tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Jasiczek jak faworyt. Do mety nie dojechał

Michał Jasiczek nie ukończył drugiego przejazdu slalomu igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Po pierwszym polski alpejczyk zajmował 30. miejsce.

Polak tracił po pierwszym przejeździe do Kristoffersena, brązowego medalisty w tej konkurencji z 2014 roku z Soczi i wicemistrza z Pjongczangu w slalomie gigancie, 3,92 s.

Prawie połowa

Zajmowana przez Jasiczka 30. pozycja oznaczała, że w drugim przejeździe wyruszył na trasę jako pierwszy. Nie zdołał jednak dokończyć swojej próby - dość szybko wypadł z trasy.

Pierwszego przejazdu nie ukończyła prawie połowa ze 106 zawodników. Wśród nich, co jest jedną z największych niespodzianek igrzysk, faworyt Austriak Marcel Hirscher.

Mający piąty numer startowy Hirscher stracił kontrolę nad nartami po serii ciasnych zakrętów i wypadł z trasy. Niespełna 29-letni Austriak zdobył wcześniej dwa złote medale w Pjongczangu - w slalomie gigancie i kombinacji.

Mistrzem slalomu został Szwed Andre Myhrer. Srebro dla Szwajcara Ramona Zenhaeuserna, brąz - Austriaka Michaela Matta.

Podziel się:

  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje