tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Trzej myśliwi z łódki polowali na kaczki. Wpadli do wody, jednego wciąż szukają

zobacz więcej wideo »
Trzej myśliwi z łódki polowali na kaczki. Wpadli do wody, jednego wciąż szukają
  • Na miejscu trwa akcja poszukiwawczaNa miejscu trwa akcja poszukiwawcza
  • Akcję ratowniczą utrudnia silny nurtAkcję ratowniczą utrudnia silny nurt
Foto: TVN24 Szczecin | Video: tvn24 Trwa akcja poszukiwawcza

Trzech mężczyzn wpadło do Odry w okolicach Starego Kostrzynka na południe od Cedyni. Jeden sam wyszedł na brzeg, jeden utonął, ratownicy szukają trzeciego. Wypadek zdarzył się podczas polowania na kaczki.

Informacja o mężczyznach, którzy wypadli z łódki do kanału na Odrze w okolicach Starego Kostrzynka w powiecie gryfińskim, straż pożarna dostała o 7:20. Na początku mówiło się o czterech osobach, które wpadły do lodowatej wody, potem straż pożarna sprostowała, że było to trzech mężczyzn.

Strzelali do kaczek

- Jednemu z nich udało się wyjść z wody samodzielnie, drugi próbował także dotrzeć do brzegu, ale nieudanie. Wydobyliśmy go my. Niestety, pomimo akcji ratunkowej, lekarz stwierdził zgon – informował nas o 10 młodszy brygadier Sławomir Michalski, zastępca komendanta straży pożarnej w Gryfinie, który kieruje akcją ratunkową. Na miejsce przyjechało pięć zastępów straży pożarnej i nurkowie ze Szczecina.

Jak dowiedział się nasz reporter Sebastian Napieraj, mężczyźni byli myśliwymi, którzy wybrali się na polowanie na dzikie ptactwo. Chcieli  łódką przeprawić się na jedną z wysepek na rzece, ale możliwe również, że próbowali polowania z wody. To jeden z nich, któremu udało się uratować, zawiadomił służby o wypadku.

Potrzebny sonar

Nieznana jest przyczyna wywrócenia łódki. - Stan emocjonalny mężczyzny, który wyszedł na brzeg nie pozwala na jego przesłuchanie - wyjaśniał aspirant sztabowy Grzegorz Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie.

- Nurt w tym miejscu jest dość silny, a widoczność ograniczona – tłumaczył Michalski. To utrudnia akcję poszukiwawczą trzeciego z mężczyzn.

- Prawdopodobnie nurt mógł dalej znieść poszukiwanego. Obecnie czekamy na sonar - opowiadał młodszy aspirant Krzysztof Krawczyk, nurek z Grupy Ratownictwa Wodnego Szczecin. Po przybyciu sonaru, akcja rozpoczęła się na nowo i została przerwana dopiero po zmierzchu. W niedzielę i poniedziałek poszukiwania były wznawiane. Na razie bez skutku.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje