tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Połowa prawdziwego portretu rządu". Opozycja o słowach Szydło i Kaczyńskiego

zobacz więcej wideo »
"Połowa prawdziwego portretu rządu". Opozycja o słowach Szydło i Kaczyńskiego
Foto: PAP/Paweł Supernak | Video: tvn24 Szydło i Kaczyński wygłosili oświadczenie

- Ta konferencja pokazywała tylko to, czym rząd chce się pochwalić - powiedział Bogdan Klich, senator PO i były szef MON o wspólnym oświadczeniu premier Beaty Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Oświadczenie komentowali też inni przedstawiciele opozycji - Ryszard Petru (Nowoczesna) i Stanisław Tyszka (Kukiz'15).

W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie premier Beata Szydło i prezes PiS Jarosław Kaczyński wygłosili oświadczenie w związku z dwuleciem rządu PiS i ugrupowań Zjednoczonej Prawicy.

Klich: połowa prawdziwego portretu

- Muszę powiedzieć, że ta konferencja prasowa była połową prawdziwego portretu tego rządu. Dlatego, że pokazywała tylko to, czym rząd chce się pochwalić, a nie to, co jest dla niego trudne i bolesne - powiedział Bogdan Klich, senator PO i były szef MON.

Zwrócił uwagę na poruszone przez Szydło kwestie dotyczące bezpieczeństwa. - Pani premier użyła między innymi takiego sformułowania, że wschodnia flanka jest wreszcie zabezpieczona. Powiedzmy sobie szczerze, że jest w tej chwili w Polsce i w innych krajach wschodniej flanki NATO wielu żołnierzy z wielu armii NATOwskich, są Amerykanie niezależnie od tego wszystkiego, ale to przecież był proces. Ja osobiście w czerwcu 2011 roku podpisałem pierwszą w historii Polski umowę o stałym stacjonowaniu amerykańskiego pododdziału w Polsce i od tamtego momentu się zaczęło. To wszystko narastało od 2011 roku przez kolejne lata, aż narosło do takiego poziomu, z którego jesteśmy usatysfakcjonowani. Ale nie można też powiedzieć, że to jest proces, który się w tej chwili, za tego rządu zaczął, bo to jest kłamstwo - powiedział.

- Nikt nie może kwestionować działań w sferze socjalnej tego rządu - tych, które zostały faktycznie zrealizowane, jak na przykład program 500 plus, ale nie można się chwalić tym, co nie zostało zrealizowane jak program Mieszkanie plus, który do tej pory nie został uruchomiony tak naprawdę w tej wersji oryginalnej, którą PiS proponował. Nie skrócono kolejek w służbie zdrowia, a przecież to był ten podstawowy, sztandarowy postulat PiSu, jeżeli chodzi o ochronę zdrowia w Polsce. I wreszcie w ogóle nie było mowy o tym nad czym pochylamy się z bardzo wielkim niepokojem - znaczy nie było mowy o sparaliżowaniu najpierw, a potem zlikwidowaniu niezależności Trybunału Konstytucyjnego i pozbawieniu tak naprawdę Polski instytucji, która przesądza o tym, czy coś jest zgodne z konstytucją czy nie jest zgodne z konstytucją - ocenił Klich.

Zauważył, że w oświadczeniu "nie było mowy nic na temat konsekwentnej likwidacji niezależnego sądownictwa w Polsce, nie było mowy na temat rzeszy Misiewiczów, która wjechała, można powiedzieć, jak na jednej wielkiej fali do urzędów państwowych, nie było mowy o reaktywacji nomenklatury na wzór PRL-owski". - Jak można mówić o równości szans w momencie, gdy jedni - swoi, partyjni działacze mają znacznie większe szanse niż ktokolwiek inny - dodał.

Petru: oderwane od rzeczywistości

Zdaniem szefa Nowoczesnej Ryszarda Petru wystąpienie premier i prezesa PiS było "oderwane od rzeczywistości". - Wszyscy oczekiwaliśmy w końcu, że Beata Szydło przekaże formalnie władzę Jarosławowi Kaczyńskiemu, to się nie odbyło. Reszta z tego była taką propagandą gierkowską - skomentował Petru na wtorkowej konferencji prasowej.

Według niego, "w dużym stopniu w ogóle to wystąpienie było oderwane od rzeczywistości". - To co mówiła pani premier, to była jedna wielka propaganda sukcesu - dodał szef Nowoczesnej.

Zapytany, czy według niego realny jest jeszcze scenariusz, że przejęcia funkcji premiera przez Kaczyńskiego, Petru odpowiedział, że gdyby taki scenariusz miał nastąpić, to spodziewałby się, że "nastąpi dzisiaj". - Kaczyński dawno powinien objąć rządy, bo powinien wziąć odpowiedzialność za wszystkie decyzje, łącznie z tymi decyzjami, gdzie łamie konstytucję, łamie prawo z ryzykiem stanięcia przed Trybunałem Stanu - powiedział szef Nowoczesnej.

Petru ocenił, że prezesowi PiS "formuła konferencji odpowiada, bo on się chwali sukcesami rządu, a resztę zostawia Beacie Szydło, która tak naprawdę musi wykonywać jego polecenia z tylnego siedzenia". - Czy będzie ta zmiana czy nie, trudno mi powiedzieć. Jak widać raczej Kaczyński należy do tchórzy i nie chce brać odpowiedzialności za kraj - powiedział.

Szef Nowoczesnej nawiązał do słów prezesa PiS, który we wtorek powiedział między innymi, że "są pieniądze i wbrew różnego rodzaju zapowiedziom, że będzie jakiś wielki upadek, jesteśmy w stanie prowadzić politykę, która służy wielkiej części polskich rodzin". - Przypomnę, że na rezydentów pieniędzy nie było i to wszyscy widzieli bardzo wyraźnie jak (minister zdrowia, Konstanty) Radziwiłł nie mógł podwyższyć rezydentom wynagrodzeń. Dlaczego? Bo to nie jest elektorat PiS-u - mówił Petru.

Według niego, "Kaczyński nie mówił o problemach, jakie nękają polską gospodarkę". Ocenił też, że za rządów PiS "zniszczone są sojusze unijne", a określenia "urojenia" użył w odniesieniu do koncepcji Międzymorza i do Grupy Wyszehradzkiej, o których mówił też we wtorek prezes PiS.

Stwierdził też, że "jeżeli ktoś mówi o wielkim porcie lotniczym, który ma być budowany po tym, jak PiS odda władzę, to tak naprawdę nie ma nic konkretnego Polakom w tym momencie do zaoferowania". W ubiegłym tygodniu rząd przyjął uchwałę w sprawie przyjęcia koncepcji przygotowania i realizacji inwestycji Port Solidarność – Centralny Port Komunikacyjny. Do końca 2019 r. mają trwać prace przygotowawcze, a port ma być budowany przez kolejnych osiem lat.

Petru został też zapytany w kontekście planowanej zmiany dotyczącej zakazu handlu w niedzielę, o słowa premier Szydło, że "Polacy mają możliwość decydowania o sobie". - Dziwię się, że mówi się o totalnej opozycji, ale oni w ogóle nas nie słuchają. Jako Nowoczesna zgłosiliśmy propozycję: dwie niedziele wolne dla pracowników (w miesiącu), a handlujemy kiedy chcemy. To jak grochem o ścianę. Oni w ogóle nie słuchają propozycji. W związku z tym, jeśli nie słuchają konstruktywnej propozycji opozycji, to potem brną w ślepą uliczkę zabijając polski handel, ograniczając polską wolność - powiedział.

Petru dodał, że uważa, że premier i prezes PiS we wtorek "powinni się odnieść do tego, co się działo 11 listopada". - Do tych faszystowskich haseł, do tak naprawdę rodzącego się na naszych oczach faszyzmu w Polsce, na który - jak rozumiem - jest przyzwolenie de facto PiS-u i jakby niezauważenie tego problemu świadczy o tym, że rząd PiS tego typu działania popiera - powiedział Petru.

Tyszka: brak wyższej kwoty wolnej, zapaść w systemie opieki zdrowotnej

- Po pierwsze rząd Prawa i Sprawiedliwości obiecywał podniesienie najniższej w Europie kwoty wolnej od podatku wynoszącej dla obywateli 3091 złotych - powiedział z kolei wicemarszałek Sejmu i poseł Kukiz'15 Stanisław Tyszka. Stwierdził, że obywatele nadal "cieszą się" taką samą kwotą wolną od podatku jak przed rządami PiS. - Ta polityka podatkowa, która jest pełną kontynuacją polityki Platformy Obywatelskiej, czyli nieustanne podwyżki podatku, VAT, PIT, cen energii, elektryczności, gazu i tak dalej to jest polityka wypychająca młodych ludzi z Polski - dodał.

- Druga kwestia, również podnoszona w kampanii wyborczej PiS to jest kwestia siedmiuset tysięcy rodzin, które zaciągnęły kredyty denominowane we frankach. PiS obiecywało pomóc tym ludziom, właściwie oddać im sprawiedliwość - nic w tym zakresie nie zrobiło. Nie chce poprzeć naszej komisji śledczej do spraw kredytów frankowych - powiedział Tyszka.

Zwrócił też uwagę na "zapaść systemu opieki zdrowotnej". - PiS szumnie obiecywało likwidację NFZu. Nic się nie zmieniło, ludzie cały czas czekają miesiącami, nawet latami na operację - stwierdził.

- Czwarta sprawa, pominięta całkowicie w debacie publicznej, pominięta również przez PiS, to jest realizowany konsekwentnie od dwóch lat program Ukraina plus. Program ten, jak ogłosił minister Morawiecki, polega na uzupełnianiu braków na rynku pracy pracownikami z Ukrainy. Chcielibyśmy przy okazji zapytać, czy rząd ma jakąkolwiek strategię, jeśli chodzi o politykę migracyjną, bo jedyne co zauważamy, to to, że na gruncie umowy z 2012 roku Polacy mają płacić Ukraińcom emerytury minimalne nawet jeżeli pracowali tylko pół roku - powiedział. - Kwestia polityki imigracyjnej i emigracyjnej, czyli to, że 2,5 miliona młodych Polaków opuściło nasz kraj i to, że przyjechało 1,5 miliona obywateli Ukrainy tutaj pracować i się w ogóle o tym nie mówi jest absolutnie nieakceptowalna - dodał.

- To jest presja na to, żeby nie podwyższać pensji Polaków. Polacy zarabiają cztery razy mniej niż się zarabia za granicą. Powinniśmy o tym dyskutować bez animozji narodowościowych, natomiast jako o bardzo poważnym problemie społeczno-gospodarczym i do tego rząd wzywam - ocenił Tyszka.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
ariadna_niebieska
ariadna_niebieska

No, i fajnie! Pochwalili się wzajemnie i teraz czekają, kiedy na skutek "dobrej zmiany" naród sam się wykończy...

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      jakby śmieszne

      Za co można krytykować panią premier, jeżeli nie ma nic do powiedzenia ?)

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje

          Siemoniak: Chciałbym, żeby Tusk kandydował na prezydenta. Brakuje go

          - Na razie jego miejsce jest tam, w Brukseli - mówił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, zapytany o jego oczekiwania względem Donalda Tuska. - Chciałbym bardzo, żeby kandydował na prezydenta w 2020 roku. Wielu polityków PO powiedziało to już przede mną kilkukrotnie, brakuje go. Natomiast dziś jego miejsce jest tam - przekonywał. Były minister w rządzie Donalda Tuska zabrał też głos w sprawie gen. Kraszewskiego i tarczy antyrakietowej. zobacz więcej »

          Sprawdź, czym oddychasz

          Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

          Wiceminister środowiska:
          w postanowieniu nie ma mowy o nałożeniu kar na Polskę

          - Tak się składa, że Trybunał jeszcze niczego nie orzekł - tak postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie zaprzestania wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej skomentował wiceminister środowiska Andrzej Konieczny. zobacz więcej »

          INFORMACJE BIZNESOWE »

          Szybciej do autostrady A6. Wybrano wykonawcę obwodnicy

          Szybciej do autostrady A6. Wybrano wykonawcę obwodnicy

          Firma Energopol Szczecin została wybrana w przetargu na wykonawcę budowy obwodnicy Przecławia i Warzymic o długości 6,5 kilometra - podała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oddział w Szczecinie. Nowa trasa wyprowadzi ruch z podszczecińskich miejscowości na autostradę. czytaj dalej »

          INFORMACJE ZE ŚWIATA »

          May: odejście Mugabego to szansa na wolne od prześladowań Zimbabwe

          May: odejście Mugabego to szansa na wolne od prześladowań Zimbabwe

          Premier Wielkiej Brytanii Theresa May oświadczyła we wtorek, że ustąpienie z urzędu przez prezydenta Zimbabwe Roberta Mugabego to dla jego kraju "szansa na przetarcie nowego szlaku, wolnego od prześladowań", jakimi charakteryzowały się jego rządy. zobacz więcej »

          INFORMACJE SPORTOWE »

          Gol Zielińskiego dla Napoli. Glik poza pucharami

          Gol Zielińskiego dla Napoli. Glik poza pucharami

          RB Lipsk rozbił na wyjeździe Monaco 4:1, kończąc przygodę zespołu Kamila Glika z Ligą Mistrzów. Swoje szanse na wyjście z grupy przedłużyło Napoli. Włoski zespół pokonał u siebie Szachtara Donieck 3:0, a jedną z bramek zdobył reprezentant Polski Piotr Zieliński. zobacz więcej »

          Koty są jakieś inne, a te - nawet bardzo!

          Nie pomylicie ich z żadnym innym kotem, bo są jedyne w swoim rodzaju. Oto trzy kocie gwiazdy Internetu - każda z innej bajki. Zobacz TOTERAZ

          Bogota, Kolumbia. Protest przeciwko seksualnym napaściom na dzieci (fot. Mauricio Osorio/EPA/PAP) czytaj dalej »