tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Jego jacht zatonął na Oceanie Indyjskim. Bartek chciał opłynąć świat, wraca do domu

Jego jacht zatonął na Oceanie Indyjskim. Bartek chciał opłynąć świat, wraca do domu
Foto: FB - Polscy Dookoła Świata Żeglarz został już ewakuowany

Jacht, którym Bartek Czarciński chciał samotnie opłynąć świat, przewrócił się na Oceanie Indyjskim i zatonął. Żeglarzowi na szczęście nic się nie stało. Został ewakuowany, płynie do Portu Elizabeth w RPA. - Mimo przeciwności losu warto mieć marzenia i wielkie plany - pisze żeglarz.

Bartek Czarciński to żeglarz, który w czerwcu wypłynął z Gdańska w rejs swojego życia. 29-latek zamierzał samotnie opłynąć świat bez zawijania do portów. Wraz ojcem zbudował 8-metrowy jacht "Perła". Niestety jego wyprawa została po raz drugi przerwana.

Łódka Bartka przewróciła się we wtorek na Oceanie Indyjskim na wysokości wybrzeża RPA. Pierwsze informacje pojawiły się na portalu sailing.pl.

"Drodzy przyjaciele! Na pewno wiecie co się stało. Ja wiem jedno. Mimo przeciwności losu warto mieć marzenia i wielkie plany! Wracam i spróbuje odwdzięczyć się za wasza wielka pomoc jakiej zewsząd doświadczyłem! Dzięki wielkie za te ponad 100 dni! Do zobaczenia" - napisał żeglarz.

"Jest OK"

Stowarzyszenie Polacy Dookoła Świata, które pomagało w przygotowaniach do wyprawy potwierdziło, że Bartek został ewakuowany, jest bezpieczny i na pokładzie statku zmierza do Portu Elizabeth w RPA.

Anna Czarcińska, żona żeglarza, w rozmowie z tvn24.pl przekazała, że choć kontakt z Bartkiem jest utrudniony to wysyła on krótkie wiadomości. - Napisał po prostu, że "jest OK". Płynie do portu i później pewnie wraca do domu - powiedziała.

Rejs dookoła świata

Czarciński budował "Perłę" sześć lat. Na podróż swojego życia zebrał od sponsorów i darczyńców 350 tys. zł. W przygotowanie do rejsu zaangażowała się jego rodzina i przyjaciele. Żeglarz wypłynął z Gdańska z Górek Zachodnich. Potem przepłynął przez Cieśniny Duńskie. I to tam pojawiły się pierwsze problemy. 29-latek zderzył się ze statkiem. Miał zgięty żagiel, dlatego musiał wrócić do Świnoujścia. Mimo to nie poddał się i znów wypłynął w rejs.

Zamierzał przepłynąć przez Kanał Angielski, Przyląddk Dobrej Nadziei, Australię, Nową Zelandię i Przylądek Horn. Rejs miał się zakończyć w Gdańsku.

Zobacz jaką trasę planował pokonać młody żeglarz:

Oglądaj
Jak przebiega trasa rejsu?
Wideo: Łukasz Kąkolewski/TVN 24 Pomorze Jak przebiega trasa rejsu?
Oglądaj
Wyprawa dookoła świata
Wideo: Łukasz Kąkolewski/TVN 24 Pomorze Wyprawa dookoła świata

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Demetrios

pozytywne myślenie i takich ludzi powinno się wspierać

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje