tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pojazdy służb bez badań, pozostają w bazach. Winne przepisy

Pojazdy służb bez badań, pozostają w bazach. Winne przepisy
Foto: ksp Nowe radiowozy policji zaprezentowane w grudniu

Radiowozy policji, pojazdy straży pożarnej, innych służb, a także Wojska Polskiego nie mogą przechodzić badań diagnostycznych. Każdego dnia rośnie liczba tych pozostających w garażach. Winne są ministerstwa: spraw wewnętrznych, obrony narodowej i finansów, które nie znowelizowały niezbędnego rozporządzenia.

Patowa sytuacja z badaniami diagnostycznymi pojazdów służb państwowych zaczęła się na początku marca.

- Najpierw myśleliśmy, że nie możemy aut wysyłać tylko do resortowych stacji diagnostycznych. Od 8 marca wiemy, że nie możemy przeprowadzać badań również na prywatnych stacjach - mówi nam oficer jednej z dużych komend wojewódzkich policji.

Przyczyną problemów są kwestie związane ze zmianami w ustawie prawo o ruchu drogowym. Według prawników nowelizacja tej ustawy spowodowała, że utraciło moc rozporządzenie, na podstawie którego kierowano dotąd na badania pojazdy służb państwowych.

Stojące radiowozy

Aktualnie nikt nie jest w stanie oszacować, ile pojazdów nie wyjechało do służby w całym kraju. Zjawisko ma jednak rozmiar masowy. Świadczą o tym udokumentowane sygnały, które posiadamy od urzędników z różnych miast w Polsce, a także zwykła statystyka. Tylko policja dysponuje 22 tysiącami pojazdów. Średnio więc każdego miesiąca badania diagnostyczne powinno przechodzić około 1,8 tys. z nich.

- W rzeczywistości nasze auta głównie przechodzą badania wiosną. Dlatego, że pochodzą z zakupów centralnych, które są realizowane do końca roku, a my je otrzymujemy w pierwszych miesiącach nowego roku - mówią nam zgodnie logistycy.

Pojawił się także inny problem. Przez pierwszych kilka dni marca logistycy wysyłali pojazdy na badania do prywatnych stacji diagnostycznych. Byli przekonani, że rozporządzenie utraciło moc wyłącznie w kwestii kierowania aut na badania do resortowych stacji. - W mojej jednostce od pierwszego marca wysyłaliśmy auta do prywatnych stacji, opłacając faktury. Teraz nikt nie wie, czy są to badania ważne czy nieważne. Wszystko jest niby w porządku do momentu, gdy radiowóz weźmie udziału w kolizji. Wówczas okaże się, że policjant nie miał prawa wyjechać na ulicę - zżyma się rozmówca tvn24.pl.

Niechlujne zmiany w prawie

Taka sytuacja dotyczy wszystkich pojazdów w państwie, które są "użytkowane w sposób specjalny". Przyczyną całego zamieszania jest ustawa, która powołała do życia Krajową Administrację Skarbową. Jej wprowadzenie wiązało się z koniecznością nowelizacji wielu innych aktów prawnych - w tym prawa o ruchu drogowym. Zmieniono brzmienie artykułu ustawy, z którym powiązane z kolei było rozporządzenie z 2011 roku. To wspólne rozporządzenie ministrów finansów, spraw wewnętrznych i obrony narodowej, którego tytuł brzmi “w sprawie badań technicznych pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej, Policji i innych pojazdów użytkowanych w sposób szczególny”.

Na obowiązek zmiany rozporządzenia, w związku ze zmianami w ustawie, pierwszy zwrócił uwagę dr Piotr Bielski ze specjalistycznego serwisu prawnego Lex.

- Oznacza to, iż konsekwencją zmiany artykułu 86 ustęp 1 ustawy - prawo o ruchu drogowym - powinno być wydanie nowego rozporządzenia na podstawie artykułu 86 ustęp 4 tej ustawy - brzmiała konkluzja Bielskiego w serwisie Lex.

Jak zauważył prawnik, zmiana artykułu ustawy, powiązanego z rozporządzeniem - zgodnie z zasadami prawodawstwa - pociągała za sobą konieczność zmiany rozporządzenia.

Jego zdanie podzielili również prawnicy pracujący dla instytucji publicznych, stąd zakaz wysyłania od 1 marca na badania do resortowych stacji. Po kilku dniach jednak uzgodniono, że nie można wysyłać pojazdów także do stacji cywilnych.

- Otrzymaliśmy informację, że ministrowie już pracują nad nowym rozporządzeniem - usłyszeliśmy wczoraj w pionie prasowym Komendy Głównej Policji. Jednak na oficjalne pytania, kiedy ukaże się nowe rozporządzenie, nie otrzymaliśmy odpowiedzi z MSWiA przed publikacją tekstu.

Jednak dwie godziny później otrzymaliśmy odpowiedzi MSWiA potwierdzające, że prace nad nowym rozporządzeniem już trwają:

"Rozporządzenie w sprawie badań technicznych pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji i innych pojazdów użytkowanych w sposób szczególny zostanie dziś przekazane do Ministra Obrony Narodowej, Ministra Rozwoju i Finansów jako organów współwydających akt oraz Ministra Infrastruktury i Budownictwa jako organu podpisującego akt w porozumieniu" - przekazało nam biuro prasowe resortu.

Tak nowe radiowozy dla policji komenda stołeczna prezentowała w grudniu:

Oglądaj
Nowe radiowozy Komenda Stołeczna Policji prezentowała w grudniu
Nowe radiowozy Komenda Stołeczna Policji prezentowała w grudniu

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
jodła2016

za sprowadzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa i życia obywateli powinni ponieść odpowiedzialność karną.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      pavster

      Dokupi się nowe. Dealer zarobi, zleceniodawca zarobi....wszystko kręci się po staremu... PiS...

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          raf71

          W tej sprawie nikomu się już nie śpieszy żeby auta mogły być wykorzystywane. Nikt z rządu nie zostaje po godzinach, żeby sprawę uregulować. Toż to nie TK ani KRS :)

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              3
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              skuba

              E tam, jakieś badania! Ważne czy poświęcone?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  5
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  kubat
                  kubat

                  Dziwnym trafem, tego nie przeoczyli. Widocznie proboszcz trzyma rękę na pulsie, bo to niezłe co łaska.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      2
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje

                      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                      TVN Meteo

                      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                      Kim i Mun odwiedzili górę Pektu, święte miejsce komunistycznej propagandy

                      Kim i Mun odwiedzili górę Pektu, święte miejsce komunistycznej propagandy

                      Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un i prezydent Korei Południowej Mun Dze In wspólnie odwiedzili w czwartek górę Pektu, gdzie według legendy miał się urodzić pierwszy władca Korei, a według północnokoreańskiej propagandy - ojciec obecnego przywódcy, Kim Dzong Il. W środę Mun i Kim podpisali oświadczenie, w którym północnokoreański przywódca zobowiązał się do dalszych kroków w stronę likwidacji programu zbrojeń. zobacz więcej »

                      Brakowało mu pieniędzy na jedzenie. Trafił na dobrego samarytanina

                      Widząc zmagania z drobniakami, inny mężczyzna postanowił pomóc seniorowi. Zobacz TOTERAZ

                      INFORMACJE SPORTOWE »

                      Europejski rekord z naszym akcentem. Polaków leciało najwięcej

                      30 osób, w tym aż ośmiu Polaków, połączonych w jedną formację na wysokości niemal dwóch tysięcy metrów. Zobacz TOTERAZ