tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Śnieżna pantera". Jest pierwszą w historii kenijską narciarką alpejską na igrzyskach

Sporym zainteresowaniem na igrzyskach w Pjongczangu cieszą się zawodnicy, którzy pochodzą z krajów, gdzie śniegu nie ma. Dla jednych to absurd, dla nich pokazanie, że nie ma rzeczy niemożliwych. Przykładem jest narciarka z Keni, której zmagania śledzi wielu. Materiał magazynu "Polska i Świat".

"Kenijska śnieżna pantera" - tak mówią o 19-letniej Sabrinie Simader, która jest pierwszą w historii narciarką alpejską z Kenii startującą na igrzyskach olimpijskich. Charakterystyczny kombinezon w cętki to jej znak rozpoznawczy.

- Jestem dumna, że reprezentuję Kenię. To niesamowite być częścią igrzysk olimpijskich - mówi.

Jako jedyna reprezentantka Kenii niosła jej flagę podczas ceremonii otwarcia igrzysk.

Jak zauważa Michał Szypliński z magazynu "Ntn Snow&More, to dość oryginalna narodowość jak na narciarstwo alpejskie.

Kenijka o zmierzeniu się z najlepszymi sportowcami marzyła od dawna. Gdy miała trzy lata wyjechała z mamą do Austrii. Miłość do nart zawdzięcza ojczymowi - swojemu trenerowi. Nie była to jednak miłość od pierwszego narciarskiego zjazdu.

- Na początku nie byłam zachwycona. Narty mnie denerwowały. Pasja przyszła, gdy miałam sześć lat i zaczęłam startować w zawodach - wspomina Simader.

Motywacji i entuzjazmu można jej pozazdrościć. Kenijski Komitet Olimpijski nie chciał pokryć wszystkich wydatków związanych z występem w Korei.

Jak mówi Szypliński, z pomocą przyszli internauci, którzy w akcji crowdfundingowej zrzucili się na ten występ.

Sabrina Simader w narciarskim kobiecym supergigancie była 38. na 44 startujące zawodniczki.

- Mam dopiero 19-let i wszystko jeszcze przede mną - podkreśla.

"Zapadają w olimpijską pamięć"

Kenijka nie jest jedyną egzotyczną zawodniczką na igrzyskach. W zimowych konkurencjach swoich sił próbują sportowcy z ponad 50 krajów, m.in. z Jamajki, Ghany, Madagaskaru czy Nigerii.

O medale walczą w bobslejach, narciarstwie, skeletonie i łyżwiarstwie figurowym.

- Sport wyczynowy bardzo się globalizuje. Będziemy oglądali coraz więcej przedstawicieli kontynentu afrykańskiego również w sportach zimowych - ocenia dziennikarz "Przeglądu Sportowego" Maciej Petruczenko. - To są rzeczy malownicze, które dodają igrzyskom uroku - dodaje.

Zapadają również w olimpijską pamięć, jak tongijski taekwondzista, który w Pjongczangu wystartował jako biegacz narciarski. Zajął 114. miejsce w gronie 116 sklasyfikowanych zawodników, ale nie powiedział jeszcze ostatniego sportowego słowa.

- Chcę do mojego repertuaru włączyć jeszcze jakąś trzecią dyscyplinę. To będzie coś związanego z wodą - mówi taekwondzista i narciarz Pita Taufatofua.

Większość trenuje za granicą i wszyscy chcą równać do tych, dla których zimowe sporty nie są egzotyką.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
marik1973

co tu sie dziwić, mieszka i trenuje w Austrii a wyniki ma lepsze niż Polki

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      MUNDIAL 2018
      Faza grupowa
      Faza grupowa
      Faza grupowa

      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

      TVN Meteo

      Ozdób ścianę w nietypowy sposób. Oto robot, który cię w tym wyręczy

      Chcesz ozdobić swoją ścianę? To urządzenie narysuje wszystko, co chcesz! A kiedy rysunek ci się znudzi, zmaże go i stworzy nowy. Zobacz TOTERAZ

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Kreda z drukarki 3D zainspiruje dzieci i pomoże architektom

      W technice 3D można już wydrukować niemal wszystko, ale chyba nikt jeszcze nie drukował w niej...kredy. Tak, takiej do rysowania na tablicy albo chodniku. Zobacz TOTERAZ

      Rosyjski piłkarz Ilja Kutiepow podczas treningu (fot. Georgi Licovski/EPA/PAP) czytaj dalej »