passat.

Podejrzany zeznał, że za zrabowane pieniądze kupił sobie m.in. buty i kurtkę. Łukasz P. wyjaśniał śledczym, że jako bezrobotny był na utrzymaniu dziadka. Podejrzany o zabójstwo i ojciec dziecka znali się, byli kolegami.

Odwołał zeznania

Kilka tygodni po aresztowaniu podejrzany przysłał do kwidzyńskiej prokuratury list, w którym odwołał swoje wcześniejsze zeznania. Napisał, że zabójstwa dokonało dwóch jego kolegów z Kwidzyna, ale ich nazwisk nie poda. Tłumaczył, że wcześniej przyznał się do zabójstw, ponieważ miał bić bity i straszony przez śledczych.

W nowej wersji zeznań powiedział m.in., że zastał w mieszkaniu Michała F. dwóch kolegów, a 30-latek już leżał zakrwawiony na podłodze. Oskarżony obiecał kompanom, że ich nie wyda. Po odwróceniu ciała Michała F. stwierdził, że jeszcze żył. Przez chwilę Łukasz P. miał się zastanawiać nad wezwaniem karetki pogotowia, ale ostatecznie zrezygnował z tego, obawiając się, że zostanie posądzony o udział w przestępstwie.

23-latka obciążają wyniki badań DNA

Prokuratorzy nie dali jednak wiary treści listu. Mówili, że dowody, którymi dysponują, wskazują na 23-latka. Za sprawstwem 23-latka przemawiają m.in. wyniki badań śladów DNA oraz śladów krwi znalezionych na miejscu zdarzenia. Wskazały one jednoznacznie, że w miejscu zbrodni przebywała tylko jedna osoba, Łukasz P.

Był poczytalny

Jeszcze w maju biegli psychiatrzy wydali opinię, w której stwierdzili, że "jeśli to podejrzany dopuścił się zabójstw, to był w momencie ich popełnienia poczytalny". Ponadto psychiatrzy badający 23-latka dopatrzyli się wówczas u niego cech wskazujących na "nieprawidłową osobowość antyspołeczną". Śledczy nie chcieli jednak mówić o innych szczegółach dotyczących stanu zdrowia psychicznego mężczyzny.

Oglądaj
30.12.2013 | Młotkiem zabił kolegę i jego 8-letniego syna. Dla pieniędzy
Wideo: Fakty TVN 30.12.2013 | Młotkiem zabił kolegę i jego 8-letniego syna. Dla pieniędzy

Jeśli  chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Bol

jak to niektóre partie nawołują? Legalizować narkotyki?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      oczywistość
      oczywistość

      Indywiduum, które popełniło te straszliwą zbrodnie nie ma żadnych hamulców i kto wie, czy nie zaatakuje ponownie. Nie zgadzam się na utrzymywanie z moich podatków kogoś takiego. Jedyną sensowną karą jest kara śmierci.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          scoffe_r

          Ot, ludziska. Migrant???

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje