tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Hiszpan runął do lodowatej Brdy. Policjanci: krzyczeliśmy, żeby się trzymał

zobacz więcej wideo »
Hiszpan runął do lodowatej Brdy. Policjanci: krzyczeliśmy, żeby się trzymał
  • Całe zdarzenie obserwował operator monitoringuCałe zdarzenie obserwował operator monitoringu
  • Irracjonalne zachowanie obywatela HiszpaniiIrracjonalne zachowanie obywatela Hiszpanii
  • Mężczyzna w wodzie spędził 5 minutMężczyzna w wodzie spędził 5 minut
Foto: monitoring miejski w Bydgoszczy | Video: monitoring miejski w Bydgoszczy Całe zdarzenie obserwował operator monitoringu

Trudno było mu zachować równowagę, a mimo to przeszedł przez barierki i stanął nad brzegiem rzeki, by w końcu runąć do lodowatej wody. Widział to operator monitoringu, zobaczyli policjanci stojący po drugiej stronie rzeki. Krzyczeli. Mężczyzna nie rozumiał, płynął, a na pomoc spieszył mu już inny patrol.

Dochodziła piąta nad ranem w niedzielę, gdy pracownik miejskiego monitoringu w Bydgoszczy zauważył mężczyznę, który usiłował odpocząć, opierając się o barierki nad brzegiem Brdy przy ul. Stary Port. W pewnym momencie wpadł na pomysł, by przez barierki przejść. Po trudnościach z zachowaniem równowagi, udało mu się stanąć nad brzegiem rzeki.

Chwila nieuwagi i wpadł do wody

Nietrzeźwy Hiszpan wpadł do rzeki w Bydgoszczy.

Co skłoniło mężczyznę do ryzykownego kroku, nie wiadomo. Nawet on nie potrafił tego później wytłumaczyć. Chwiał się i kiwał. Niestety, wtedy stało się to, co można było wcześniej przewidzieć – mężczyzna wpadł do lodowatej wody.

- Na szczęście w pobliżu był nasz patrol. Policjanci niezwłocznie pobiegli na miejsce. Mężczyzna trzymał się metalowego elementu konstrukcyjnego. Był już wtedy kilka minut w wodzie – informuje st. asp. Lidia Kowalska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Policjanci, którzy zajęci byli wówczas kontrolą drogową, bezzwłocznie pobiegli na pomoc, a wraz z nimi przypadkowy świadek, który był przez funkcjonariuszy legitymowany.

- Byliśmy po drugiej stronie rzeki. Zaczęliśmy krzyczeć do niego, żeby się trzymał, bo już drugi patrol jedzie, ale on nas nie zrozumiał. Gdy usłyszał nasze głosy, zaczął płynąć w naszym kierunku – opowiada st. sierż. Tomasz Grechuta, jeden z policjantów biorących udział w akcji ratunkowej. Wtedy jego kolega z patrolu wskoczył do wody, żeby mężczyźnie pomóc.

Chciał do domu

- Woda była zimna, ale trzeba było go doholować do brzegu. Tracił siły – opowiada st. post. Paweł Tabaczyński, policjant, który wskoczył do wody. Po chwili trójka ratowników wyłowiła przemoczonego mężczyznę, który w lodowatej wodzie spędził trochę ponad 5 minut.

- Okazało się, że to obywatel Hiszpanii. Nie chciał, by mu udzielać pomocy, choć na miejscu pojawiła się karetka pogotowia. Poprosił tylko, żeby go zawieźć do domu – relacjonuje Kowalska. Wiadomo tylko, że wcześniej mężczyzna był na imprezie i pił alkohol, a do Bydgoszczy przyjechał na festiwal Camerimage.

Oglądaj
Wtedy kolega wskoczył do wody
Wideo: tvn24/monitoring miejski w Bydgoszczy Wtedy kolega wskoczył do wody

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
gustawuciekinier
gustawuciekinier

Chlopina chcial wytrzezwiec oczywiscie udalo sie bez problemow

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje