tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Katalonia chce niepodległości

Parlament Katalonii zbierze się 1 marca

zobacz więcej wideo »
Parlament Katalonii zbierze się 1 marca
Foto: Shutterstock | Video: Polska i Świat TVN24 Ostatnie wybory w Katalonii odbyły się w grudniu 2017 roku

Regionalny parlament Katalonii zdominowany przez zwolenników niepodległości zbierze się 1 marca na sesji plenarnej w sprawie powołania premiera rządu autonomicznego Katalonii (Generalitat). Jak poinformował parlament jedynym kandydatem jest Carles Puigdemont, który po nieudanym referendum niepodległościowym nadal przebywa w Belgii.

Kataloński parlament w piątek podał na Twitterze, że jego przewodniczący Roger Torrent zwołał sesję plenarną na 1 marca na godzinę 10, aby omówić cztery projekty rezolucji w sprawie powołania najwyższego przedstawiciela regionalnej władzy.

Puidgemont wciąż w Belgii

Jeden z projektów został przedstawiony przez radykalnych zwolenników secesji - blok Razem dla Katalonii (JxCAT), którego przywódcą jest Puigdemont. W wyborach regionalnych 21 grudnia były premier otrzymał najwięcej głosów w obozie niepodległościowym.

Tekst tej rezolucji przypomina, że jedynym zgłoszonym kandydatem na szefa władz Katalonii jest Puigdemont, odwołany przez rząd w Madrycie po ogłoszeniu 17 października niepodległości "katalońskiej republiki".

Jeśli Puidgemont, który od niemal czterech miesięcy przebywa w Belgii, wróci do Hiszpanii, może zostać aresztowany. Trybunał Konstytucyjny ostrzegł, że nie można wybrać go na odległość i powinien najpierw uzyskać zezwolenie od sędziego odpowiedzialnego za jego sprawę na udział w debacie parlamentarnej. Puigdemont deklarował chęć przewodzenia Generalitat z Belgii z obawy, że po powrocie do Hiszpanii zostanie aresztowany.

Katalończycy podzieleni

Separatyści katalońscy są podzieleni co do swojej strategii ze względu na ryzyko zablokowania katalońskich instytucji obecnie znajdujących się pod kuratelą Madrytu.

Trzy inne ugrupowania parlamentarne - reprezentujące 61 ze 135 katalońskich deputowanych - chcą zwrócić się 1 marca do Torrenta, aby znalazł sposób na przełamanie impasu.

Projekt rezolucji złożony przez liberalną i antyniepodległościową partię Ciudadanos, która zebrała najwięcej głosów w wyborach regionalnych, potępia "blokadę i paraliż instytucji przez partie niepodległościowe" i prosi Torrenta o ułatwienie nominacji innego kandydata niż Puigdemont. Dwie pozostałe proponowane rezolucje przedstawili socjaliści i ekstremalna lewica Podemos.

W czwartek hiszpańskie media podały, że nowym premierem regionu ma zostać Jordi Turull, deputowany JxCAT. Według dziennika “El Confidencial” na poparcie Turulla zgodziły się dwa największe separatystyczne ugrupowania w katalońskim parlamencie, JxCAT oraz Republikańska Lewica Katalonii (ERC).

Jak twierdzi “El Confidencial”, porozumienie pomiędzy ERC i JxCAT przewiduje, że oba ugrupowania nie będą już forsować kandydatury byłego premiera Katalonii.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Katalonia chce niepodległości

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

Gdy używasz za dużo telefonu, twój pies jest smutny

Im mniej uwagi poświęcasz psu, np. patrząc w telefon, tym smutniejszy się staje. Złe samopoczucie zwierzaka może doprowadzić do niesłuchania komend, a nawet psiej depresji. Zobacz TOTERAZ

INFORMACJE SPORTOWE »

Jak roje pszczół utrzymują kształt? Za wszystko odpowiada tzw. inteligencja stadna

Pszczoły potrafią stworzyć rój, który utrzymuje kształt i nie da się w łatwy sposób rozproszyć. Naukowcy sprawdzili, jak to możliwe. Zobacz TOTERAZ

Próba ustanowienia rekordu świata w przeprowadzeniu najliczniejszej lekcji kaligrafii, Hongkong. (Jerome Favre/PAP/EPA) czytaj dalej »