tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kamieniem w gdańską synagogę. Policja publikuje nagranie z monitoringu i szuka sprawcy

zobacz więcej wideo »
Kamieniem w gdańską synagogę. Policja publikuje nagranie z monitoringu i szuka sprawcy
  • Policja zatrzymała podejrzewanego  (wideo bez dźwięku)Policja zatrzymała podejrzewanego (wideo bez dźwięku)
  • Atak na synagogę w GdańskuAtak na synagogę w Gdańsku
  • Wybito szybę w synagodze w GdańskuWybito szybę w synagodze w Gdańsku
Foto: KMP Gdańsk/tvn24 | Video: KMP Gdańsk Wybił szybę w oknie synagogi

Na monitoringu widać mężczyznę. Spokojnie idzie w stronę synagogi, gdzie wierni czekają na modlitwę kończącą jedno z ich najważniejszych świąt - Jom Kipur. Mężczyzna trzyma w ręku kamień, rzuca nim w okno i odchodzi. - Zachowywał się bardzo naturalnie, jakby wyrzucił papierek do śmietnika - opowiada Michał Rucki, wiceprzewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Gdańsku.

Środa, godzina 18. W synagodze wierni obchodzą jedno z najważniejszych świąt w kalendarzu żydowskim - Jom Kipur.

- Na monitoringu widać młodego człowieka. Szedł spokojnie ulicą, trzymał w ręku kamień.  Skręcił do ogródka i rzucił mocno tym kamieniem w okno synagogi. Później odszedł, bez emocji - mówi Michał Rucki, wiceprzewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Gdańsku.

W przedsionku, do którego wpadł kamień, siedziały kobiety czekające na Neilę, końcową modlitwę Jom Kipur. W pobliżu były też dzieci.

- Kamień dosłownie o kilkanaście centymetrów minął głowę osoby tam siedzącej - dodaje Michał Samet, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Gdańsku.

Świadkowie wybiegli na zewnątrz. Jak się później okazało, Samet widział sprawcę, jednak odchodził on tak spokojnie, że nie wzbudził jego podejrzeń.

O sprawie powiadomiono policję.

- Wstępnie przestępstwo zakwalifikowane jest jako narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia osób. Grozi za to do trzech lat więzienia - informuje aspirant Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

"Wracają demony"

Jak mówi Rucki, wcześniej także zdarzały się różne incydenty w pobliżu synagogi, jednak do takiej agresji doszło pierwszy raz.

- Zdarzało się, że ktoś przechodził, rzucił jakieś obraźliwe słowa, oblał jakimś płynem drzwi albo próbował wykonać chuligański napis na murze synagogi. Jednak tego typu incydentu jeszcze nie było u nas - tłumaczy.

- Wracają demony, szczególnie u ludzi, którzy pamiętają, co się działo przed wojną. Musimy się zmierzyć z tym problemem - dodaje Samet.

Rucki zaznacza, że Jom Kipur jest dniem szczególnym.

- To wielowymiarowe święto, głęboko duchowe. Dlatego niektórym przychodzą do głowy analogiczne incydenty z lat 30. W tracie wielkich świąt żydowskich zdarzały się takie rzeczy. Organizowały to jakieś bojówki skrajnie prawicowe. W tym przypadku absolutnie nie wolno tego przesądzać - mówi wiceprzewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Gdańsku.

Rozpoznajesz tego mężczyznę?

Policja prosi o pomoc w ustaleniu sprawcy.

- Związek ze sprawą może mieć mężczyzna, którego wizerunek publikujemy - mówi aspirant Kamińska.

 

Wszystkie osoby, które rozpoznają tego mężczyznę lub mają informacje mogące pomóc w ustaleniu ich tożsamości lub miejsca pobytu, proszone są o kontakt z Komisariatem III Policji w Gdańsku. Informacje można przekazać telefonicznie, dzwoniąc na numer telefonu oficera dyżurnego: (58) 521-15-22 lub przesłać informację na adres mailowy: komendant.kp3@gd.policja.gov.pl albo zgłosić się do najbliższej jednostki Policji.

KMP Gdańsk

 

 

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje