"Mamy do czynienia z próbą tworzenia wrażenia, że nam zależy na przedłużeniu postępowania"

[object Object]
Roman Giertych odniósł się w ten sposób do stanowiska prokuratury i słów Zbigniewa Ziobrytvn24
wideo 2/35

Gerald Birgfellner informował prokuraturę, że w określonych dniach wyjeżdża za granicę i prokuratura parę dni później wyznaczyła właśnie w ten dzień, w którym on miał wyjechać, termin przesłuchania - tłumaczył w rozmowie z TVN24 jeden z pełnomocników Austriaka, Roman Giertych. - Mamy do czynienia z próbą tworzenia wrażenia, że nam zależy na przedłużeniu postępowania. To jest absurdalna próba panicznej ucieczki przed obowiązkiem prokuratora - dodał. Odniósł się w ten sposób do stanowiska prokuratury i słów Zbigniewa Ziobry.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Łukasz Łapczyński ocenił w czwartek, że "czynności podejmowane przez Geralda Birgfellnera i jego adwokatów wskazują na dążenie do nieuzasadnionego wydłużenia czynności, co prowadzi do uniemożliwienia podjęcia przez prokuratora decyzji procesowych".

Prokurator dodał, że "czynności podejmowane przez zawiadamiającego i jego adwokatów - takie jak niestawiennictwo na wskazane przez prokuratora terminy, brak doręczenia oryginałów nagrań, a także dotychczasowa treść zeznań - wskazują na dążenie do nieuzasadnionego wydłużenia czynności, co prowadzi do uniemożliwienia podjęcia przez prokuratora decyzji procesowych w tym postępowaniu". CZYTAJ WIĘCEJ >

Podobne stanowisko wyraził Zbigniew Ziobro we wtorek podczas sejmowej debaty nad wnioskiem klubu PO-KO o wotum nieufności wobec niego.

Giertych: mój mocodawca informował prokuraturę, że w określonych dniach wyjeżdża

Do tych zarzutów odniósł się w rozmowie z TVN24 jeden z pełnomocników Geralda Birgfellnera, Roman Giertych.

- Prokurator może wszcząć postępowanie nawet nie przesłuchując zawiadamiającego. To jest czynność fakultatywna. Przesłuchanie pana Geralda Birgefellnera trwało kilkanaście godzin w dwóch terminach. Zostały złożone bardzo obszerne zeznania. Mój mocodawca poinformował prokuraturę, że w określonych dniach wyjeżdża za granicę i prokuratura parę dni później wyznaczyła właśnie w ten dzień, w którym on miał wyjechać termin przesłuchania, czyli na dzień dzisiejszy - mówił Giertych.

Odniósł się w ten sposób do informacji prokuratury, iż w środę po południu Roman Giertych "przesłał do prokuratury faksem pismo, w którym poinformował, że jego klient nie stawi się na wezwanie w dniach 21 i 22 lutego". "Jako przyczynę niestawiennictwa wskazał pobyt poza Polską jego klienta w tym czasie. Jednocześnie zaproponował kontynuowanie czynności przesłuchania w terminach 28 lutego lub 1 marca" - czytamy.

Giertych: absurdalna próba panicznej ucieczki

- Mamy do czynienia z próbą tworzenia wrażenia, że nam zależy na przedłużeniu postępowania. Zastanawiam się, czy pan Prokurator Generalny wie w ogóle, co mówi. Jakby nam zależało na tym, żeby to postępowanie przedłużać, to byśmy po prostu nie złożyli wniosku o to, żeby wszcząć to postępowanie - mówił Giertych.

Jego zdaniem "to jest absurdalna próba panicznej ucieczki przed obowiązkiem prokuratora". - A ten obowiązek jest bardzo jasny. Prokuratura powinna wszcząć śledztwo, dokonać zabezpieczenia dowodów, przeszukać biura na ulicy Srebrnej, przeszukać biura na ulicy Nowogrodzkiej, odszukać zaginionego księdza, który w tym czasie zdaje się opuścił nasz kraj. Mamy do czynienia z oczywistymi zaniedbaniami działań prokuratury, które próbuje się przerzucić na pełnomocników na tej zasadzie, że prokuratura nie dokończyła przesłuchiwać zawiadamiającego - wyjaśniał.

- To przesłuchanie może trwać jeszcze 15 dni, 10 dni, my nie wiemy ile. Bo prokuratura może prowadzić takie przesłuchanie bardzo długo, tym bardziej że jest ono z użyciem tłumacza, czyli trwa po prostu bardzo długo. Te wszystkie słowa Prokuratora Generalnego traktuję jako pretekst do tego, aby próbować usprawiedliwić się przed zarzutem zaniedbań, których się dopuścił - dodał.

Poinformował, że termin kolejnego przesłuchania to 28 lutego i 1 marca. - W pierwszym dniu, w którym mój mocodawca wraca do Polski - zaznaczył.

Giertych: termin kolejnego przesłuchania to 28 lutego i 1 marca
Giertych: termin kolejnego przesłuchania to 28 lutego i 1 marcatvn24

Do słów prokuratury odniósł się wcześniej także drugi pełnomocnik Geralda Birgfellnera, mecenas Jacek Dubois. CZYTAJ TUTAJ >

Obaj pełnomocnicy Birgfellnera wydali również w czwartek oświadczenie:

1. Nasz mocodawca Gerald Birgfellner jest zainteresowany jak najszybszym wszczęciem i poprowadzeniem postępowania w związku ze złożonym przez niego zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa wielkich rozmiarów przez Jarosława Kaczyńskiego. 2. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że dla wydania postanowienia o wszczęciu śledztwa niezbędne jest dokończenie składania zeznań przez zawiadamiającego. Jest to teza sprzeczna zarówno z treścią przepisów kodeksu postępowania karnego, jak i z praktyką prokuratury. Prokuratura może wszcząć postępowanie w ogóle pomijając przesłuchanie zawiadamiającego lub nawet bez zawiadomienia na podstawie np. artykułu prasowego, co często czyni. 3. Świadek zeznawał już dwukrotnie, a jego zeznania trwały łącznie kilkanaście godzin. Twierdzenia, że zeznania mają charakter zdawkowy są zwykłą nieprawdą, a prezentacja takiej oceny przez rzecznika prokuratury stanowi rażące naruszenie zasady oceny materiału dowodowego przed wydaniem decyzji merytorycznej. 4. Prokuratura została poinformowana o wyjeździe świadka i o możliwych terminach jego dalszego przesłuchania. Wyznaczyła terminy bez uzgodnień z pełnomocnikami, co rodzi podejrzenie o wykorzystanie faktu wyjazdu świadka do publicznej prezentacji tezy o rzekomym spowalnianiu postępowania. 5. Podczas ostatniego przesłuchania doszło do wielogodzinnego opóźnienia spowodowanego faktem, że prokurator prowadząca postępowanie próbowała zapisać w protokole słowa, które nie zostały przez świadka wypowiedziane. Ostatecznie prokurator zrezygnowała z tej próby, ale skróciło to znacząco czas merytorycznego przesłuchania. Działania podjęte przez prokurator prowadzącą były powodem złożenia wniosku o wyłączenie prokuratora. Wniosek ten nie został rozpoznany do chwili obecnej. 6. Twierdzenia rzecznika prokuratury, że w zawiadomieniu zostały przywołane nagrania jakichkolwiek rozmów są nieprawdziwe i wskazują na to, że zawiadomienie nie zostało przeczytane. 7. Na wezwanie prokurator zostały przedłożone nagrania rozmów. Złożenie oryginalnego nośnika nie jest natomiast w ogóle możliwe bez sporządzenia protokołu. A protokołu nie można sporządzać w postępowaniu sprawdzającym, gdyż niezbędne jest do tego wszczęcie śledztwa. Tak więc utyskiwania ze strony rzecznika sprowadzają się do negatywnej oceny braku decyzji o wszczęciu postępowania, którą to ocenę pełnomocnicy zawiadamiającego podzielają. 8. Próba dyskredytowania zeznań świadka ze względu na brak pamięci o niektórych zdarzeniach jest absurdalna. Tylko świadek, który jest nauczony zeznań pamięta wszystkie okoliczności. Świadek, który zeznaje prawdę zawsze czegoś nie pamięta. Okoliczności, których świadek nie pamiętał nie mają znaczenia dla oceny treści zawiadomienia. 9. Podnoszenie przez prokuraturę, że przyczyną zmiany tłumaczki był fakt podwiezienia jej na przystanek przez pełnomocników jest kolejnym absurdem. Tłumaczka poprosiła przy podpisywaniu protokołu i w obecności prokuratora o podwiezienie na przystanek z powodu zmęczenia, późnej pory i wielu przedstawicieli mediów, którzy otaczali prokuraturę. Kierowca pełnomocników świadka otrzymał zgodę na wjazd samochodem na teren prokuratury. Zgoda pełnomocników na podwiezienie tłumaczki na przystanek autobusowy była zwykłym gestem uprzejmości wyrażonym wobec tłumaczki już w pokoju przesłuchań. Pełnomocnicy świadka mają wrażenie, że podnoszenie jako zarzutu do tłumacza gestu uprzejmości wyrażonego przez pełnomocników, jest próbą ukrycia prawdziwych powodów zmiany tłumaczącego . Tłumacz ma tłumaczyć zeznania świadka, tak aby w protokole zapisano jego słowa. Tymczasem podczas następnego przesłuchania była próba zapisania słów tłumacza, a nie świadka. Roman Giertych i Jacek Dubois

Ziobro: komu się śpieszy, a kto tu zwleka?

Zbigniew Ziobro podczas sejmowej debaty nad wnioskiem klubu PO-KO o wotum nieufności wobec niego powiedział, że 28 stycznia 2019 r. zostało złożone zawiadomienie w imieniu Geralda Birgfellnera o popełnieniu przestępstwa i "już 1 lutego wyznaczona do sprawy prokurator referent usiłowała skontaktować się i poprosić o jak najszybsze stawienie się w prokuraturze świadka", by go przesłuchać. Jak mówił Ziobro, ta prokurator usłyszała, że "dopiero 11 lutego możliwa jest do przeprowadzenia czynność przesłuchania".

- Kto sieje zatem obstrukcję i wprowadza w błąd opinię publiczną? I co - w czasie tego przesłuchania, które trwało kilka godzin, prokurator dowiedziała się na koniec, że nie jest możliwe, mimo że o to prosiła i proponowała, kontynuowanie przesłuchania dnia następnego i że dopiero będzie to można zrobić za dwa dni. Po dwóch dniach, było to 13 lutego, na samym wstępie świadek podkreślił, że nie może długo przebywać w prokuraturze, bo względy osobiste mu na to nie pozwalają i musi ograniczyć swój czas do kilku godzin przesłuchania, które było z tego powodu bardzo krótkie - mówił Ziobro.

Według niego w związku z tym "ustalenie było takie", że w telefonicznej rozmowie prokurator z pełnomocnikiem zostanie ustalony możliwie szybki termin ponownego przesłuchania, a mimo to prokurator nie mogła się dodzwonić do pełnomocnika Birgfellnera, a ostatecznie okazało się, że może się on stawić 28 lutego lub 1 marca. Ziobro dodał, że zupełnie co innego mówił mediom Giertych.

- Komu się śpieszy, a kto tu zwleka? Czy te fakty cokolwiek wam mówią? Kto tu uprawia teatr, grę, i kto jest tu scenarzystą pewnej epopei, w której państwo bierzecie udział, dając się nabrać człowiekowi, który ma dużo złości, nie chcę powiedzieć politycznej żółci, bo znalazł się poza polityką, a marzył odgrywać pewnie rolę cesarza. (...) Ja myślę, że gdy słuchacie pana Giertycha i za nim powtarzacie te nieprawdziwe zarzuty pod adresem prokuratury, on z całą pewnością jest bardzo rad, że wodzi was za nos, a młody człowiek powiedziałby zapewne, że robi was w konia. Nie dajcie się robić Giertychowi w konia - powiedział Ziobro, zwracając się do posłów opozycji.

Giertych odniósł się do tej wypowiedzi ministra już w środę wieczorem na Twitterze. "Zbigniew Ziobro poinformował w Sejmie, że to ja przeszkadzam w postępowaniu w sprawie Srebrnej. To oczywiste, gdybym nie złożył zawiadomienia Birgfellnera, to postępowanie toczyłoby się wzorowo. Wręcz idealnie" - ironizował Giertych.

Autor: kb//kg//kwoj / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości

Amerykański Departament Stanu zna sprawę polskiego sędziego, który uciekł na Białoruś - mówi w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN Marcinem Wroną Mark Toner z Departamentu Stanu USA. Toner dodaje, że Stany Zjednoczone są świadome wyzwań wschodniej flanki NATO, które stwarza agresywna postawa Rosji i wojna w Ukrainie oraz robią wszystko, by wspierać w nich Polskę i innych sojuszników. Był też pytany o sprawę polskiego sędziego Tomasza Szmydta, który uciekł na Białoruś. Przekazał, że Departament Stanu zdaje sobie sprawę z tego, co się wydarzyło. - Ale jest to wewnętrzna kwestia rządu polskiego - dodał.

Mark Toner: Będzie to długa wojna. Wszyscy musimy się przygotować

Mark Toner: Będzie to długa wojna. Wszyscy musimy się przygotować

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W piątkowy wieczór nad Polską pojawiła się zorza polarna. Zachwyciła swoim kolorem i wyjątkowością. Na Kontakt24 spływają od internautów zdjęcia, na których udało się uchwycić ten widok.

Zorza nad Polską. Niezwykłe widoki na niebie

Zorza nad Polską. Niezwykłe widoki na niebie

Źródło:
Kontakt24, TVN24

Około 100 osób zostało rannych w wyniku zderzenia się pociągów na wiadukcie w Buenos Aires – podała stacja TN. Nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych, ale kilkadziesiąt osób trafiło do szpitali. - Słyszeliśmy huk zderzających się wagonów - relacjonowała jedna z uczestniczek wypadku. Dodała, że "wiele osób leżało na podłodze" i widziała "ciężko rannych".

Zderzenie pociągów na wiadukcie, dziesiątki rannych

Zderzenie pociągów na wiadukcie, dziesiątki rannych

Źródło:
PAP, Reuters, TN

Rosyjska ofensywa pod Charkowem prawdopodobnie będzie zwiększać intensywność - powiedział w piątek rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby. Jak stwierdził, należy zakładać, że Rosjanie mogą szykować się do bezpośredniego ataku na miasto.

USA nie wykluczają ataku na Charków. Rosja chce stworzyć "płytką strefę buforową"

USA nie wykluczają ataku na Charków. Rosja chce stworzyć "płytką strefę buforową"

Źródło:
PAP

Na Słońcu doszło do kilku silnych rozbłysków, w wyniku czego w kierunku Ziemi podążają duże ilości plazmy. Oznacza to, że najbliższej nocy na niebie może pojawić się zorza polarna. "Mogą to być najlepsze warunki do obserwacji zorzy polarnej nad Polską od kilku-kilkunastu lat" - napisał Karol Wójcicki, autor bloga "Z głową w gwiazdach".

Burza geomagnetyczna. "Przed nami noc, na którą współczesny świat prawdopodobnie nie był gotowy"

Burza geomagnetyczna. "Przed nami noc, na którą współczesny świat prawdopodobnie nie był gotowy"

Źródło:
tvnmeteo.pl, Z głową w gwiazdach,

Chwile grozy na basenie w Tczewie. Gdyby nie 10-letni Tymon, nie wiadomo, czy nie skończyłoby się tragicznie. Koleżanka Tymona nagle zniknęła pod wodą. Chłopiec wołał ratowników na pomoc, ale w końcu sam wyciągnął dziewczynkę na powierzchnię. Wszystko widać na filmie z monitoringu. Widać też, gdzie byli wtedy ratownicy. 

Ratownicy nie reagowali, gdy dziewczyna zniknęła pod wodą. Uratował ją 10-letni Tymon

Ratownicy nie reagowali, gdy dziewczyna zniknęła pod wodą. Uratował ją 10-letni Tymon

Źródło:
Fakty TVN

Mamy do czynienia albo z napastliwym i obrzydliwym kłamstwem politycznym, do czego formacja pani Szydło i ona sama już nas trochę przyzwyczaiła, albo mamy do czynienia z jakąś niesłychaną historią - powiedział Bartłomiej Sienkiewicz, komentując wypowiedź Beaty Szydło dotyczącą sprawy Tomasza Szmydta, w "Faktach po Faktach". Jak mówił, "pora na komisję, która zbada, w jaki sposób rosyjskie wpływy w państwie polskim się rozszerzyły za czasów PiS, ponieważ wniosek z tego jest oczywisty - ktoś czegoś nie dopilnował". - Czy to była głupota i ochrona swoich, czy to była zła wola? To kluczowe pytanie w tej chwili dla wewnętrznej polityki Polski - stwierdził.

Sienkiewicz o słowach Szydło: to obrzydliwe kłamstwo polityczne albo niesłychana historia

Sienkiewicz o słowach Szydło: to obrzydliwe kłamstwo polityczne albo niesłychana historia

Źródło:
TVN24

Jeżeli chodzi nam o łapanie agentów, czy tropienie kogoś, kto rzeczywiście pracował dla jakiegoś obcego wywiadu, to od tego mamy służby, a nie komisje - mówił w "#BezKitu" marszałek Sejmu Szymon Hołownia, komentując pomysł powołania komisji do badania wpływów rosyjskich i białoruskich w Polsce.

Hołownia: jeżeli chodzi nam o łapanie agentów, to od tego mamy służby, a nie komisje

Hołownia: jeżeli chodzi nam o łapanie agentów, to od tego mamy służby, a nie komisje

Źródło:
TVN24

W piątkowym losowaniu Eurojackpot nie padła główna wygrana. Blisko rozbicia kumulacji było w Polsce, gdzie pojawiła się wygrana drugiego stopnia.

Wyniki Eurojackpot z 10 maja 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Wyniki Eurojackpot z 10 maja 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Źródło:
tvn24.pl

Może być tak, że nie będzie kredytu zero procent, a zostanie zastąpiony on innym rozwiązaniem - stwierdził w piątek w radiowym wywiadzie wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Wcześniej, w czwartek pismo w sprawie programu Mieszkanie na start skierował do resortu rozwoju zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich.

Głośny projekt pod znakiem zapytania. "Może być tak, że go nie będzie"

Głośny projekt pod znakiem zapytania. "Może być tak, że go nie będzie"

Źródło:
tvn24.pl

Pożar wybuchł na terenie składowiska odpadów w Siemianowicach Śląskich. Gęsty czarny dym widoczny był nawet kilkadziesiąt kilometrów dalej. Sprawdź, jaki jest prawdopodobny scenariusz rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń związanych z pożarem.

Trasa chmury zanieczyszczeń z Siemianowic. IMGW o prawdopodobnym scenariuszu

Trasa chmury zanieczyszczeń z Siemianowic. IMGW o prawdopodobnym scenariuszu

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl, IMGW, TVN24

Ogromny pożar w Siemianowicach Śląskich. Ogień pojawił się na terenie składowiska odpadów. Kłęby czarnego dymu widać było z kilku kilometrów. Podczas gaszenia pożaru składowiska poszkodowanych zostało dwóch strażaków. Pożar jest opanowany. Trwa dogaszenie. Trudno na razie przewidzieć, kiedy się zakończy.

Dwóch strażaków poszkodowanych, trwa dogaszenie pożaru. Alert RCB obowiązuje

Dwóch strażaków poszkodowanych, trwa dogaszenie pożaru. Alert RCB obowiązuje

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

W Siemianowicach Śląskich, na terenie składowiska odpadów, wybuchł pożar. Burmistrz Czeladzi przekazał, że woda w rzece Brynicy jest zanieczyszczona chemikaliami. Materiały otrzymaliśmy na Kontakt 24. 

Brynicą spływa woda zanieczyszczona chemikaliami. To pokłosie pożaru w Siemianowicach Śląskich

Brynicą spływa woda zanieczyszczona chemikaliami. To pokłosie pożaru w Siemianowicach Śląskich

Źródło:
Kontakt 24, TVN24, Wprost, Gazeta Wyborcza

To jest nie tylko naplucie w twarz sędziom zaangażowanym w obronę praworządności. To jest przede wszystkim pokazanie gestu Lichockiej obywatelom, którzy przez osiem lat stali pod sądami - powiedział sędzia Igor Tuleta, komentując poprawki wprowadzone przez Senat do nowelizacji ustawy o KRS.

Senat wprowadził zmiany w noweli ustawy o KRS. Tuleya: to pokazanie gestu Lichockiej obywatelom

Senat wprowadził zmiany w noweli ustawy o KRS. Tuleya: to pokazanie gestu Lichockiej obywatelom

Źródło:
Trójka Polskie Radio

"Precz z Zielonym Ładem" - krzyczeli rolnicy w Warszawie, ale na szubienicy powiesili nie Zielony Ład, tylko kukłę Donalda Tuska. Może zapomnieli, że to unijny komisarz z Prawa i Sprawiedliwości do Zielonego Ładu namawiał i podkreślał, że to program rolny PiS-u? Na miesiąc przed wyborami do Parlamentu Europejskiego na ulicach Warszawy można było usłyszeć, że Unia to "eurokołchoz".

Kukła Donalda Tuska na szubienicy podczas protestu w Warszawie. Demonstranci mówili o "eurokołchozie"

Kukła Donalda Tuska na szubienicy podczas protestu w Warszawie. Demonstranci mówili o "eurokołchozie"

Źródło:
Fakty TVN

Prokuratura Okręgowa w Płocku, która w marcu 2022 r. przedstawiła Radosławowi K. zarzuty zabójstwa trzech chłopców w wieku 8, 12 i 17 lat (Piotra, Adriana i Oskara), skierowała do sądu wniosek o umorzenie śledztwa i umieszczenie mężczyzny w zakładzie psychiatrycznym. Biegli uznali, że K. jest niepoczytalny.

Podejrzany o zabicie trzech chłopców nie stanie przed sądem

Podejrzany o zabicie trzech chłopców nie stanie przed sądem

Źródło:
PAP/tvnwarszawa.pl

- Sąd ma świadomość, że tak naprawdę największą karą dla oskarżonego będzie dalsze życie ze świadomością, że do śmierci jego syna doszło tylko i wyłącznie z jego winy. Ta nieformalna kara, w przeciwieństwie do tej oficjalnej kary pozbawienia wolności, nie ulegnie zatarciu - tak wyrok dla 32-latka, który po pijanemu spowodował wypadek, w którym zginął czteroletni Miłosz, uzasadniał sędzia Łukasz Kaczmarzewski.

Ojciec był pijany, Miłosz nie żyje. Wyrok sądu i "największa kara, która nigdy nie zostanie zatarta"

Ojciec był pijany, Miłosz nie żyje. Wyrok sądu i "największa kara, która nigdy nie zostanie zatarta"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ciała prawdopodobnie dwóch dziewczynek w wieku trzech i pięciu lat znaleźli w piątek policjanci na prywatnej posesji w gminie Szczucin w powiecie dąbrowskim (Małopolska). Na miejscu pracuje prokurator. W sprawie zatrzymano 40-letnią matkę dzieci.

Ciała "prawdopodobnie dwóch małych dziewczynek" w pogorzelisku. Matka zatrzymana

Ciała "prawdopodobnie dwóch małych dziewczynek" w pogorzelisku. Matka zatrzymana

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Liczba ofiar śmiertelnych po wypadku autobusu, który spadł do rzeki w centrum Petersburga wzrosła do siedmiu - poinformował w piątek wieczorem Komitet Śledczy Rosji. Ratownicy wyciągnęli z zatopionego pojazdu dziewięć osób. Tuż po wypadku dwie z nich były w stanie ciężkim, cztery w stanie śmierci klinicznej. Kierowca autobusu został zatrzymany. Jak podały media, miał usiąść za kierownicą po 20-godzinnej zmianie, po kilku godzinach odpoczynku.

Autobus wpadł do rzeki. W centrum miasta

Autobus wpadł do rzeki. W centrum miasta

Źródło:
Meduza, tvn24.pl

W Bułgarii został ogłoszony stan epidemii z powodu krztuśca. Ministerstwo zdrowia w Sofii poinformowało, że w kraju odnotowano już 843 zachorowania. 80 procent przypadków choroby dotyczy dzieci do pierwszego roku życia.

Stan epidemii w Bułgarii. Najczęściej chorują dzieci do pierwszego roku życia

Stan epidemii w Bułgarii. Najczęściej chorują dzieci do pierwszego roku życia

Źródło:
PAP

Polska Prowincja Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej poinformowała o zatrzymaniu przez białoruskie władze dwóch zakonników. Ojcowie Andrzej Juchniewicz i Paweł Lemech posługują w sanktuarium w Szumilinie koło Witebska.

"Dywersyjna działalność na szkodę białoruskiego państwa". Zakonnicy zatrzymani

"Dywersyjna działalność na szkodę białoruskiego państwa". Zakonnicy zatrzymani

Źródło:
PAP, Radio Swoboda, Katolik.life

Kijów spodziewa się, że pierwsze myśliwce F-16 zostaną dostarczone na Ukrainę w czerwcu i lipcu - donosi w piątek Reuters, powołując się na wysokiej rangi źródło w ukraińskim wojsku. Nie podano jednak, kto ma dostarczyć odrzutowce.

Ukraina czeka na myśliwce F-16. Reuters: jest data pierwszej dostawy

Ukraina czeka na myśliwce F-16. Reuters: jest data pierwszej dostawy

Źródło:
Reuters, PAP

Jaka pogoda będzie w wakacje? Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował eksperymentalną długoterminową prognozę na lato 2024. Trzy miesiące mogą okazać się cieplejsze niż zazwyczaj - wynika ze wstępnych przewidywań.

Pogoda na wakacje. IMGW pokazał prognozę

Pogoda na wakacje. IMGW pokazał prognozę

Źródło:
IMGW

Kacza rodzina udała się na spacer przez centrum Warszawy. Stadko złożone z matki i dwunastu małych kaczuszek zdecydowało się na przekroczenie jednej z najszerszych i najbardziej ruchliwych ulic stolicy.

Kacza rodzina na spacerze w centrum. Wstrzymali dla nich ruch, nikt nie protestował

Kacza rodzina na spacerze w centrum. Wstrzymali dla nich ruch, nikt nie protestował

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Z okazji jubileuszu Ogólnopolskiego Konkursu Fotografii Reporterskiej - Grand Press Photo internauci mogli wskazać Zdjęcie XX-lecia. Koniec głosowania to dokładnie 10 maja o godzinie 23.59. Wyboru można było dokonać spośród 19 Zdjęć Roku z poprzednich edycji konkursu.

Internauci wybierali Zdjęcie XX-lecia konkursu Grand Press Photo. Ostatni dzień głosowania

Internauci wybierali Zdjęcie XX-lecia konkursu Grand Press Photo. Ostatni dzień głosowania

Źródło:
TVN24

TVN24 znalazła się na czele rankingu najbardziej opiniotwórczych stacji telewizyjnych dekady - wynika z analizy Instytutu Monitorowania Mediów (IMM). Stacja była cytowana 181,8 tysiąca razy w latach 2014-2023.

TVN24 najbardziej opiniotwórczą stacją telewizyjną dekady

TVN24 najbardziej opiniotwórczą stacją telewizyjną dekady

Źródło:
tvn24.pl

Palestyna coraz bliżej członkostwa w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Zgromadzenie Ogólne uchwaliło w piątek rezolucję popierającą przyznanie Palestynie statusu stałego członka. Wśród 143 państw głosujących za rezolucją była Polska. Przyznanie statusu stałego członka musi zatwierdzić jeszcze Rada Bezpieczeństwa.

Polska poparła przyznanie Palestynie statusu stałego członka ONZ

Polska poparła przyznanie Palestynie statusu stałego członka ONZ

Źródło:
PAP

Już 11 czerwca platforma streamingowa Max zadebiutuje w Polsce. Czym będzie się różnić od HBO Max, które zastąpi? Jakie pakiety będą dostępne w jej ramach? Jakie tytuły zostaną dodane do jej biblioteki? Wyjaśniamy.  

Max nadchodzi. 5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o nowej platformie  

Max nadchodzi. 5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o nowej platformie  

Źródło:
TVN24.pl