tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Małżeństwo na medal. Wyszczotkowali historyczny wynik

Rosyjskie małżeństwo z medalem w Pjongczangu
Źródło: PAP/EPA HENDRIK SCHMIDT Rosyjskie małżeństwo z medalem w Pjongczangu

Są doskonale zgrani w życiu prywatnym i potwierdza się to na curlingowym torze. Aleksandr Kruszelnicki i Anastazja Bryzgałowa są małżeństwem i we wtorek cieszyli się ze wspólnie wywalczonego medalu olimpijskiego w Pjonczangu.

Ta dwójka Olimpijczyków z Rosji wzięła udział w po raz pierwszy rozgrywanym na igrzyskach olimpijskich curlingowym turnieju par mieszanych. I poszło im znakomicie - dzięki pokonaniu 8:4 Norwegii sięgnęli po brąz.

Pozbierali się po półfinale

- To bardzo ważne, że jesteśmy rodziną. Szczególnie łatwiej było pozbierać po wczorajszej, półfinałowej porażce ze Szwajcarią - przyznała Bryzgałowa po wywalczeniu olimpijskiego krążka. - Wzajemne wsparcie pomogło nam dziś zagrać mecz, z którego możemy być dumni - dodała.

Ich brąz to piąty medal wywalczony przez Olimpijczyków z Rosji w Pjongczangu.

W wielkim finale miksta Kanada pokonała Szwajcarię 10:3. Tam rozegrano tylko sześć z ośmiu partii. Helweci poddali pojedynek, nie widząc już szans na odrobienie strat.

Nowa konkurencja

Curlingowy turniej par mieszanych debiutował na igrzyskach olimpijskich. Od klasycznej rywalizacji różnie się dość znacznie. W grze udział bierze tylko dwoje graczy z danej drużyny, a mecze rozstrzygane są w ośmiu, a nie w dziesięciu partiach.

W środę w Korei Południowej rozpoczęła się curlingowa rywalizacja mężczyzn.

Źródło: PAP/EPA/Javier Etxezarreta Kruszelnicki i Bryzgałowa świętują brąz

Podziel się:

  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje