tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Policjanci przed sądem. "Podrzucili narkotyki pracownikowi skarbówki"

Policjanci przed sądem. "Podrzucili narkotyki pracownikowi skarbówki"
Foto: tvn24 "Policjanci podrzucili narkotyki pracownikowi skarbówki"

W śledztwie Michał powtarzał konsekwentnie: to nie moje narkotyki, nigdy nie paliłem maruihuany. Prokuratorzy tylko kiwali głowami, ale okazało się, że mężczyzna mówi prawdę. Wtedy śledczy sprawdzili, skąd narkotyki wzięły się w jego samochodzie i uznali, że Michałowi podrzucili je policjanci, którzy kontrolowali auto. Proces dwóch funkcjonariuszy ruszył właśnie w Baiałymstoku.

Michał wracał z Urzędu Skarbowego do domu jak zwykle o tej samej godzinie. Cały dzień pracował przy swoim biurku, od kilku lat już pełni funkcję inspektora kontroli skarbowej.

Po pracy jak zwykle utknął w korkach, stał więc w wężyku innych aut i czekał na rozładowanie ruchu. Przed nim kilkanaście aut, za nim podobna kolejka. Trochę więc się zdziwił, kiedy to akurat do niego podjechał partol policjantów.

- Ci jednak byli pewni: mężczyzna dziwnie się zachowywał - mówi Adam Kozub, rzecznik prokuratury okręgowej w Białymstoku. Jego koledzy przesłuchiwali policjantów.

Dziwnie się zachowywał, to go przeszukali

Jako że - ich zdaniem - Michał dziwnie się zachowywał, został przeszukany. - Znaleźli u niego narkotyki, ponad trzy gramy marihuany schowanej za siedzeniem - opowiada prokurator. - Tłumaczył, że to nie jego, że on nic nie wie o tych narkotykach - dodaje.

Michał nie wrócił więc, jak zwykle, do domu. Został zatrzymany.

- Podczas przesłuchania dowiedział się, że obciąża go nie tylko znaleziony pakunek. Że miesiąc przed kontrolą w korku powstała już policyjna notatka. A w niej informacje, że "rozprowadza i handluje na terenie Białegostoku środkami odurzającymi" - mówi Kozub.

Michał mógł wtedy pomyśleć, że gra rolę w filmie sensacyjnym, tylko kompletnie nie zna swojej roli. Powtarzał tylko w kółko: to nie moje narkotyki, nic nie wiem o rozprowadzaniu i w życiu nie paliłem marihuany.

Policjanci, prokuratorzy kiwali tylko głowami. A potem Michał usłyszał zarzuty za posiadanie narkotyków.

To była jesień 2011 roku i Michał mógł się domyślać, że to koniec: zaraz straci pracę, przez lata będzie chodzić po sądach.

Szukali go wcześniej

Nie wiedział, że już pół roku przed zatrzymaniem jego nazwisko trafiło do wyszukiwarek internetowych, było szukane w policyjnych bazach danych, że się o nim rozmawiało. Że szczególnie dużo czasu poświęcił mu Marek, policjant oddziału prewencji w Białymstoku.

- Interesował się Michałem, sprawdzał w dostępnych systemach jego dane. Starał się zdobyć jak najwięcej informacji: jakim samochodem się porusza, gdzie mieszka, o której kończy pracę - wymienia Kozub.

Ale stawiając Michałowi zarzuty prokuratorzy nie mieli jeszcze o tym pojęcia. Nie mieli pojęcia, że kiedy Michał mówił: "nigdy nie paliłem marihuany", nie kłamał.

Domyślili się po dwóch latach postępowania w tej sprawie.

Połączyli fakty.

Bo po pierwsze: dlaczego to akurat auto Michała postanowili skontrolować policjanci, skoro w korku tłoczyło się kilkanaście jak nie kilkadziesiąt pojazdów?

Po drugie: jak to możliwe, że na znalezionych narkotykach nie było odcisków palców Michała ani śladów jego DNA?

I jak on to zrobił, że w badaniu na narkotyki wyszedł mu wynik ujemny?

"Chcieli go po prostu wrobić"

- Postawiliśmy więc hipotezę, że policjanci prewencji - Marek i jego młodszy kolega Wojciech - chcieli  po prostu Michała wrobić - informuje prokurator.

Jego koledzy umorzyli więc postępowanie w sprawie posiadania przez Michała narkotyków. - Dowody zgromadzone w tej sprawie świadczyły jasno, że ten mężczyzna na pewno ani nie spożywał, ani nie rozprowadzał narkotyków - wyjaśnia prokurator.

I wtedy jego koledzy zajęli się Markiem i Wojciechem.

- I ich oskarżyliśmy - mówi Kozub. - Marka o to, że pod koniec 2011 roku jako funkcjonariusz Oddziału Prewencji Policji w Białymstoku przekroczył uprawnienia służbowe i poprzez podstępne zabiegi oraz tworzenie fałszywych dowodów skierował przeciwko innej osobie - cytuje fragmenty aktu oskarżenia prokurator.

Podstępne zabiegi to: "sprawdzenie danych osobowych Michała" a następnie "sporządzenie nieprawdziwego meldunku, że ten rozprowadza i handluje środkami odurzającymi".

- Poza tym nakłonienie podległego sobie policjanta do podpisania tego meldunku - mówi Kozub. - I również to, że po kilku tygodniach, działając w porozumieniu z Wojciechem, po bezpodstawnym zatrzymaniu do kontroli pojazdu kierowanego przez Michała, podrzucił do niego opisane narkotyki. I na tej podstawie dokonał zatrzymania i przeszukania - wymienia prokurator.

Policjant został oskarżony też o składanie fałszywych zeznań - bo w trakcie postępowania dotyczącego Michała tłumaczył, że to prawda, że znalazł narkotyki w pojeździe mężczyzny. - Kłamał też, kiedy pytano go o powód zatrzymania do kontroli auta, mówiąc że kierowca "dziwnie się zachowywał" - informuje Kozub.

Jego kolega, Wojciech, został oskarżony o współpracę i składanie fałszywych zeznań.

"Bo był inspektorem kontroli skarbowej"

- Dlaczego ofiarą padł akurat Michał? Nasza hipoteza jest taka: bo był inspektorem kontroli skarbowej - mówi prokurator.

Jego zdaniem policjanci robili wszystko, żeby skierować przeciwko mężczyźnie służby, by miał postępowanie karne. - No cóż, Michał w pracy wydawał różne decyzje, które nie do końca mogły być po myśli kontrolowanych przez niego osób. Wśród tych osób byli ludzie, którzy mogli mieć kontakt z policjantami. Ale nie udało nam się potwierdzić, że funkcjonariusze działali na ich zlecenie - informuje Kozub.

Michał zeznał: chcieli mnie wrobić, bo kontrolowałem ich znajomych.

Marek zeznał: jestem niewinny, więcej nie powiem.

Wojciech zeznał: narkotyk do kontrolowanego pojazdu podrzucił Marek. To on chciał kontrolować akurat to auto i on zlecił przeszukanie, mimo że nie było ku temu podstaw.

Sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Białymstoku: - Postępowanie będzie dosyć długie, na liście świadków jest kilkadziesiąt osób - informują pracownicy sądu.

Obu policjantom - 49-letniemu Markowi i 44-letniemu Wojciechowi grozi teraz od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Obaj nie pracują już w policji - Marek przeszedł na emeryturę, Wojciech został zawieszony.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (14)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
MarekNiedowiarek

Gdyby nie to że oskarżony był pracownikiem US, to już dawno siedziałby w więzieniu. Po prostu miał szersze plecy niż ci milicjanci, normalny człowiek nie miałby szans.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      MarekNiedowiarek

      Jeszcze 50 lat minie zanim milicjanci w końcu zamienią się w policję.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          ryhu82
          ryhu82

          Nie piszcie bzdur. Jeśli poszedł na emeryturę, a zostanie skazany prawomocnie za przestępstwo popełnione w czasie kiedy służył w Policji to wówczas dożywotnio traci prawo do emerytury policyjnej, pozostaje mu tylko prawo do emerytury ZUS.
          Art. 10. ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym f-szy Policji
          1. Prawo do zaopatrzenia emerytalnego rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              aso77

              w nagrodę poszedł na emeryturę w wieku 49 lat w jakim My żyjemy złodziejskim państwie ?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  joxyz

                  Do 5 lat tylko? Za samo posiadanie narkotykow grozi mu do 3 lat (skoro je podrzucil to znaczy ze je posiadal)

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      4
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      ambergold666

                      he,he lolcat. Emerytura to nie nagroda tylko prawo wynikające ze stosunku pracy lub służby. Nikt nie ma prawa odbierać jej ani policjantowi ani górnikowi za popełnione przestępstwo.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            2
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          robsik_79

                          W praworządnym kraju, np. w USA, policjant, któremu udowodni się przestępstwo traci wszelkie uprawnienia emerytalne. Składki, które za niego płacił Stan zostają anulowane i to jest metoda odstraszająca od przestępstw

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              2
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              maria_koperska
                              • ambergold666:
                              • he,he lolcat. Emerytura to nie nagroda tylko prawo wynikające ze stosunku pracy lub służby. Nikt nie ma prawa odbierać jej ani policjantowi ani górnikowi za popełnione przestępstwo.
                              • rozwiń

                              W tym tkwi różnica ,że w USA policjantowi składkę emerytalną podstawową płaci stan ,może sobie sam też dodatkowo opłacić, a w Polsce każdy pracownik SAM SOBIE opłaca i nie traci prawa do niej ,jak go z roboty wywalą.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  ryhu82
                                  ryhu82

                                  art. 10 ust. 2. ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym f-szy Policji
                                  Skazanie emeryta albo rencisty prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne lub przestępstwo skarbowe umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, popełnione w związku z wykonywaniem czynności służbowych i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, albo rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      bogdan55

                                      "Poszkodowany" pracownik UKS-u ?

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          elGrandeBastardo

                                          Przeraża mnie, że dwóch lat potrzeba, aby połączyć ze sobą proste fakty, które można ustalić na samym początku postępowania, jeszcze przed postawieniem zarzutów.

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              3
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              prorok czy co

                                              To nieświadomy ( albo i świadomy ) sygnał dla społeczeństwa.

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  1
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  prorok czy co

                                                  Bez szans jest np. aptekarz .

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      1
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      lolcat
                                                      lolcat

                                                      hehe na emerytuke przeszedł w nagrode
                                                      by żyło mu się lepiej oczywiście

                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                          9
                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                            0
                                                          • zgłoś naruszenie
                                                          zamknij
                                                          Zasady forum
                                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                          Pozostałe informacje

                                                          Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                                                          TVN Meteo

                                                          INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                                                          Sztab Trumpa pozywa byłą doradczynię. Prezydent nazwał ją "psem"

                                                          Sztab Trumpa pozywa byłą doradczynię. Prezydent nazwał ją "psem"

                                                          Sztab wyborczy Donalda Trumpa pozwał jego byłą doradczynię, Omarosę Manigault Newman, do sądu arbitrażowego, oskarżając ją o złamanie umowy o poufności. Newman potajemnie nagrywała rozmowy w Białym Domu, a teraz promuje swoją książkę, w której krytykuje prezydenta. zobacz więcej »

                                                          INFORMACJE SPORTOWE »

                                                          Ptaki będą sprzątać francuski park rozrywki

                                                          Wyszkolone gawrony za zebrane śmieci dostają smakołyki. W ten sposób w jednym z parków rozrywki we Francji w łatwy sposób ma zmniejszyć się ilość porozrzucanych odpadów. Zobacz TOTERAZ

                                                          Erupcja wulkanu z lotu ptaka

                                                          Erupcja wulkanu z lotu ptaka. Zobacz TOTERAZ.

                                                          Randjel Simonovic podczas leczniczej kąpieli obok małego błotnego basenu w Ovca, wiejskim przedmieściu Belgradu, Serbia. (Fot: Andrej Cukic/PAP/EPA) czytaj dalej »