tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Po co płakać? Zostawmy płacz". Bliscy, artyści i fani pożegnali Annę Szałapak

"Po co płakać? Zostawmy płacz". Bliscy, artyści i fani pożegnali Annę Szałapak
Foto: Jacek Bednarczyk / PAP | Video: tvn24 Ana Szałapak spoczęła na cmentarzu Rakowickim w Krakowie

Anna Szałapak, słynna pieśniarka Piwnicy pod Baranami została pochowana na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Pożegnali ją bliscy, artyści i fani. - Mam wrażenie, że ktoś, kto miał tak piękne życie, zrobił tak wiele dobrego, nie powinien być opłakiwany - powiedział Grzegorz Turnau.

Matka zmarłej, 92-letnia Janina Szałapak, podkreśliła, że jej córka wszystko zawdzięczała własnej pracowitości. A "ta pracowitość była miodem na serce matki" - wyznała.

- Moja córka, Ania, była uzdolniona, bardzo wrażliwa i bardzo pracowita. Wszystko, co osiągnęła, to - uważam - osiągnęła dlatego, że była bardzo pracowita – powiedziała Janina Szałapak. Dodała: - Aniu, jestem z ciebie bardzo dumna.

Janina Szałapak podziękowała także uczestnikom pogrzebu, swoim dzieciom, które do końca były z Anią, Piwnicy pod Baranami, przyjaciółce - pani Wysockiej, która ze swoją rodziną lekarską walczyła o życie córki, a także franciszkanom.

"Płacz jest po Izoldzie, a nie po Ani Szałapak"

Z kolei Grzegorz Turnau, który podczas ceremonii pogrzebowej zabrał głos w imieniu Piwnicy pod Baranami, powiedział, że w środowisku artystów Anna Szałapak czuła się "tak dobrze, a równocześnie była osobna - i wydawało się mi to jej największym osiągnięciem jako artystki i jako naukowca".

Turnau podkreślił, że "Ania była przede wszystkim naukowcem, a przy okazji wspaniałą artystką". Jak powiedział, była "osobą i artystką sformułowaną, bardzo konsekwentną, a jednocześnie szalenie wrażliwą i radosną".

- Mam wrażenie, że ktoś, kto miał tak piękne życie, zrobił tak wiele dobrego, nie powinien być opłakiwany, powinno się słuchać jego nagrań, powinno się doceniać jego dokonania naukowe, a nie płakać... Po co płakać?.. Zostawmy płacz. Jak to było u Gałczyńskiego - płacz jest po Izoldzie, a nie po Ani Szałapak. Ania Szałapak była promienna, dowcipna, nie znosiła patosu i dlatego ja sam nie chcę być patetyczny - podkreślił Turnau.

Jak dodał, została po niej jej aura, piosenki, jej "sformułowanie", które polecał młodszym artystkom. - Ania sama się sformułowała i była w tym konsekwentna aż do końca, mimo cierpienia, mimo choroby - wskazywał.

Podczas pogrzebu zostały odtworzone nagrania z piosenkami zmarłej artystki.

"Biały Anioł Piwnicy pod Baranami"

Anna Szałapak zmarła w sobotę 14 października w wieku 65 lat po długiej chorobie.

Była pieśniarką, nazwaną przez Agnieszkę Osiecką "Białym Aniołem Piwnicy pod Baranami", ale też doktorem nauk humanistycznych z zakresu etnografii i antropologii kultury, wieloletnim pracownikiem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Należała do najbardziej charakterystycznych postaci miasta, ubierała się na biało lub w bardzo jasne kolory. W swoich publikacjach promowała Kraków i szopki krakowskie. Była jedynym polskim "szopkologiem".

Urodziła się 22 września 1952 roku w Krakowie, studiowała etnografię na Uniwersytecie Jagiellońskim, tańczyła w zespole "Słowianki", a z kabaretem Piwnica pod Baranami związała się w 1979 roku.

Szałapak tworzyła autorskie programy artystyczne, łącząc klimaty "piwniczne" z własną inwencją twórczą.

Szczególna przyjaźń z Osiecką

Współpracowała z wybitnymi artystami, poetami, kompozytorami i muzykami, między innymi z Ewą Lipską, Michałem Zabłockim, Zygmuntem Koniecznym, Zbigniewem Preisnerem, Janem Kantym Pawluśkiewiczem, Andrzejem Zaryckim, Grzegorzem Turnauem, Andrzejem Sikorowskim, Jackiem Wójcickim i Konradem Mastyło.

Szczególna przyjaźń łączyła ją z Agnieszką Osiecką, która tworzyła dla niej wyjątkowe pieśni i piosenki.

Artystka występowała z powodzeniem z autorskimi koncertami i recitalami w kraju i za granicą, jej twórczość została także zarejestrowana na płytach: "Anna Szałapak z Piwnicy pod Baranami" (1991); "Koncert w Trójce" (1999); "Żywa woda" (2000); "Serca na rowerach" (2004), "Koncert kolęd z Szopką Krakowską w tle" (2011). Kilka programów Anny Szałapak zarejestrowała Telewizja Polska.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo
Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

Zjechał z góry na snowboardzie. Za deskę robił mu kolega

Tyler Nicholson i Staale Sandbech jeżdżą na snowboardzie. Jeden reprezentuje Kanadę a drugi Norwegię. Po zakończonych zawodach postanowili zabawić się po swojemu. Zobacz TOTERAZ

INFORMACJE BIZNESOWE »

Morawiecki po szczycie UE: Polska za podniesieniem składek i likwidacją rabatów

Morawiecki po szczycie UE: Polska za podniesieniem składek i likwidacją rabatów

Polska opowiada się za podniesieniem składek do unijnego budżetu nawet do poziomu 1,2 proc. dochodu narodowego brutto - powiedział w piątek w Brukseli po zakończeniu szczytu unijnego premier Mateusz Morawiecki. Jak dodawał, "Polska wskazuje na silną potrzebę eliminacji rabatów". czytaj dalej »

Narzędzie, które odnajduje ofiary handlu ludźmi. Skanuje setki ogłoszeń w kilka sekund

Emily Kennedy z USA stworzyła narzędzie, które pomaga rozpoznać ofiarę na zdjęciach ogłoszeń, porównując je z fotografiami z mediów społecznościowych. W zaledwie kilka sekund pozwala przeskanować setki ogłoszeń. Używany jest już przez detektywów w 11 krajach. Zobacz TOTERAZ.

INFORMACJE SPORTOWE »

Złoto na nartach, złoto na desce. Czeszka pierwsza w historii

Złoto na nartach, złoto na desce. Czeszka pierwsza w historii

Tydzień temu sprawiła chyba największą sensację igrzysk, wygrywając alpejski supergigant, a teraz ma to, po co do Pjongczangu tak naprawdę przyjechała. Ester Ledecka mistrzynią olimpijską w snowboardowym slalomie gigancie równoległym. Czeszka stała się tym samym pierwszą w historii sportsmenką, która na zimowych igrzyskach zdobyła złote medale w dwóch dyscyplinach. zobacz więcej »

Brytyjczyk Billy Morgan w finale Big Air (fot. Diego Azubel/EPA/PAP) czytaj dalej »