tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Adaś i jego mama przeżyli atak nożownika. Po 42 dniach wyszli ze szpitala

zobacz więcej wideo »
Adaś i jego mama przeżyli atak nożownika. Po 42 dniach wyszli ze szpitala
  • Stan zdrowia Adasia Stan zdrowia Adasia
  • Tak zapamiętał atak nożownika Tak zapamiętał atak nożownika
  • Nie wie dlaczego ich oszczędził Nie wie dlaczego ich oszczędził
  • Poznała napastnika Poznała napastnika
  • Będą potrzebować pomocy w leczeniu Adasia Będą potrzebować pomocy w leczeniu Adasia
  • Eksperyment procesowy w Cerekwicy Starej Eksperyment procesowy w Cerekwicy Starej
  • Atak nożownika w Cerekwicy StarejAtak nożownika w Cerekwicy Starej
  • Atak nożownika w pobliżu Jarocina Atak nożownika w pobliżu Jarocina
  • Policja o stanie zdrowia Policja o stanie zdrowia
  • Policja o ataku nożownika w Jarocinie Policja o ataku nożownika w Jarocinie
  • Matka i dziecko wracają do zdrowia Matka i dziecko wracają do zdrowia
Foto: TVN24 Poznań | Video: tvn24 "Mama wie jak opiekować się dzieckiem"

Po ataku nożownika w Cerekwicy Starej (woj. wielkopolskie) lekarze walczyli o ich życie. Teraz stan 25-letniej Natalii i jej nowo narodzonego synka jest na tyle dobry, że mogą wrócić do domu. Ale lekarzy wciąż niepokoi "stan neurologiczny chłopca". - To, czy będzie się prawidłowo rozwijał, będziemy mogli ocenić, gdy będzie miał rok - mówią lekarze z szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.

25-letnia Natalia z Cerekwicy Starej i jej synek Adaś właśnie opuścili szpital w Ostrowie Wielkopolskim. Po ataku nożownika długo wracali do zdrowia.

- Stan pani Natalii jest dobry. Są jeszcze powikłania po zabiegu, który przeszła, ale może już opuścić szpital - powiedział Tomasz Gostomczyk, kierownik Oddziału Położniczo-Ginekologicznego w Ostrowie Wielkopolskim.

A co z Adasiem? To o niego najbardziej obawiali się lekarze. Dziecko przyszło na świat w dramatycznych okolicznościach, przez co doszło do niedotlenienia. Żeby zwiększyć szanse dziecka na przeżycie, lekarze wprowadzili je w stan hipotermii.

- Stan noworodka jest dobry i stabilny. Są zmiany neurologiczne, ale to małe dziecko i inne obszary mózgu mogą przejmować funkcje tych działających nieprawidłowo. Widzimy poprawę jego stanu neurologicznego - poinformowała Katarzyna Bierła, kierownik Oddziału Neonatologicznego w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim.

Teraz, zarówno mama, jak i dziecko potrzebują spokoju. Rodzina będzie pod opieką szpitalnej przychodni. - To jak się chłopiec będzie rozwijał będziemy mogli ocenić, gdy będzie miał już roczek - dodaje Bierła.

Mama Adasia nie chciała rozmawiać z dziennikarzami.

Oglądaj
Stan zdrowia Natalii
Wideo: TVN24 Poznań Stan zdrowia Natalii

MOŻESZ WPŁACIĆ DAROWIZNĘ DLA RODZINY Z CEREKWICY STAREJ

Zaatakował, gdy spali

Do tragedii doszło w nocy z 14 na 15 marca. To wtedy Eryk  J. zaatakował rodzinę w domu w Cerekwicy Starej. Na miejscu zginęło 59-letnie małżeństwo. Ranne zostały ich córki - ciężarna wówczas 25-letnia Natalia i jej o trzy lata młodsza siostra Beata.

O atak jest podejrzany były partner 25-latki. Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim  postawiła 22-letniemu mieszkańcowi Jarocina łącznie cztery zarzuty.

- Dwa dotyczą zabójstwa osób w wieku 59 lat, a dwa - usiłowania zabójstwa kobiety i nienarodzonego dziecka. Za każdy z nich grozi od 12 lat do dożywotniego więzienia w związku z motywacją zasługującą na szczególne potępienie - informował Maciej Meler, rzecznik ostrowskiej prokuratury.

Eryk J. przyznał się do winy. Zgodnie z decyzją Sądu Rejonowego trafił do aresztu.

Źródło: TVN24 Poznań 22-latek przyznał się do winy

TAK RODZINA ZAPAMIĘTAŁA TAMTĄ TRAGICZNĄ NOC W CEREKWICY STAREJ

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
marcinponiewierski
marcinponiewierski

Dużo zdrowia życzę.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      "Twierdząc, że wygra
      w wyborach samorządowych, PiS zaklina rzeczywistość"

      - Dzisiaj wybory samorządowe to jest walka o to, ile niezależności, ile samodzielności będziemy mieli w swoich własnych małych ojczyznach - powiedziała w "Faktach po Faktach" była premier Ewa Kopacz. zobacz więcej »

      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

      TVN Meteo

      INFORMACJE BIZNESOWE »

      LOT uspokaja pasażerów, związkowcy przepraszają. Gorąco wokół czwartkowego strajku

      LOT uspokaja pasażerów, związkowcy przepraszają. Gorąco wokół czwartkowego strajku

      Polskie Linie Lotnicze LOT wezwały związki zawodowe działające w spółce do zaniechania zaplanowanego przez nich na czwartek strajku. Jak powiedział dyrektor biura komunikacji LOT Adrian Kubicki akcja byłaby nielegalna. Związkowcy nie zamierzają odpuścić. - Przepraszamy podróżnych i liczymy na zrozumienie - napisali. czytaj dalej »

      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

      Odsunięty od władzy premier kandydatem na premiera. Szwedzi mają problem

      Odsunięty od władzy premier kandydatem na premiera. Szwedzi mają problem

      Dotychczasowy socjaldemokratyczny premier Szwecji Stefan Loefven, który nie uzyskał od parlamentu wotum zaufania, otrzymał w poniedziałek misję utworzenia nowego rządu. Wcześniej temu zadaniu nie podołali konserwatyści. zobacz więcej »

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Rozmawiasz ze zwierzętami? To dobry znak

      Naukowcy z uniwersytetu w Chicago już wiedzą, dlaczego mówimy do swoich pupili. Tak zachowują się tylko nieliczni. Zobacz TOTERAZ.

      11-letni Afgańczyk sprzedaje pieczywo na przedmieściach Kabulu (fot. Hedayatullah Amid/EPA/PAP) czytaj dalej »