tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rowerzysta nie musi w autobusie ustąpić miejsca niepełnosprawnemu. Kontrowersyjny regulamin

Rowerzysta nie musi w autobusie ustąpić miejsca niepełnosprawnemu. Kontrowersyjny regulamin
Foto: ZKM Gdynia | Regulamin budzi kontrowersje

Kto pierwszy ten lepszy - tak jest w gdyńskich autobusach. Teoretycznie pierwszeństwo przejazdu przed rowerzystami mają niepełnosprawni i pasażerowie z wózkami dziecięcymi. Chyba, że to miłośnik dwóch kółek zajął pierwszy miejsce. Wtedy może ustąpić niepełnosprawnemu lub matce z dzieckiem, ale nie musi.

Kto ma pierwszeństwo przy zajmowaniu miejsca w autobusie? Bywa, że jest to kwestia sporna.

Dlatego Zgromadzenie Metropolitalne Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej zarekomendowało gminom wypracowane przez siebie rozwiązanie.

I tak "przed osobą z rowerem pierwszeństwo posiadają osoby niepełnosprawne na wózkach inwalidzkich oraz pasażerowie z wózkami dziecięcymi".

Nie ma tu żadnej rewelacji. Ale w praktyce wcale nie wygląda to tak kolorowo.

Rowerzysta zostaje?

W związku z uchwałą Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdyni wydał rozporządzenie. Zawarł w nim w skrócie najważniejsze wytyczne. Kontrowersje może budzić punkt nr 5. Dotyczy on sytuacji, w której miejsce w autobusie zajmuje rowerzysta, a do pojazdu chce wsiąść np. matka z dzieckiem. Co wtedy?

W sytuacji, gdy dla osoby na wózku inwalidzkim lub z wózkiem dziecięcym nie ma miejsca w pojeździe, ponieważ zostało ono wcześniej zajęte przez osobę z rowerem, kierowca może poprosić osobę przewożącą rower o dobrowolne ustąpienie miejsca osobie na wózku inwalidzkim lub z wózkiem dziecięcym, przywołując zasady współżycia społecznego.

Jeżeli osoba przewożąca rower odmówi ustąpienia miejsca w pojeździe osobie na wózku inwalidzkim lub z wózkiem dziecięcym, kierowca ma obowiązek poinformować osobę na wózku inwalidzkim (lub osobę jej towarzyszącą) lub z wózkiem dziecięcym o braku możliwości zajęcia przez nią miejsca w pojeździe. Natomiast osoba przewożąca rower ma prawo kontynuować podróż tym pojazdem.

Punkt nr 5 rozporządzenia ZKM

Wówczas kierowca może poprosić rowerzystę, żeby dobrowolnie opuścił pojazd, ale ten wcale nie musi się zgodzić. - W takiej sytuacji kierowca ma obowiązek poinformować osobę z wózkiem o braku możliwości zajęcia przez nią miejsca w pojeździe. Natomiast osoba przewożąca rower ma prawo kontynuować podróż tym pojazdem - czytamy w zarządzeniu dyrektora ZKM Gdynia.

Nowe zasady nie podobają się jednemu z kierowców komunikacji miejskiej. Otwarcie mówi, że nie chce być sędzią w takich sytuacjach.

- To rozporządzenie nie jest dla mnie jasne. Z jednej strony ustala się jakąś główną zasadę, a w tym samym piśmie się jej zaprzecza. Autobusy są konstrukcyjnie przygotowane do przewozu wózków, a nie rowerów. Dlaczego kierowcy mają tłumaczyć rowerzystom, kto ma pierwszeństwo, a potem odmawiać miejsca np. osobie niepełnosprawnej - mówi Maciej Kopyciński, kierowca. - Do tego kierowcy ponoszą odpowiedzialność za bezpieczeństwo pasażerów w czasie kolizji czy gwałtownego hamowania. Taki rower może komuś wyrządzić krzywdę - dodaje.

"Bądźmy dla siebie ludźmi"

ZKM tłumaczy, że regulacje były potrzebne, a wszystkim pasażerom nie da się dogodzić. A nakazywanie opuszczenia komuś autobusu jest tylko takie proste w teorii. W rzeczywistości wielu pasażerów jest bardzo roszczeniowych.

- Regulacje powstały po apelach różnych środowisk. To próba kompromisu. Mamy nadzieję, że zadziałają zasady współżycia społecznego i zwykła grzeczność. Po prostu bądźmy dla siebie ludźmi - mówi Marcin Gromadzki, rzecznik, ZKM Gdynia.

W stolicy wózki mają pierwszeństwo

Inaczej jest w Warszawie. W stolicy rowerzyści mają obowiązek ustąpić pierwszeństwa osobie niepełnosprawnej lub osobie z dzieckiem w wózku. Reguluje to regulamin.

- W przypadku przewożenia przez pasażera roweru jego właściciel jest zobowiązany do zwolnienia tego miejsca na każde żądanie pasażera poruszającego się na wózku inwalidzkim lub osoby z wózkiem dziecięcym i przestawienia swojego jednośladu - informuje Zakład Transportu Miejskiego w Warszawie.

Co więcej, jeśli rower utrudnia innym pasażerom podróż, jego właściciel musi opuścić autobus czy tramwaj. Osoby z wózkami dziecięcymi i inwalidzkimi zawsze mają priorytet.

Nie wysiądziesz? Możesz słono zapłacić

Podobnie jest w Poznaniu. Rowery można przewozić pojazdami komunikacji miejskiej, które są specjalnie oznakowane. Oczywiście trzeba go odpowiednio zabezpieczyć.

Jeśli w pojeździe pojawi się osoba niepełnosprawna lub rodzic z dziecięcym wózkiem to rowerzysta musi im ustąpić miejsca, a nawet wysiąść z autobusu lub tramwaju.

- Nieopuszczenie pojazdu w opisanej sytuacji będzie traktowane jak nieuzasadnione spowodowanie zatrzymania pojazdu, za co przewidziana jest opłata dodatkowa - ostrzega Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
ZuaCiociaMori
ZuaCiociaMori

Nie wierzę, że ZKM wpadło na taką głupotę. Rower ważniejszy od dziecka? Brawo! Przecież w wózku siedzi dziecko, nie kilo kartofli, cholera. Czyli w deszcz i ziąb, dziecko może czekać 20 minut na następny, być może też pełen autobus, ale jaśnie rower czyli rzecz może jechać?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      miki1250

      Nie rozumiem po co rowerzysta bierze rower skoro nie zamierza na nim jeździć tylko porusza się autobusami.Powinien być zakaz przewozu rowerów w autobusach,masz rower to masz na czym jeździć.W autobusach jest za mało miejsca na rowery,po za tym w razie gwałtownego hamowania rower leci na ludzi.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          3
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            2
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zimnym okiem
          Zimnym okiem

          A Gdynia nie ma ulic...wszystkie dziurawe...nieremontowane od Gierka....ale są szklane domy z Predwiośnia Żeromskiego

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Clemens

              Oczywiscie , ze rowerzysta nie musi ustapic miejsca
              , to niepelnosprawny kaleka ma ustapic miejsca rowerzyscie.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje