tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

MEN ujawnia nazwiska twórców podstaw programowych. Jedna ze wskazanych osób protestuje

zobacz więcej wideo »
MEN ujawnia nazwiska twórców podstaw programowych. Jedna ze wskazanych osób protestuje
  • Od września nowe podstawy programoweOd września nowe podstawy programowe
  • Nowa podstawa programowa - komentarze politykówNowa podstawa programowa - komentarze polityków
  • Anna Zalewska oceniła, że reforma szkolnictwaAnna Zalewska oceniła, że reforma szkolnictwa
  • Minister Zalewska podsumowuje reformę edukacji. "Uśmiechać będę się dalej"Minister Zalewska podsumowuje reformę edukacji. "Uśmiechać...
  • Zalewska podsumowała reformy w szkołachZalewska podsumowała reformy w szkołach
  • Minister Anna Zalewska o wyprawceMinister Anna Zalewska o wyprawce
  • Zalewska: kwestię nauczania indywidualnego będę nadzorować osobiścieZalewska: kwestię nauczania indywidualnego będę nadzorować...
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Nowa podstawa programowa dla podstawówek obowiązuje od 2017 roku

Po dwóch latach walki z minister edukacji Anną Zalewską, dzięki fundacji Przestrzeń dla Edukacji, w końcu poznaliśmy nazwiska twórców podstaw programowych dla podstawówek - pisze w sobotę "Gazeta Wyborcza".

Jak przypomina w weekendowym wydaniu "Gazeta", "likwidacja gimnazjów od 1 września 2017 r. wymusiła stworzenie nowych podstaw programowych dla wydłużonych do ośmiu lat szkół podstawowych". "To ważne dokumenty - określają, czego dziecko ma się nauczyć w danej klasie, na ich podstawie powstają podręczniki" - zaznacza dziennik.

Jak dodaje, "od września zeszłego roku według nowych podstaw programowych uczyły się klasy pierwsze, czwarte i siódme".

"W czerwcu Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Ministerstwa Edukacji Narodowej i nakazał minister Annie Zalewskiej publikacje nazwisk autorów podstaw programowych" - czytamy w gazecie. "MEN długo z tym zwlekało, zasłaniając się m.in. tym, że wyrok nie dotarł do resortu" - podaje "GW".

"Nie brałam udziału w tych pracach"

"Dopiero w piątek popołudniu przekazał listę fundacji Przestrzeń dla Edukacji" - informuje gazeta.

Na przedstawionej przez ministerstwo liście znajduje się m.in. nazwisko Joanny Wojdon, chociaż ona zaprzecza jakoby brała udział w przygotowywaniu nowej podstawy programowej dla podstawówek.

"Na liście, w której MEN ujawniło autorów podstaw programowych, znalazło się też moje - choć przekręcone - nazwisko. Oświadczam stanowczo, że nie brałam udziału w tych pracach - poza przesłaniem alternatywnej propozycji podstawy dla klasy IV szkoły podstawowej, która nie doczekała się żadnej odpowiedzi i za którą nie dostałam ani grosza. Swoją krytyczną opinię o podstawie wyraziłam podczas spotkania dyrektorów instytutów i dziekanów wydziałów historycznych oraz przy innych okazjach" - napisała za pośrednictwem portalu społecznościowego.

"Staraliśmy się bardzo długo"

"O ujawnienie nazwisk autorów staraliśmy się bardzo długo. Cieszy nas, że wreszcie je znamy" - mówi w rozmowie z "GW" Iga Kazimierczyk z fundacji. "To, co w całej tej sprawie jednak nas martwi, to fakt, że w ogóle musiało dojść do postępowania przed sądem administracyjnym" - dodaje.

"Nazwiska osób, które brały udział w tworzeniu podstaw, powinny być znane od dnia, w którym je poznaliśmy. Nazwiska autorów podręczników znamy, są na okładce każdej książki, dlaczego zatem przez tak długi czas nie wiedzieliśmy, kto przygotował podstawy programowe, które służyły autorom podręczników?" - mówi Kazimierczyk.

"Gazeta Wyborcza" wskazuje, że "wcześniej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zostawił wątpliwości w tej sprawie: "Brak jest jakichkolwiek racjonalnych przesłanek uzasadniających utajnianie imion i nazwisk osób, które mają wpływ na treść decyzji o charakterze ogólnospołecznym"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Reader
Reader

Wcale nie dziwią mnie nowe podstawy programowe. Przecież właśnie gorzej wykształceni i nieprzywykli do samodzielnego myślenia ludzie są bardziej podatni na propagandę chociażby z tego powodu, że nie są w stanie zweryfikować serwowanych im informacji i logicznie połączyć pewnych faktów. I o to właśnie chodzi rządom "dobrej zmiany". rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      11
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      Ekstremalna ślizgawka po stromej ścianie

      Atrakcja z Nowej Zelandii. Zobacz TOTERAZ.

      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

      TVN Meteo

      INFORMACJE BIZNESOWE »

      "Groteskowe żądania LOT-u". Związkowcy nie zapłacą prawie dwóch milionów złotych

      "Groteskowe żądania LOT-u". Związkowcy nie zapłacą prawie dwóch milionów złotych

      Zarząd Polskich Linii Lotniczych LOT domaga się ponad 1,75 miliona złotych od trzech związków zawodowych działających w spółce. Ma to być rekompensata za straty, jakie przewoźnik poniósł w związku z zapowiedziami strajku, do którego ostatecznie nie doszło. czytaj dalej »

      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

      Nie zgodził się najwyższy przywódca, rozejm odrzucony. Talibowie porwali zakładników

      Nie zgodził się najwyższy przywódca, rozejm odrzucony. Talibowie porwali zakładników

      Afgańscy talibowie odrzucili w poniedziałek złożoną w niedzielę przez prezydenta Aszrafa Ghaniego propozycję trzymiesięcznego rozejmu, który rozpocząłby się wraz z muzułmańskim Świętem Ofiarowania (Id al-Adha). Również w poniedziałek talibowie zatrzymali w prowincji Kunduz na północy Afganistanu trzy autobusy, uprowadzając prawie 200 jadących nimi pasażerów. zobacz więcej »

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Afgański chłopiec czeka na klientów na dzień przed największym muzułmańskim świętem Id al-Adha. (fot. Hedayatullah Amid/EPA/PAP) czytaj dalej »