tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Miną lata świetlne, zanim doczekamy się biegaczki tej klasy"

To dla Justyny Kowalczyk nie były dobre igrzyska, ale jeżeli zakończy karierę, to obawiam się, że miną lata świetlne, zanim w Polsce doczekamy się biegaczki tej klasy - tak jej występ w Pjongczangu ocenił Józef Łuszczek, mistrz świata w biegach narciarskich z 1978 roku.

Kowalczyk w Korei Południowej wystartowała w pięciu konkurencjach. W biegu łączonym zajęła 17. lokatę, a w sprincie techniką klasyczną - 22. W sztafecie 4 x 5 km, biegnąc z Sylwią Jaśkowiec, Eweliną Marcisz i Martyną Galewicz, była 10., w sprincie drużynowym, wspólnie z Jaśkowiec - siódma.

W niedzielę, w ostatnim dniu igrzysk, na dystansie 30 km stylem klasycznym zajęła 14. miejsce.

Według Łuszczka to na pewno nie były w jej wykonaniu najlepsze igrzyska.

Powinna czuć się spełniona

- Nie były dla niej dobre i pewnie nie był to szczyt jej marzeń, ale na tyle ją było stać na dzień dzisiejszy. Z drugiej strony ona już swoje zrobiła, ma pięć medali olimpijskich i powinna czuć się spełniona - ocenił mistrz świata na dystansie 15 km i brązowy medalista na 30 km techniką klasyczną z Lahti 1978.

Dwukrotny olimpijczyk (1980 w Lake Placid i 1984 w Sarajewie) dodał, że ewentualna decyzja o zakończeniu kariery to wyłącznie sprawa Kowalczyk. - Wiek nie ma tu moim zdaniem znaczenia! Finka Aino-Kaisa Saarinen wystartowała w Korei mając 39 lat i nieźle jej szło, ale, jak powiedziałem, takie decyzje zawodnik musi podjąć sam, w zależności od tego, jak się czuje i czy to, co robi, nadal go cieszy - podkreślił.

Pierwszy Polak, który został mistrzem świata w biegach narciarskich uważa, że jeżeli tak by się stało, to Kowalczyk - mimo wszystkich dotychczasowych zasług dla polskiego narciarstwa biegowego - powinna zintensyfikować swoje zaangażowanie w propagowanie tej dyscypliny.



- Oczywiście jeżeli zakończy teraz zawodowe bieganie, to musi odpocząć i chwilę pomyśleć, ale potem dobrze by było, żeby zaangażowała się w takie działania, bo obawiam się, że miną całe lata świetlne zanim doczekamy się biegaczki tej klasy, co ona. Ja na nią i jej sukcesy czekałem wiele lat. I nadal, czyli już ponad czterdzieści, na sukcesy mężczyzn - przypomniał Łuszczek.

Kowalczyk to dwukrotna mistrzyni (2010 i 2014), a także srebrna i dwukrotna brązowa medalistka olimpijska. Na swoim koncie ma również dwa tytuły mistrzyni świata, po trzy razy w zawodach tej rangi zdobywała srebro i brąz.

Jest czterokrotną zdobywczynią Pucharu Świata, przez cztery kolejne sezony zwyciężała również w cyklu Tour de Ski.

Narciarstwo - bieg na 30 km (K)
MiejsceZawodnikKrajWynik
1. Marit Bjoergen
1:22:17.6
2. Krista Parmakoski
1:24:07.1
3. Stina Nilsson
1:24:16.5
...
14. Justyna Kowalczyk
1:27:21.8

Podziel się:

  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Światowit

Jest taka kolej rzeczy że sportu wyczynowo nie da się uprawiać w nieskończoność. W końcu w pewnym momencie organizm mówi: "dość" i się buntuje, koniec wydolności! I to nie jest problem wieku ale indywidualnych predyspozycji

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje