tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Działały w ramach grupy noszącej znamiona gangu". Wyrok sądu w sprawie gimnazjalistek

zobacz więcej wideo »
"Działały w ramach grupy noszącej znamiona gangu". Wyrok sądu w sprawie gimnazjalistek
  • Nagrania z napaści obiegły wszystkie mediaNagrania z napaści obiegły wszystkie media
  • Obrona nie zgadza się z wyrokiem i zapowiada apelacjęObrona nie zgadza się z wyrokiem i zapowiada apelację
  • Uzasadnienie sądu było bardzo mocneUzasadnienie sądu było bardzo mocne
Foto: Youtube | Video: tvn24 To pobicie wstrząsnęło opinią publiczą w Gdańsku

Miały znęcać się nad rówieśnikami, a pobicia i dręczenie ofiar filmowały i publikowały w internecie. Siedem gimnazjalistek z Gdańska zostało skazanych przez sąd. Cztery trafią do młodzieżowego ośrodka wychowawczego, a trzy będą pod opieką kuratora.

Andżelika J. jako jedyna została skazana na poprawczak. Sąd zawiesił jednak karę na 3 lata. W tym czasie nastolatka będzie w młodzieżowym ośrodku wychowawczym.

Do ośrodka trafią też trzy jej koleżanki, a kolejne trzy mają zasądzonego kuratora. Wszystkie skazane muszą wykonać po 30 godzin prac społecznych na rzecz szkół. Natomiast rodziców sąd zdyscyplinował do poprawy warunków wychowawczych córek.

Michał D. był jedynym chłopakiem w grupie, który zasiadł na ławie oskarżonych. To on miał nagrywać film z pobicia ofiary, który trafił do sieci i wzburzył opinię publiczną. Jego sprawa została jednak umorzona.

- Nastolatki działały w ramach grupy noszącej znamiona gangu, który nie tylko zastraszał i stosował przemoc wobec pokrzywdzonych, ale również poniżał swoje ofiary - uzasadniała wyrok sędzia Izabela Żurek z Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. Wyrok jest nieprawomocny.

Bezwzględne nastolatki

Sprawa zaczęła się od nagrania pobicia w pobliżu gimnazjum nr 3 na gdańskim Chełmie. W maju policjanci znaleźli tam zmaltretowaną 14-letnią Nelę. Dzień po zdarzeniu jedna z uczennic na portalu społecznościowym umieściła film, na którym widać, jak grupa dziewcząt bije, ciągnie za włosy i kopie w głowę siedzącą na chodniku dziewczynę.

Do brutalnego pobicia gimnazjalistki przez rówieśniczki doszło w czwartek 11 maja. Dwie gimnazjalistki z gimnazjum nr 5, które uczestniczyły w napaści, zostały zatrzymane w policyjnej izbie dziecka. – W momencie, gdy policja zainteresowała się sprawą, dwie uczestniczki tego zdarzenia zaczęły mataczyć, przekazywać policjantom nieprawdziwe informacje, więc zostały zatrzymane – mówiła rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Aleksandra Siewert.

Na pierwszym filmie, do którego dotarliśmy, widać, jak grupa czterech dziewcząt najpierw przewraca na chodnik idącą dziewczynę. Potem biją ją, ciągną za włosy, kopią w głowę i wyzywają. Ofiara krzyczy i płacze.

Oglądaj
Uzasadnienie sądu było bardzo mocne
Wideo: tvn24 Uzasadnienie sądu było bardzo mocne

Nikt nie reagował

Zdarzenie nagrywa kolega napastniczek, który – jak słyszymy – prosi w pewnym momencie, aby przestały już bić. Zdarzenie obserwowało wielu uczniów, niektórzy przechodzili tuż obok bitej dziewczynki. Nikt nie zareagował, a niektórzy nawet zgłaszali chęć dołączenia do bicia.

Pojawiło się również wcześniejsze nagranie ze znęcania się tej samej grupy dziewczyn nad inną gimnazjalistką z Gdańska. Dziewczyna prosi, by jej nie nagrywać. Oprawczynie odmawiają i naśmiewają się z niej. Jedna z napastniczek dwukrotnie silnie uderza ją w twarz. Ofiara upada na ziemię, a potem ucieka oprawczyniom wraz ze swoją koleżanką.

Przed sądem stanęło w sumie siedem dziewczyn i jeden chłopak. Wszyscy byli podejrzewani o udział w pobiciu 14-latki lub podżeganiu do bójki. Nieletnie podejrzewane są też o udział w pobiciu innych uczniów.

Siedem poszkodowanych

Rzecznik sądu okręgowego Rafał Terlecki powiedział dziennikarzom, że do tej pory ofiarami gimnazjalistek padło łącznie siedem osób. Poszkodowane były przesłuchane w lipcu podczas specjalnej procedury, bez udziału domniemanych sprawczyń, nie na sali rozpraw, ale w specjalnym "niebieskim pokoju". Niewykluczone, że pokrzywdzonych będzie jeszcze więcej. - Ciągle wypływają jakieś nowe zdarzenia z udziałem nieletnich - dodał Terlecki.

Pomorska kurator oświaty Monika Kończyk, po kontroli w gimnazjum nr 5 (uczennicami tej szkoły są trzy napastniczki) i w gimnazjum nr 3 (uczennica tej szkoły jest pokrzywdzoną) - złożyła wniosek do prezydenta Gdańska "o rozważenie zasadności wszczęcia postępowania odwołującego dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 7 (należy do niego gimnazjum nr 3) z pełnionej funkcji w związku z poważnymi zaniedbaniami".

W ubiegłym tygodniu poinformowano, że władze Gdańska nie odwołają dyrektora szkoły, przed którą pobito uczennicę. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście prowadzi za to śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez pracowników szkoły w związku z pobiciem uczennicy.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Pozostałe informacje