tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nawet 40 osób poszkodowanych, w tym dzieci. "Katastrofa w ruchu lądowym"

zobacz więcej wideo »
Nawet 40 osób poszkodowanych, w tym dzieci. "Katastrofa w ruchu lądowym"
  • Do szpitali trafiło kilkadziesiąt osóbDo szpitali trafiło kilkadziesiąt osób
  • Świadkowie opowiadają o dramatycznym przebiegu wypadkuŚwiadkowie opowiadają o dramatycznym przebiegu wypadku
  • Pociąg z impetem uderzył w ciężarówkęPociąg z impetem uderzył w ciężarówkę
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Do szpitali trafiło kilkadziesiąt osób

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zderzenia ciężarówki z pociągiem na wysokości zachodniopomorskiej miejscowości Daleszewo. Według najnowszych informacji po tym zdarzeniu do szpitali trafiło nawet 40 osób. Wśród nich dzieci.

- Prokuratura Rejonowa w Gryfinie wszczęła postępowanie w kierunku sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Aktualnie trwa gromadzenie materiału dowodowego. Będziemy ustalać przyczyny zdarzenia i osoby za nie odpowiedzialne – poinformowała nas Joanna Biranowska-Sochalska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Za to przestępstwo grozi 10 lat więzienia.

Kierowca zginął na miejscu

Do wypadku doszło w środę na wysokości miejscowości Daleszewo (woj. zachodniopomorskie). Około godziny 13 samochód ciężarowy zderzył się z pociągiem pasażerskim relacji Szczecin Główny-Zielona Góra.

Kierowca ciężarówki zginął na miejscu. Tuż po wypadku opatrzono 58 osób. Do szpitali w sumie trafiło 40, z czego 27 przewieziono karetkami, a 13 dotarło do nich samodzielnie. Jedna osoba przebywająca w szczecińskim szpitalu ma uraz kręgosłupa.

Jak poinformował TVN24 mł. ogn. Tomasz Kubiak, rzecznik prasowy komendanta PSP w Szczecinie, wśród poszkodowanych jest 10 dzieci.

"Wyglądało to strasznie"

Pasażerowie pociągu opowiedzieli nam, że wszytko działo się dynamicznie.

- Było dużo dymu, huku. Wyglądało to strasznie. Zakleszczyły się drzwi - mówi jedna z pasażerek.
- Było tylko widać, że lecą bagaże, wszystko leci, ludzie też się przewracali. Pierwszy wagon to po prostu jest zmiażdżony - dodaje druga kobieta.

Tuż po wypadku uruchomiono specjalną infolinię dla rodzin poszkodowanych osób. Mogą tam dzwonić wszyscy, którzy chcą uzyskać informacje o swoich bliskich, którzy brali udział w tym wypadku.

Po tragedii ruch kolejowy na trasie ze Szczecina przez Gryfino był zablokowany. Wprowadzono zastępczą komunikację autobusową.

Pociągi znów jeżdżą

Jak poinformował Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe, od godziny 6 rano w czwartek pociągi znów kursują na odcinku Szczecin Podjuchy-Daleszewo Gryfińskie.

- Przejazd pociągów jednym torem może powodować jeszcze kilku lub kilkunastominutowe zmiany w kursowaniu niektórych składów - dodał.

Siemieniec poinformował, że w nocy postawiono na koła przewrócone wagony pociągu oraz sprawdzone zostały tory w obu kierunkach.

- Pociąg sieciowy naprawił i sprawdził sieć trakcyjną nad jednym torem. Naprawy wymaga także drugi tor na długości około 200 metrów - wskazał.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Nożownik wtargnął do komisariatu. Policja: to atak terrorystyczny

Nożownik wtargnął do komisariatu. Policja: to atak terrorystyczny

Katalońska policja zastrzeliła mężczyznę, który w poniedziałek rano wtargnął do komisariatu w Cornelli i chciał zaatakować funkcjonariuszy nożem. Policja podała, że napastnik mieszkał w kraju "od lat", nie potwierdziła natomiast doniesień medialnych, że to 29-letni Algierczyk. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Załoga śmigłowca straży pożarnej walczy z ogniem szalejącym w Salt Ash w Nowej Południowej Walii (Australia). Fot. PAP/EPA/DARREN PATEMAN czytaj dalej »