tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Dwa razy strzelił do żony z broni z czasów II wojny światowej". Jest wyrok

zobacz więcej wideo »
"Dwa razy strzelił do żony z broni z czasów II wojny światowej". Jest wyrok
  • Zatrzymany odmówił składania wyjaśnieńZatrzymany odmówił składania wyjaśnień
  • Mężczyzna usłyszał dwa zarzutyMężczyzna usłyszał dwa zarzuty
  • Policja zatrzymała podejrzanego w KołobrzeguPolicja zatrzymała podejrzanego w Kołobrzegu
Foto: miastokolobrzeg.pl | Video: tvn24 Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty (wideo archiwalne)

Na 10 lat więzienia skazał we wtorek Sąd Okręgowy w Koszalinie Wacława W. za usiłowanie zabójstwa żony i nielegalne posiadanie broni i amunicji.

22 października 2017 roku w Lesie Charzyńskim przy trasie Kołobrzeg – Ząbrowo mężczyzna dwa razy strzelił do swojej żony z broni z czasów II wojny światowej. Pistolet znalazł kilka lat wcześniej podczas wykopalisk. Pierwszy strzał był niecelny. Drugi pocisk trafił kobietę w kark i spowodował "średnie obrażenia ciała".

Wacław W. broń wyrzucił, ledczy jej nie odnaleźli. Zabezpieczone zostały natomiast łuski amunicji. Wacław W. miał chcieć zabić żonę z zazdrości.

- Nie ulega wątpliwości, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia swojej żony. Przesądza o tym użycie broni palnej. Strzelanie w kierunku głowy jest śmiertelnie niebezpieczne. (…) Nie ulega wątpliwości, że oskarżony tę świadomość miał, zważywszy na jego przeszłość – służbę w jednostkach specjalnych – powiedział w uzasadnieniu wyroku sędzia sprawozdawca Jacek Matejko.

Odwiózł ranną żonę do szpitala

Sędzia podkreślił, że "oskarżony odwiózł ostatecznie ranną żonę do szpitala, dzięki temu udzielona jej została pomoc medyczna. Dzięki temu pokrzywdzona żyje, co sąd wziął pod uwagę przy orzekaniu".

Sędzia tłumaczył też, że pokrzywdzona nie doznała ciężkich obrażeń, które mogłyby znacznie utrudnić jej dalsze życie. To również okoliczność działająca na korzyść oskarżonego, choć "nie była ona wynikiem jego świadomego działania". Dlatego "sąd przyjął, że oskarżony dążył do pozbawienia życia pokrzywdzonej".

Wacław W. w 2016 roku był już skazany za podstępne zabiegi przeciwko żonie. Zawiadomił wtedy policję, że jego małżonka ma narkotyki, ale to on je podrzucił.

Wtorkowy wyrok nie jest prawomocny.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje