tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Więcej gejów na igrzyskach. O siedmiu

Łyżwiarz figurowy Adam Rippon sięgnął w Pjonczangu po brąz w konkursie drużynowym, zostając tym samym pierwszym zdeklarowanym gejem w historii amerykańskiego sportu, który dostał się na podium igrzysk w wydaniu zimowym.

Na stronie outsports.com wyliczono, że wśród rywalizujących właśnie w Korei Płd. sportowców 14 otwarcie przyznaje się do homoseksualnej orientacji. To o siedmioro więcej niż cztery lata temu w Soczi.

I dużo mniej od 41 uczestniczących w letnich igrzyskach w Rio de Janeiro 2016.

"Mamy świadomość, że w Pjongczangu ta liczba jest większa od podanej, ale nie wszyscy chcą zabierać głos na forum publicznym" - napisano na outsports.com.

Najlepsza i najważniejsza decyzja

Rippon w styczniu skrytykował Biały Dom za powołanie na szefa amerykańskiej delegacji olimpijskiej  wiceprezydenta Mike'a Pence'a, znanego z homofobicznych wypowiedzi. Media informowały potem, że Pence chciał się z zawodnikiem spotkać i porozmawiać, ale ten odmówił.

Wybór Pence’a skrytykował też Gus Kenworthy, srebrny na igrzyskach 2014, w konkurencji slopestyle. On nie był tak odważny jak Rippon, z szafy wyszedł kilkanaście miesięcy po tamtym sukcesie. A we wcześniejszych wywiadach często pytany był o życie prywatne. Długo bał się przyznać do swoich preferencji. Kłamał. - Wreszcie powiedziałem prawdę, wreszcie czuję ulgę. Zrzuciłem z pleców przygniatający mnie ciężar. Chciałem pokazać ludziom, że to jest coś, czego nie warto ukrywać – wyjawił w listopadzie 2015.

Teraz Kenworthy  powołał się na inną wielką postać i łyżwiarstwa figurowego, i igrzysk - Briana Boitano, mistrza olimpijskiego z 1988 roku, który na coming out zdecydował się ćwierć wieku później.

Teraz, przed impreza w Pjongczangu, Kenworthy przyznał, że takie decyzje sławnych ludzi są niezwykle ważne dla całego środowisko LGBT. – Ja też o wszystkim powiedziałem publicznie, by inni wyszli z szafy jak najszybciej. Ciągle dostaję wiadomości, że bardzo komuś pomogłem. To była najlepsza i najważniejsza decyzja mojego życia – oświadczył Kenworthy.

 

Podziel się:

  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje