tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Obywatele głodują. Prezydent przyłapany ze stekiem i cygarem

Prezydent Wenezueli odwiedził w Turcji restaurację popularnego kucharza znanego jako Salt Bae. Nagranie z tej wizyty wywołało falę krytyki pod adresem Nicolasa Maduro. Zarzucono mu wystawne życie, podczas gdy jego kraj od lat znajduje się w głębokim kryzysie. Poziom niedożywienia wśród dzieci jest rekordowo wysoki, a Wenezuelczycy masowo opuszczają ojczyznę.

Na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych widać Nicolasa Maduro, którego w ekskluzywnej restauracji podejmuje popularny turecki kucharz Nurset Gocke.

Tymczasem w Wenezueli blisko dwie trzecie mieszkańców deklaruje spadek wagi, spowodowany pogłębiającym się kryzysem i ograniczeniami w dostępie do żywności. Czerwone mięso, które serwowano Maduro, szczególnie trudno tam zdobyć.

Steki za setki dolarów

Prezydent Wenezueli zatrzymał się w Stambule w drodze do Chin. Maduro postanowił odwiedzić jedną z restauracji szefa Nurseta Gocka, który znany jest ze swojego nietypowego sposobu solenia mięsa.

Popularny w internecie jako Salt Bae prowadzi luksusowe restauracje w Stanach Zjednoczonych, Turcji i na Bliskim Wschodzie. Ceny potraw w nich serwowanych sięgają setek dolarów.

Na filmach publikowanych przez Gocka na portalu internetowym widać również, jak Maduro pali cygaro, wyjęte z drewnianego pudełka z grawerunkiem jego imienia. Salt Bae usunął nagrania po kontrowersjach, jakie wywołały.

Inflacja i niedożywienie

Wenezuela od lat znajduje się w głębokim kryzysie. Poziom niedożywienia wśród dzieci jest rekordowo wysoki, a blisko 2,3 mln osób opuściło kraj. W państwie szaleje inflacja. Poziom przestępczości jest jednym z najwyższych na świecie. Brakuje podstawowych produktów, leków, części zamiennych do maszyn i pojazdów, a nawet banknotów w obiegu, nie mówiąc już o załamaniu się sektora usług.

CZYTAJ WIĘCEJ O KRYZYSIE W WENEZUELI

Nagrania z restauracji wywołały więc oburzenie światowej opinii publicznej.

Jednym z krytyków jest wenezuelski opozycjonista Julio Borges, który wyjechał z kraju w obawie przed represjami. "Gdy Wenezuelczycy cierpią i umierają z głodu, Nicolas Maduro i Cilia Flores (jego żona - red.) spędzają miłe chwile w jednej z droższych restauracji na świecie, a to wszystko za pieniądze skradzione obywatelom" - napisał na swoim Twitterze.

Głosy krytyki płyną także z USA. Republikański senator Marco Rubio przypomniał, że Maduro to "dyktator kraju, w którym 30 procent mieszkańców je tylko jeden posiłek dziennie".


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Protesty w Wenezueli

Wenezuela protestuje

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
lastanetaarion
lastanetaarion

Większość polityków ma takie podejście do swoich wyborców...

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

      TVN Meteo
      Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

      Wysłannik Trumpa w Rosji. Moskwa "oczekuje wyjaśnień" 
w sprawie słów prezydenta USA

      Wysłannik Trumpa w Rosji. Moskwa "oczekuje wyjaśnień"
      w sprawie słów prezydenta USA

      Doradca Donalda Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego John Bolton prowadzi w poniedziałek rozmowy w Moskwie. Przedstawiciele władz Rosji podkreślają, że chcą od niego wyjaśnień w sprawie słów Donalda Trumpa o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z układu rozbrojeniowego INF. zobacz więcej »

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Pracownik czyszczący kanały w Indiach (fot. Rajat Gupta/EPA/PAP) czytaj dalej »