tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Premier uważa, że w sądzie w Krakowie działał gang. Dowodów nie przedstawił

zobacz więcej wideo »
Premier uważa, że w sądzie w Krakowie działał gang. Dowodów nie przedstawił
Foto: Leszek Szymański/PAP | Video: Marta Gordziewicz / tvn24 Wypowiedź Mateusza Morawieckiego wywołała oburzenie wśród sędziów

Premier polskiego rządu obwieścił, że w sądzie w Krakowie jak "wszystko wskazuje bowiem na to", działała "zorganizowana grupa przestępcza". Mateusz Morawiecki nie sprecyzował, który sąd ma na myśli, a w Krakowie działa siedem sądów. To kolejna publiczna wypowiedź Morawieckiego zarzucająca, że w sądach dochodzi do przestępstw. I kolejna, na którą nie przedstawił dowodów.

Wypowiedź premiera Morawieckiego ukazała się w środę 13 czerwca w tygodniku "Gazeta Polska". W wywiadzie z szefem rządu padło pytanie o "pełzający bunt władzy sądowniczej". Autorzy wywiadu nie podali nazw własnych sądów, w których miałoby dochodzić do buntu. Wskazali jedynie miejsce: "W Krakowie sędziowie wystąpili przeciwko prezes powołanej przez ministra sprawiedliwości".

W Krakowie jest sześć sądów powszechnych (Sąd Apelacyjny, Sąd Okręgowy i cztery sądy rejonowe). Jest też Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Gdzie był bunt i przeciw komu

Trudno dociekać o co chodzi w tak nieprecyzyjnie postawionym pytaniu, jakie miał usłyszeć Morawiecki. Jednak z jego treści wynika, że do buntu doszło:

:: w Krakowie,

:: przeciwko prezesowi sądu, który jest kobietą,

:: prezes ta została powołana wyłącznie przez ministra sprawiedliwości, a więc po sierpniu 2017 roku, bo wcześniej tryb powoływania prezesów był inny.

Te trzy kryteria spełnia, w połączeniu z faktem, że jest adresatką buntu, bodaj jako jedyna, obecna prezes Sądu Okręgowego w Krakowie. Dagmara Pawełczyk-Woicka, sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Podgórza, delegowana wcześniej do Ministerstwa Sprawiedliwości, jest prezesem Sądu Okręgowego z nominacji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Po jej powołaniu na stanowisko, które nastąpiło 8 stycznia br. doszło do kilku sporów między nową prezes a większością sędziów Sądu Okręgowego. Bezpośrednio po jej nominacji sześcioro członków kolegium sądu zrezygnowało z zasiadania w nim. Oznaczało to w praktyce samorozwiązanie tego ciała, bo nie zrezygnowała z członkostwa tylko sama nowa prezes i jej zastępca.

Obecnie trwa zaś próba sił między nową prezes a sędziami. Sędziowie chcą się zebrać na zgromadzeniu, będącym formą władzy przedstawicielskiej sądu. Prezes odwołała kolejny termin zgromadzenia sędziów 16 maja. Sędziowie postanowili obradować więc na korytarzu. Na tym korytarzowym zgromadzeniu sędziowie podjęli między innymi uchwałę wzywającą prezes Pawełczyk-Woicką do rezygnacji. Zarzucili jej niewystarczające kwalifikacje i sprzeniewierzanie się niezawisłości sędziowskiej. Z kolei Pawełczyk-Woicka zarzuca sędziom sądu, którym kieruje, że podejmując takie uchwały sprzeniewierzają się ślubowaniu sędziowskiemu.

Tak w skrócie wygląda sytuacja w Sądzie Okręgowym w Krakowie, potocznie zwana w debacie publicznej buntem sędziów.

Co powiedział premier o "zorganizowanej grupie przestępczej"

Odnosząc się do pytania "Gazety Polskiej" o "pełzający bunt władzy sądowniczej" z uzasadnieniem, że "w Krakowie sędziowie wystąpili przeciwko prezes powołanej przez ministra sprawiedliwości", premier Morawiecki odpowiedział:

"W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. Będę zachęcał pana przewodniczącego Timmermansa, aby się przyjrzał temu przykładowi bardzo uważnie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza".

Źródło: "Gazeta Polska" / Mateusz Morawiecki Mateusz Morawiecki dla "Gazety Polskiej"

Szef rządu nie wskazał, który z siedmiu krakowskich sądów ma na myśli. Nie wiadomo więc do czego odnosi słowa "temu przykładowi" i "tam".

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans ma przyjechać do Polski 18 czerwca w związku z wszczętą przez komisję procedurę ochrony praworządności w państwie członkowskim UE - Rzeczpospolitej Polskiej. Komisja uważa m.in., że wskutek zmian w polskim sądownictwie dokonanych przez parlament istnieje zagrożenie, że władza wykonawcza (rząd i prezydent) ma wpływ na sądy, a mieć go nie powinna, bo sądy w demokratycznym państwie prawnym, będącym członkiem UE muszą być władzą odrębną i niezależną od innych władz.

Sędziowie oburzeni zarzutem, a Timmermansa się nie boją

Zaskoczenie słowami premiera o "zorganizowanej grupie przestępczej" wyraził w rozmowie z TVN24 sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemar Żurek, w przeszłości rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa. Ale zaznaczył, że skoro szef rządu chce, to sędziowie udzielą  informacji wiceprzewodniczącemu KE co się dzieje w polskich sądach.

Oglądaj
Reakcje środowiska sędziowskiego na słowa Morawieckiego (2)
Wideo: tvn24 Reakcje środowiska sędziowskiego na słowa Morawieckiego (2)

- Chciałbym zaprosić pana Timmermansa. Jeżeli premier namawia go do zbadania sytuacji w krakowskim sądzie, to myślę, że najlepiej będzie, jeżeli komisarz przyjedzie do Krakowa. Bardzo chętnie się z nim spotkamy jeżeli uzna, że trzeba tę sprawę wyjaśnić, jesteśmy gotowi pojechać do Brukseli. Możemy też spotkać się z przewodniczącym Timmermansem w Warszawie, żeby pokazać mu jak dzisiaj łamie się sędziowską niezawisłość i jak próbuje się politycznie podporządkować sądy - oświadczył Waldemar Żurek.

Gdyby mimo braku konkretów, przyłożyć do wypowiedzi Mateusza Morawieckiego dla "Gazety Polskiej" prawidła logiki, to w określeniu szefa rządu "sąd z Krakowa", znajduje się również między innymi Sąd Apelacyjny w Krakowie. Jest to sąd wyższego szczebla niż Sąd Okręgowy w Krakowie. Zgromadzenie sędziowskie Sądu Apelacyjnego poparło sędziów z Sądu Okręgowego, którzy sprzeciwiają się rządom obecnej prezes.

Dyrektorowi, czyli urzędnikowi niebędącemu sędzią, Sądu Apelacyjnemu w Krakowie podlega jednostka o nazwie  Centrum Zakupów dla Sądownictwa w Krakowie. W związku z działalnością tych instytucji toczy się obecnie śledztwo obejmujące ponad dwadzieścioro urzędników sądowych. Toczy się również proces byłego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Akt oskarżenia zarzuca mu  udział w zorganizowanej grupie przestępczej,  przyjmowanie łapówek, poświadczenie nieprawdy i pranie brudnych pieniędzy, czyli dochodów pochodzących z przestępstwa. Oskarżony nie został jeszcze skazany nawet w pierwszej instancji.

W grudniu ub.r. rozpoczął się jego proces. Były prezes nie przyznaje się do winy.

Oglądaj
Reakcje środowiska sędziowskiego na słowa Morawieckiego (2)
Wideo: tvn24 Reakcje środowiska sędziowskiego na słowa Morawieckiego (2)

Prokuratura twierdzi, że z Sądu Apelacyjnego w Krakowie i Centrum Zakupów dla Sądownictwa ukradziono 25 milionów złotych w taki sposób, że wypłacano pieniądze osobom i firmom na podstawie rachunków za usługi, które tak naprawdę nie zostały wykonane, a rachunki poświadczały nieprawdę.

- Pan premier skrzętnie pomija to, że większość osób, które usłyszały zarzuty to są dyrektorzy sądów, powoływani przez ministrów sprawiedliwości. To są głównie urzędnicy. Zarzuty postawiono też byłemu prezesowi Sądu Apelacyjnego i ta osoba zasługuje na uczciwy proces - zauważa rzecznik najliczniejszego w Polsce Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia sędzia Bartłomej  Przymusiński.

Śledztwo i jeden proces. Wyroków skazujących brak

Odprysk śledztwa w sprawie Centrum Zakupów dla Sądownictwa dotyka Sądu Okręgowego w Krakowie, ale nie ma związku z sędziami, bo zarzuty w tej sprawie ma były już dyrektor sądu.

Ministerstwo Sprawiedliwości wiąże jednak działalność byłego dyrektora z osobą byłej prezes tego sądu. Tego samego dnia, gdy dyrektor został zatrzymany, 27 listopada ubiegłego roku, minister Zbigniew Ziobro odwołał prezes Sądu Okręgowego w Krakowie sędzię Beatę Morawiec. "W ocenie Ministra sędzia Morawiec, jako ówczesny zwierzchnik służbowy dyrektora, nie sprawowała odpowiedniego nadzoru nad działalnością administracyjną Sądu Okręgowego w Krakowie" - napisano w komunikacie ministerstwa.

Wtedy sędzia Morawiec również zauważyła, że dyrektor sądu jest urzędnikiem ministra, a nie podwładnym prezesa i wytoczyła ministrowi proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych.

Prokuratura, podlegająca prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobrze, nie ujawniła jak dotąd dowodów, które uprawdopodobniałyby twierdzenie Mateusza Morawieckiego jakoby w "sądzie w Krakowie", w którym "sędziowie wystąpili przeciwko prezes powołanej przez ministra sprawiedliwości" " wszystko wskazuje (...) na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza". Podkreślmy: nikt z sędziów ani urzędników sądowych z Krakowa nie został na razie prawomocnie skazany za przestępstwo z art. 258 kodeksu karnego, czyli za udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

"Trzeba mieć  dowody"

Wypowiedź premiera odbiła się echem w świecie polityki. Jej sens i znaczenie próbował tłumaczyć, choć na dużym poziomie ogólności,  poseł PiS, z zawodu adwokat, Bartosz Kownacki.

Oglądaj
Bartosz Kownacki o słowach Mateusza Morawieckiego
Wideo: tvn24 Bartosz Kownacki o słowach Mateusza Morawieckiego

- Ta dyskusja z udziałem polityków z zagranicy toczy się. Oni mają wyrobiony pogląd, ale być może ten pogląd jest wyrobiony w sposób nieuzasadniony i niesprawiedliwy i warto, aby zapoznali się z całością tematu, jeżeli już tu są, prowadzą taką ocenę i żądają od Polski takiego, a nie innego zachowania - mówi Kownacki.

Politycy opozycji uznają wypowiedź premiera za skandaliczną i przypominają, że urzędnik państwowy, a takim jest premier, jeżeli wie coś o popełnieniu przestępstwa, ma obowiązek zgłosić rzecz do prokuratury, w przeciwnym razie sam popełnia przestępstwo.

- To żenujący przykład, jak polityk, który pełni najwyższy urząd państwowy nie potrafi trzymać nerwów na wodzy i nie potrafi trzymać języka za zębami. Tym bardziej, że taki wywiad jest autoryzowany. Może świadczy to już o pewnej desperacji niektórych czołowych polityków obozu rządzącego - mówi Krzysztof Brejza, poseł opozycyjnej Platformy obywatelskiej

Oglądaj
Krzysztof Brejza o słowach Mateusza Morawieckiego
Wideo: tvn24 Krzysztof Brejza o słowach Mateusza Morawieckiego

Tę jednozdaniową wypowiedź premiera skomentowała również pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, która w środę pojawiła się w Sejmie, aby przedstawić doroczną informację z działalności Sądu Najwyższego.

- To jest wypowiedź bardzo niefortunna, szczególnie w  ustach premiera, bo jeżeli mówi się o grupie przestępczej, to trzeba mieć na to dowody - powiedziała profesor Gersdorf.

Oglądaj
Małgorzata Gersdorf o słowach Mateusza Morawieckiego
Wideo: tvn24 Małgorzata Gersdorf o słowach Mateusza Morawieckiego

Z publicznymi oskarżeniami premier debiutował w grudniu

To nie pierwsze niepoparte dowodami zarzuty Mateusza Morawieckiego wobec polskiego sądownictwa. Dwa dni po powołaniu go na stanowisko premiera, 13 grudnia Morawiecki opublikował w amerykańskim tygodniku "Washington Examiner" artykuł, w którym twierdził m.in., że że polski wymiar sprawiedliwości jest "głęboko wadliwy" oraz "sprzyja nepotyzmowi i korupcji".

"Korzyści dla przyjaciół; zemsta przeznaczona dla rywali. W przypadkach, gdy sprawa wygląda na najbardziej dochodową, wymagane są łapówki. Postępowania czasem przedłużają się w nieskończoność, działając na korzyść bogatych i wpływowych pozwanych. Wymiar sprawiedliwości zbyt często jest niedostępny dla tych, którym brak politycznych wpływów i pokaźnych kont bankowych" - pisał Morawiecki.

Tezy stawiane w artykule Morawieckiego spotkały się wtedy ze stanowczym i sformalizowanym w postaci uchwały protestem poprzedniej Krajowej Rady Sądownictwa, w której zasiadali sędziowie wybrani przez zebrania przedstawicieli sędziów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (15)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Juuzef

Premier myslal o rzadzie

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      3
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      saneka

      pis układ trzymający władzę sypie się już w posadach

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          10
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          ładne _kwiatki
          ładne _kwiatki

          Nic dziwnego ,że między prezesem a premierem jest chemia, ten sam sposób oskarżania ogólnikowo i bez przedstawienia dowodów .

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              12
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              yogi47
              yogi47

              Jakby tu grzecznie i kulturalnie skomentować taką wypowiedź? .... Nie ma takiej możliwości!

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  12
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  nero21

                  temu panu chcę przypomnieć że jeszcze nie tak dawno WASZA SOLIODARNOŚĆ też była nazywana zorganizowana grupa przestępcza".

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      14
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      gen zdrady
                      gen zdrady

                      Premier Morawiecki powiedział:
                      "W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. Będę zachęcał pana przewodniczącego Timmermansa, aby się przyjrzał temu przykładowi bardzo uważnie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza".
                      No i kto tu kabluje do EU? To jest patriotyzm? rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          17
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          ładne _kwiatki
                          ładne _kwiatki

                          A jak nazwać tę grupę co trzyma władzę w Polsce?

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              18
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              gustawuciekinier
                              gustawuciekinier

                              Pan premier nie potrafi pokazac kto jest na czele ,bo jest on sam na czele

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  15
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  marioxxx2

                                  Tylko ten co miał kiedyś do czynienia z sądami wie jak działają sądy , i nikt mi nie powie że działają dobrze, wiem co mówię , moja matka wie żona wie , trzeba z tym coś zrobić

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        17
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      sceptyk1944

                                      Morawiecki niestety nie wie, jak powinien działać porządny rząd i czego premierowi NIE WOLNO czynić. Przede wszystkim nie powinien starać się zostać pierwszym plotkarzem RP...

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          14
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          tokmada
                                          tokmada

                                          "Coś" - to szerokie pojęcie. Można poprawić, unowocześnić i zrobić tak jak w cywilizowanym świecie.
                                          Można potępić całość "w czambuł", zrównać z ziemią i zaorać.
                                          Można "wymienić" na swoich aparatczyków i z wymiaru sprawiedliwości zrobić szyderstwo na wzór z Chin (z czasów "rewolucji kulturalnej"), Białorusi, Rosji rozwiń

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              10
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              turwal
                                              turwal

                                              Pan premier mówi językiem TVP i wszystko jasne.

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  16
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  mrdok
                                                  mrdok

                                                  Jestem ciekaw kto od kogo się uczył. :)

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      1
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      Więcej komentarzy - rozwiń
                                                      Zasady forum
                                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                      Pozostałe informacje

                                                      Ratownicy przestrzegają i mówią, co robić, aby nie doszło do tragedii

                                                      Te słowa powinien usłyszeć każdy, wypoczywający nad wodą. Zobacz TOTERAZ.

                                                      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

                                                      TVN Meteo

                                                      INFORMACJE BIZNESOWE »

                                                      Pierwsza taka wyspa w regionie. Władze stawiają na "zielone zasilanie"

                                                      Pierwsza taka wyspa w regionie. Władze stawiają na "zielone zasilanie"

                                                      Jeszcze w tym roku na greckiej wyspie Tilos ma ruszyć specjalny system zielonego zasilania, co uczyni z niej pierwszą wyspę regionu, której system energetyczny działa wyłącznie w oparciu o energię ze słońca i wody - podała agencja Associated Press. System ma kosztować 14 milionów euro. Zdecydowaną większość pieniędzy wyłoży Unia Europejska. czytaj dalej »

                                                      INFORMACJE SPORTOWE »

                                                      Nowe progi zwalniające. Zadziałają tylko przy przekroczeniu prędkości

                                                      Na razie to tylko projekt, ale kto wie, czy już wkrótce nie pojawią się na drogach. Zobacz TOTERAZ.

                                                      Załoga śmigłowca straży pożarnej walczy z ogniem szalejącym w Salt Ash w Nowej Południowej Walii (Australia). Fot. PAP/EPA/DARREN PATEMAN czytaj dalej »