tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Masa" i pięć innych osób zatrzymanych. Śledczy: Wyłudzali kredyty, powoływali na wpływy

zobacz więcej wideo »
"Masa" i pięć innych osób zatrzymanych. Śledczy: Wyłudzali kredyty, powoływali na wpływy
  • Prokuratura Krajowa: sześć osób usłyszy zarzutyProkuratura Krajowa: sześć osób usłyszy zarzuty
  • Jarosław Ł., ps. Masa zatrzymanyJarosław Ł., ps. Masa zatrzymany
Foto: Stefan Maszewski/REPORTER | Video: TVN24 Łódź "Masa" został zatrzymany nad ranem

Świadek koronny Jarosław Ł. "Masa", zatrzymany w środę w śledztwie dotyczącym między innymi wyłudzeń kredytów i korupcji, został dowieziony do lubelskiego wydziału Prokuratury Krajowej na przesłuchanie. Oprócz "Masy" zatrzymanych zostało jeszcze pięć innych osób.

Naczelnik lubelskiego wydziału Prokuratury Krajowej prokurator Maciej Florkiewicz powiedział, że Jarosław Ł. został dowieziony do prokuratury na przesłuchanie. Florkiewicz zapowiedział, że dalsze informacje dotyczące śledztwa i zarzutów ogłoszonych zatrzymanym osobom przekaże w czwartek.

Jarosław Ł. został ujęty w środę rano przez funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych Policji. W tym samym czasie zatrzymany został też naczelnik Wydziału Wywiadu Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi oraz urzędnik łódzkiej delegatury Urzędu Celno-Skarbowego.

Do prokuratury w Lublinie dowieziony został także w środę zatrzymany naczelnik Wydziału Wywiadu Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

- Sprawa dotyczy wyłudzeń kredytów bankowych, łapownictwa i powoływania się na wpływy - informuje Ewa Bialik, rzecznik Prokuratury Krajowej.

W tej samej akcji zatrzymane zostały też trzy inne osoby, które - jak mówi Bialik - nie pełniły żadnych funkcji publicznych.

Czekając na zarzuty

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej informuje, że usłyszą oni szereg zarzutów.

- Chodzi między innymi o wyłudzenia kredytów i pożyczek na łączną kwotę przekraczającą 668 tysięcy złotych w ośmiu bankach na terenie województwa łódzkiego i mazowieckiego - tłumaczy rozmówczyni tvn24.pl.

Zatrzymani będą też, że zatrzymani będą również odpowiadać za przestępstwa korupcyjne.

- Chodzi o udzielanie i przyjmowanie korzyści majątkowych przez funkcjonariuszy publicznych w celu zapewnienia ich pomocy i przychylności w zakresie podejmowanych z urzędu lub z ich inicjatywy czynności służbowych - dodaje.

Ewa Bialik dopowiada, że z ustaleń śledztwa wynika też, iż podejrzani powoływali się na wpływy w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi oraz składali fałszywe zeznania.

Słowa "Masy"

Przestępstwa, których miał dopuścić się najsłynniejszy bodaj w Polsce świadek koronny "Masa", nie mają związku ze sprawą, w której został przyznany mu status świadka.

Robert Zieliński, reporter śledczy portalu tvn24.pl, dowiedział się, że Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Lublinie zajmuje się też jednak weryfikowaniem autentyczności zeznań, które Jarosław Ł. składał w charakterze świadka koronnego.

- Jego zeznania były wykorzystane w wielu procesach, dlatego podważenie wiarygodności "Masy" może mieć wpływ na wiele innych spraw - ocenia Zieliński.

Gangster-celebryta

Jarosław Ł. (zanim został świadkiem koronnym używał nazwiska na literę "s") to jeden z byłych członków mafii pruszkowskiej. Został zatrzymany w grudniu 1999 roku. Po kilku miesiącach w areszcie zdecydował się współpracować z prokuraturą. Został świadkiem koronnym. Wcześniej był policyjnym informatorem.

- Wybrałem drogę równie ryzykowną, co wtedy, kiedy byłem przestępcą. Obawiam się o swoje życie. Cały czas się obawiałem - opowiadał w 2014 roku Jackowi Smarujowi, reporterowi "Czarno na Białym".

Masa przyznawał wielokrotnie, że "ma bardzo wiele na sumieniu". Wolnością mógł się jednak cieszyć aż do teraz, bo jego zeznania pomogły rozbić mafię pruszkowską.

Gdy został świadkiem koronnym, musiał zniknąć i odciąć się od dawnego życia. Policja zapewniła mu ochronę i anonimowość. Dostał nowe nazwisko i miejsce zamieszkania.

Zanim jednak to się stało, "Masa" musiał się uwiarygodnić. Przekazać policji takie informacje, które przekonałyby funkcjonariuszy, że jest cennym źródłem dowodów.

- Na podstawie jego zeznań udało się rozbić kilkadziesiąt grup przestępczych o charakterze zbrojnym - opowiadał przed kamerą TVN24 inspektor Marek Dyjasz, były dyrektor Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji.

Obciążył policjanta

Jarosław Ł. mówił dużo, ale przekazywane przez niego informacje nie zawsze się sprawdzały. W tzw. drugim procesie gangu pruszkowskiego (czyli kolejnych gangsterów, spoza ścisłego kierownictwa gangu) zapadł wyroku uniewinniający kilkunastu oskarżonych. Sąd stwierdził wtedy, że same zeznania świadka koronnego - bez wsparcia innych dowodów - nie mogą stanowić podstawy do skazania.

Później jednak ten wyrok został uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania. Wciąż toczy się przed sądem.

"Masa" obciążył też swoimi zeznaniami policjanta, który zwerbował go do współpracy z wymiarem sprawiedliwości. Twierdził, że funkcjonariusz przyjął od niego łapówkę. Sprawa policjanta toczyła się przed sądami przez kilkanaście lat. Ostatecznie w grudniu 2017 roku została umorzona z powodu przedawnienia. Sąd uznał, że policjant ostrzegł "Masę" o grożącym mu aresztowaniu, ale nie za łapówkę.

Ostatnia głośna sądowa sprawa z udziałem "Masy" to proces cywilny, który wytoczył mu sławny bokser Andrzej Gołota. Jarosław Ł. oskarżył Gołotę na łamach swojej książki, że celowo przegrał w 1999 roku walkę z Michaelem Grantem.

"Masa" przegrał, na razie nieprawomocnie. Będzie apelacja.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
johnny75

Zrobiłby wreszcie rzeźbę bo masę już ma od dawna:)

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      4
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      Prezes NIK i Jan Bury przed sądem

      Pierwsza rozprawa w procesie między innymi prezesa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego i byłego szefa klubu PSL Jana Burego, rozpoczęła się we wtorek przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Są oni oskarżeni o nadużycie władzy przy obsadzaniu stanowisk w Izbie w 2013 roku. Grozi im do trzech lat więzienia. zobacz więcej »

      Sprawdź, czy zagraża Ci smog

      TVN Meteo

      INFORMACJE BIZNESOWE »

      Brexit miesza w rekrutacjach. Brytyjskie firmy skarżą się 
na problemy

      Brexit miesza w rekrutacjach. Brytyjskie firmy skarżą się
      na problemy

      Organizacja zrzeszająca szefów działów kadr w brytyjskich firmach poinformowała, że spadek liczby migrantów przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej spowodowany przyszłorocznym brexitem, pogłębił problemy pracodawców ze znalezieniem odpowiednich pracowników. czytaj dalej »

      INFORMACJE ZE ŚWIATA »

      Burza na Wyspach. Lider Partii Pracy miał złożyć kwiaty na grobach terrorystów

      Burza na Wyspach. Lider Partii Pracy miał złożyć kwiaty na grobach terrorystów

      Lider brytyjskiej Partii Pracy Jeremy Corbyn w 2014 roku złożył wieniec na grobach palestyńskich terrorystów odpowiedzialnych za zabicie 11 izraelskich sportowców i niemieckiego policjanta na igrzyskach olimpijskich w Monachium z 1972 roku - poinformował dziennik "Daily Mail" i pokazał zdjęcie z tego wydarzenia. . zobacz więcej »

      Karmiła piersią, kazano się jej zakryć. Utarła wszystkim nosa

      Kiedy karmisz piersią i ktoś zwraca ci uwagę, że to nieodpowiednie... Ta kobieta znalazła na to sposób. Zobacz TOTERAZ.

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Mieszkanie na greckiej wyspie i stała pensja. Koci opiekunowie poszukiwani

      Jedna z fundacji szuka opiekuna kotów na greckiej wyspie. Mieszkanie jest opłacone, a wymagania nie są zbyt wygórowane. Zobacz TOTERAZ.

      Karmienie bydła w objętym katastrofalną suszą regionie Australii (fot. Dean Lewins/EPA/PAP) czytaj dalej »