tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pierwsza debata i od razu spięcie. "Okłamuje pani wyborców"

Burzliwy przebieg miała w poniedziałek wieczorem telewizyjna debata pięciu najpoważniejszych kandydatów w wyborach prezydenckich we Francji. Do szczególnie ostrej wymiany zdań doszło między faworytami- liderką skrajnej prawicy Marine Le Pen a socjaldemokratą Emmanuelem Macronem. Według sondaży to on wygrał potyczkę na słowa.

Poniedziałkowa debata - pierwsza, podczas której swoje opinie i argumenty mieli okazję przedstawić najpoważniejsi kandydaci w tegorocznych wyborach prezydenckich - może bez wątpienia pomóc Francuzom podjąć decyzję, na kogo zagłosować. Prawie 40 procent z nich wciąż pozostaje niezdecydowanych.

Oglądaj
Jak poszło w debacie Macronowi?
Wideo: TVN24 BiS Jak poszło w debacie Macronowi?

"Okłamuje pani wyborców"

Podczas debaty kandydaci odpowiadali na pytania dotyczące kwestii socjalnych, ekonomicznych, imigracji oraz pozycji Francji na świecie. Każdy z nich miał półtorej minuty na przedstawienie swego stanowiska w danej sprawie.

Do szczególnie ostrej wymiany zdań doszło między Marine Le Pen a Emmanuelem Macronem po tym, jak szefowa skrajnie prawicowego Frontu Narodowego zarzuciła socjaldemokracie, że ten opowiadał się w ubiegłym roku przeciwko wprowadzeniu zakazu noszenia burkini, muzułmańskiego kostiumu kąpielowego dla kobiet, zakrywającego prawie całe ciało.

Odnosząc się do oskarżeń Le Pen, Macron zarzucił jej prowokację. - Przeinaczając prawdę, okłamuje pani wyborców - powiedział 39-letni socjaldemokrata, startujący w wyborach jako kandydat niezależny.

Czy imigrację da się ograniczyć?

Przedstawiciel republikańskiej prawicy Francois Fillon, oskarżany o fikcyjne zatrudnianie rodziny za publiczne pieniądze, zwracał podczas debaty uwagę na doświadczenie, jakie zdobył pełniąc urząd premiera Francji. Zapowiedział, że chce przeprowadzić daleko idące reformy gospodarcze.

Stanowiska kandydatów były rozbieżne także w kwestii imigracji. Podczas gdy Le Pen zapowiedziała, że chce powstrzymać we Francji to zjawisko, socjalista Benoit Hamon podkreślał, iż udział obcokrajowców w populacji kraju pozostaje na ustabilizowanym poziomie od lat 30. Według przywódcy skrajnej lewicy Jeana-Luca Melenchona ograniczenie skali zjawiska imigracji jest niewykonalne.

Pierwsza tura francuskich wyborów prezydenckich odbędzie się 23 kwietnia, a druga 7 maja. Według sondaży finałowy pojedynek odbędzie się pomiędzy Le Pen a Macronem.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Francja wybrała prezydenta

Zamieszanie na francuskiej prawicy

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czym oddychasz

Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

15 minut nierównej walki. Zobacz najdłuższe parkowanie na świecie

To nie było zwykłe parkowanie, to było wybitnie skomplikowane parkowanie. Mimo wszystko zakończyło się sukcesem. Zobacz ToTeraz.

INFORMACJE BIZNESOWE »

Kontrakt na gaz z USA. Ekspert: ilość nie oszałamia, ale to może być pierwsza z wielu umów

Kontrakt na gaz z USA. Ekspert: ilość nie oszałamia, ale to może być pierwsza z wielu umów

Rocznie zużywamy około 16 miliardów sześciennych gazu. W ramach kontraktu na dostawy amerykańskiego surowca otrzymamy około miliarda w pięć lat. Nie jest to oszałamiająca ilość - mówił w TVN24 analityk rynku gazu Bartłomiej Sawicki. czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Czas "Krokodyla". Wrócił do kraju, w piątek będzie prezydentem

Czas "Krokodyla". Wrócił do kraju, w piątek będzie prezydentem

Były wiceprezydent Zimbabwe Emmerson Mnangagwa w piątek zostanie zaprzysiężony na prezydenta, zastępując 93-letniego Roberta Mugabego, który ustąpił ze sprawowanego od 37 lat urzędu - poinformował w środę przewodniczący parlamentu Jacob Mudenda. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Bogota, Kolumbia. Protest przeciwko seksualnym napaściom na dzieci (fot. Mauricio Osorio/EPA/PAP) czytaj dalej »