tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Miałem poczucie zagrożenia". Sprawdził, czy miasto jest przyjazne niepełnosprawnym

"Miałem poczucie zagrożenia". Sprawdził, czy miasto jest przyjazne niepełnosprawnym
Foto: tvn24 | Video: TVN24 Szczecin/Szczeciński Ruch Miejski Niepełnosprawni mówią wprost: jazda po Szczecinie to prawdziwy tor przeszkód

Piotr Czypicki z inicjatywy społecznej Szczeciński Ruch Miejski wsiadł na wózek inwalidzki i przez jeden dzień sprawdzał, czy Szczecin jest miastem przyjaznym niepełnosprawnym. Na jego drodze pojawiły się dziurawe torowiska, wysokie krawężniki, strome podjazdy i zastawione autami chodniki.

- Zmęczyłem się fizycznie i psychicznie – opowiada Piotr Czypicki o swoich odczuciach po całym dniu w skórze osoby niepełnosprawnej. – Nie spodziewałem się, że każda dziura, każdy krawężnik to taki wysiłek. Przede wszystkim jednak, czułem się strasznie niekomfortowo. Miałem cały czas poczucie zagrożenia – przyznaje.

Przeszkody na każdym kroku

Ocenia, że Szczecinowi wciąż daleko do miasta przyjaznego osobom niepełnosprawnym. – Mam wrażenie, że zmiany, które się wprowadza, robione są dlatego, że inni to też robią, a nie po to, żeby faktycznie zlikwidować bariery – uważa Czypicki. Jako standard wymienia: dziurawe chodniki, wysokie krawężniki i chodniki zastawione samochodami. W mieście pełno również stromych podjazdów.

- Jako osoba niepełnosprawna zastanowiłbym dwa albo trzy razy, czy miałbym ochotę pojechać na przykład na kawę do centrum miasta, bo to wyprawa wcale nie usłana różami – opowiada o swoich odczuciach.

Szczeciński Ruch Miejski, ruch obywatelski skupiający aktywistów i specjalistów ze Szczecina, opublikował film pokazujący doświadczenia pana Piotra. – Dedykujemy go władzom miasta i prezydentowi, żeby problemu nie marginalizowali – mówi Czypicki.

"Nie zapominajcie o nas"

Inicjatywa spodobała się oczywiście najbardziej zainteresowanym czyli tym, którzy na wózkach poruszają się codziennie. Piotr Jurek, od urodzenia  niepełnosprawny, ocenia wprost: jazda po Szczecinie to tor przeszkód. – Musiałem zrezygnować na przykład ze studiów polonistycznych, ponieważ budynek nie był przystosowany dla niepełnosprawnych – mówi.

Jurek, choć później skończył socjologię i wciąż chce się rozwijać oraz uczestniczyć w życiu kulturalnym miasta, przyznaje, że jego motywacja drastycznie spada, gdy zderza się z czysto fizycznymi przeszkodami. – Zmiany w infrastrukturze miasta są wprowadzane zbyt wolno – uważa i apeluje, by w planowaniu inwestycji nie zapominać o tych, którzy mimo swoich problemów zdrowotnych, chcą być aktywni.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje