Magazyn TVN24

Tomasz Leżoń

Wszyscy jemy plastik

Zobacz

Timothy Snyder

ZobaczFaszyzm powraca. Wszystko przez Internet

Małgorzata Goślińska

ZobaczFotograf z drugiego piętra

Maciej Kucharczyk

ZobaczTwarzą w twarz z wrogiem. Trump spełnia marzenia Kima

Jacek Stawiski

ZobaczJedyny taki mecz w historii. Pod lupą służb specjalnych

Tomasz-Marcin Wrona

ZobaczMorderstwa, gwałty, przemoc. Ciemna strona sławy

Podziel się

Morderstwa, przemoc seksualna, rozboje, kradzieże i posiadanie pornografii dziecięcej - to nie tylko wątki z tysięcy hollywoodzkich filmów. To zarzuty, o których można przeczytać w kartotekach kryminalnych amerykańskich sław.

Problemy z prawem znanych i lubianych nie są niczym nowym i rzadko zaskakującym. Paris Hilton do aresztu trafiła za jazdę "pod wpływem". O Winonie Ryder mówi się "grand thief" (wielka złodziejka), Hugh Grant przysporzył sobie problemów, gdy został zatrzymany za "nagabywanie prostytutki".

Są jednak też tacy, którzy musieli zmierzyć się ze znacznie cięższymi oskarżeniami.

We wtorek ruszył proces przeciwko Harveyowi Weinsteinowi, który stał się bohaterem największej seksafery Hollywood. Postawiono mu trzy zarzuty (dwa związane z gwałtami, jeden z napaścią seksualną) w sprawach dwóch kobiet, których personalia pozostają tajemnicą.

Nowojorski proces jest pierwszym, jednak może być ich więcej, w końcu medialne oskarżenia pod adresem "ostatniego boga Hollywood" opublikowało ponad 70 kobiet. Niezależne śledztwa prowadzą policja w Londynie oraz prokuratura w Los Angeles.

Chociaż amerykański przemysł rozrywkowy nigdy dotąd nie mierzył się z aferą takiego kalibru, to ma w swojej historii głośne zbrodnie i przestępstwa. Stali za nimi znani i podziwiani filmowcy, muzycy i sportowcy. Dla niektórych była to medialna śmierć. Innym udało się wrócić na szczyt.

Oto dziesięć najgłośniejszych historii kryminalnych, które wstrząsnęły amerykańską rozrywką.

1. Seksafera ze śmiercią w tle

Już w drugiej dekadzie ubiegłego wieku o gwałt, w wyniku którego zmarła aktorka, podejrzewany był jeden z najpopularniejszych wówczas gwiazdorów Fabryki Snów Roscoe "Fatty" Arbuckle. Był 5 września 1921 roku. Arbuckle - pierwszy aktor Hollywood, którego roczna gaża wynosiła milion dolarów - zatrzymał się w jednym z hoteli w San Francisco. Na 12. piętrze, w luksusowym apartamencie, zorganizowano małe przyjęcie. W pewnym momencie rozległ się krzyk, a bawiący się goście ruszyli do sypialni. Na łóżku leżała młoda aktorka Virginia Rappe. Pomimo udzielonej pomocy zmarła cztery dni później. Przed śmiercią miała wyszeptać: "On mi to zrobił", sugerując, że Arbuckle ją zgwałcił. Jak się okazało, miała pęknięty pęcherz moczowy - była to bezpośrednia przyczyna jej śmierci.

Sprawa Roscoe "Fatty'ego" Arbuckle'a była pierwszą hollywoodzką seksaferą / Źródło: Bettmann/Getty Images

Jeden z największych aktorów swoich czasów kilka dni później usłyszał zarzut zabójstwa. Prasa bulwarowa rozpisywała się, że aktor zgwałcił młodą kobietę, a później podał jej truciznę. Trwający pół roku proces zakończył się wprawdzie uniewinnieniem "Fatty'ego", ale sprawił, że aktor popadł w niełaskę i ogromne długi związane z kosztami procesu. Do śmierci nie zagrał w żadnym filmie. "To był pierwszy skandal w Hollywood, który miał wpływ na box office" - komentowała w BBC Cari Beauchamp, amerykańska pisarka i dziennikarka, zajmująca się historią kina.

2. Morderstwo usprawiedliwione

Kolejne głośne morderstwo w Hollywood zdarzyło się w 1958 roku. Cheryl Crane, jedyna córka legendarnej aktorki Lany Turner, śmiertelnie dźgnęła nożem partnera swojej matki Johnny'ego Stompanato. Sąd uznał, że czternastoletnia wówczas Crane działała w obronie koniecznej, broniąc matkę - było to więc tzw. morderstwo usprawiedliwione.

Stompanato - były żołnierz marynarki wojennej - znany był z zazdrości i apodyktycznego traktowania Turner. Na planie "Burzliwego romansu", w którym Turner grała wspólnie z Seanem Connerym, rozwścieczony Stompanato w pewnym momencie wyciągnął broń i skierował ją w stronę aktora.

Po śmierci partnera matki Crane w 1960 roku została przekazana pod opiekę stanu Kalifornia i umieszczona w zamkniętej szkole dla dziewcząt w Los Angeles, gdzie miała przejść "terapię psychiatryczną". Wielokrotnie uciekała z placówki, później była aresztowana za posiadanie marihuany.

Jedyna córka Lany Turner - Cheryl Crane podczas aresztowania / Źródło: Bettmann/Getty Images

3. Śmierć w hotelu

W październiku 1978 roku amerykańską rozrywkę zszokowało kolejne morderstwo. W jednym z hoteli na Dolnym Manhattanie basista Sex Pistols Sid Vicious znalazł ciało swojej dziewczyny z nożem w brzuchu. Powiadomił policję. Jeszcze tego dnia został aresztowany i usłyszał zarzut morderstwa drugiego stopnia. Policja twierdziła, że narzędzie zbrodni należało do muzyka, on jednak nie przyznawał się do winy. Dzień później został wypuszczony na wolność po wpłaceniu kaucji w wysokości 50 tysięcy dolarów.

Basista Sex Pistols Sid Vicious usłyszał zarzut morderstwa II stopnia / Źródło: Allan Tannenbaum/IMAGES/Getty Images

Do Nowego Jorku przyleciała matka muzyka, która miała się nim opiekować. Gdy spała, Vicious próbował podciąć sobie żyły. Jak mówił, chciał zakończyć swoje życie i dołączyć do Nancy. Trafił do szpitala psychiatrycznego.

Po powrocie do domu wpadł w kolejne kłopoty. Prawdopodobnie pod wpływem narkotyków pobił Todda Smitha, brata słynnej Patti. Wrócił za kratki i skierowany został na więzienny oddział odwykowy. Dwanaście godzin po wyjściu z niego został znaleziony martwy.

4. "Proces stulecia"

Najgłośniejszym i wielokrotnie filmowanym morderstwem była sprawa, w którą uwikłany był O.J. Simpson. Przeszłość dawnego ulubieńca Ameryki, futbolisty i aktora, jest dość mroczna.
O.J. był dwukrotnie żonaty. Z pierwszą żoną Marguerite L. Whitley rozwiódł się po 12 latach małżeństwa. Kilka miesięcy później Whitley utopiła się w basenie.

W 1985 roku wziął ślub z Nicole Brown, jednak kobieta po czterech latach zdecydowała się na separację. Okazało się, że była wielokrotnie bita, a w ich domu interweniowała policja. Małżeństwo zakończyło się w 1992 roku.

O.J. Simpson podczas procesu karnego / Źródło: Michael Nelson/AFP/Getty Images

12 czerwca 1994 roku Brown i jej przyjaciel Ronald Goldman zostali znalezieni martwi w domu kobiety w Los Angeles. W policyjnym raporcie można znaleźć drastyczne szczegóły morderstwa - ona została wielokrotnie dźgnięta nożem w okolice głowy i szyi, przez otwartą ranę było widać krtań i jeden z kręgów szyjnych. Wszystkie ślady wskazywały, że 35-latka próbowała się bronić.  ​

Na podstawie materiału zebranego na miejscu zbrodni oraz w domu Simpsona policja od początku zaliczała futbolistę do kręgu podejrzanych. Jego prawnicy uzgodnili, że 17 czerwca Simpson stawi się w jednym z komisariatów w Los Angeles. Przed budynkiem na jego przyjazd czekały dziesiątki dziennikarzy, ale on nie przyszedł.

Kilka godzin później stacje telewizyjne przerwały relację na żywo z finału NBA, pokazując policyjny pościg za Simpsonem. Około 95 milionów widzów oglądało jedną z najsłynniejszych ucieczek w historii USA. Dwie godziny później podejrzany o podwójne morderstwo został zatrzymany i aresztowany.

Prawdopodobnie były futbolista obawiał się, że jeśli pojawi się w komisariacie, zostanie oskarżony  o podwójne zabójstwo pierwszego stopnia. Gdyby tak się stało, trafiłby do aresztu bez możliwości wyjścia za kaucją. Tak stanowi kalifornijskie prawo: w przypadku zarzutów zagrożonych karą śmierci podejrzany musi bezwzględnie oczekiwać na proces w areszcie.

20 czerwca Simpson usłyszał zarzuty, jednak akt oskarżenia został wycofany trzy dni później, gdy jego prawnicy doprowadzili do rozwiązania składu wielkiej ławy przysięgłych. Przekonali sędziego, że ławnicy byli nieobiektywni.

Chociaż obrona robiła wszystko, żeby szybko doprowadzić do procesu, to oficjalnie ruszył on dopiero w styczniu 1995 roku. Do historii przeszedł jako "proces stulecia". Historycy mediów wskazują, że wcześniej żadna inna sprawa kryminalna nie była tak szeroko relacjonowana w środkach masowego przekazu.

Dziesięć miesięcy później ława przysięgłych uniewinniła Simpsona z zarzutu podwójnego morderstwa. Jednak zgodnie z prawem stanu Kalifornia rodziny ofiar mogły złożyć pozew cywilny. W 1997 roku sąd uznał, że Simpson pozbawił życia Brown i Goldmana. Orzekł, że musi on zapłacić obu rodzinom odszkodowanie w wysokości 33,5 milionów dolarów, ale nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

To nie był koniec problemów Simpsona. 15 września 2007 roku został aresztowany po tym, jak włamał się wraz z innymi mężczyznami do pokoju hotelowego w Las Vegas. Były sportowiec zeznał, że chciał odzyskać skradzione mu cenne pamiątki. Nie przyznawał się do włamania. W 2008 roku został prawomocnie skazany w procesie, w którym usłyszał 12 zarzutów, w tym: porwanie, udział w grupie przestępczej, napad, kradzież i użycie broni palnej. Miał spędzić w więzieniu 33 lata z możliwością warunkowego zwolnienia po dziewięciu. Wyszedł na wolność w październiku 2017 roku.

5. Jay-Z i próba zabójstwa

Zarzuty związane z próbą morderstwa usłyszał również muzyk, który obecnie jest jednym z najlepiej zarabiających w branży. Shawn Carter, którego świat podziwia, kocha i zna jako Jaya-Z, został aresztowany w grudniu 1999 roku.

Carter podejrzewał, że Lance "Un" Rivera, szef wytwórni nagraniowej, miał nielegalnie wypuścić nagrania z jego płyty "Vol. 3...".  W grudniu 1999 roku panowie spotkali się na jednej z imprez w pobliżu Times Square. Doszło do bójki. Szczegóły jej przebiegu różnią się w zależności od stron. Niemniej jednak Rivera został dźgnięty 12-centymetrowym ostrzem.

Jeszcze tego samego dnia Jay-Z został aresztowany i usłyszał zarzut próby morderstwa drugiego stopnia. Rapera wypuszczono po wpłaceniu kaucji w wysokości 50 tysięcy dolarów. Początkowo podczas procesu, który ruszył w 2000 roku, utrzymywał, że jest niewinny. Groziło mu 15 lat. W październiku kolejnego roku przyznał się jednak do winny i wyprosił wyrok trzech lat więzienia w zawieszeniu.

Czekając na skazanie, Jay-Z - wraz z trzema innymi mężczyznami - usłyszał zarzut posiadania nabitej broni palnej, jednak ostatecznie to oskarżenie wobec niego wycofano.

Jay-Z w 1999 roku oskarżony został o próbę zabójstwa II stopnia / Źródło: Franziska Krug/Getty Images

6. Gruba kartoteka Jamesa Browna

Wśród gwiazd amerykańskiej muzyki, które borykały się z problemami z prawem, szczególne miejsce zajmuje James Brown. Chyba trudno wymienić wszystkie wykroczenia i zarzuty na koncie "ojca chrzestnego soulu".

Kartotekę jednego z najbardziej legendarnych muzyków Stanów Zjednoczonych otwiera wyrok za włamywanie się do samochodów. 15-letni Brown trafił za kratki. Tam stawiał pierwsze kroki wokalne w więziennym chórze. Gdy wyszedł na wolność, rozpoczęła się jego fenomenalna kariera sceniczna. Sam później zresztą określał się mianem "najciężej pracującego człowieka w show-biznesie".

Jeszcze w latach 70. muzyk znany był z tego, że prowadził w swoim otoczeniu bardzo restrykcyjną politykę antynarkotykową i antyalkoholową. Głośne są przypadki zwolnień z zespołu osób, które naruszały zasady Browna.

Jednak w połowie lat 80. sam sięgnął po narkotyki, co stało się źródłem jego późniejszych problemów. Uzależnienie powodowało u niego wybuchy agresji. Wielokrotnie był aresztowany za przemoc domową, do której dochodziło, gdy był pod wpływem narkotyków (czterokrotnie tylko w latach 1987-1995). W kwietniu 1988 roku został aresztowany za napaść. Miesiąc później znów trafił za kratki w związku z zarzutami związanymi z posiadaniem broni i narkotyków. Będąc pod wpływem, miał uderzyć swoją żonę ołowianą rurką i strzelić w jej kierunku podczas kłótni w samochodzie.

We wrześniu tego samego roku, odurzony narkotykami, wtargnął do firmy ubezpieczeniowej, sąsiadującej z jego biurem w Auguście (stan Georgia). Wymachiwał pistoletem i krzyczał, że obcy ludzie korzystają z jego toalety. Gdy przyjechała policja, Brown wsiadł w samochód i zaczął uciekać drogą międzystanową, kierując się w stronę Karoliny Południowej. Próbował spychać z drogi radiowozy. Policjanci musieli przestrzelić mu opony.

Za posiadanie broni palnej w miejscu publicznym, próbę ucieczki przed policją oraz jazdę pod wpływem narkotyków Brown usłyszał wyrok sześciu lat więzienia. Na wolność wyszedł po niecałych trzech - w 1991 roku.

W 1998 roku ponownie został zatrzymany. Tym razem za strzelanie z karabinu i kolejną ucieczkę przed policyjnym pościgiem. Sąd skierował go na 90-dniową terapię odwykową.

W 2003 roku muzyk został oficjalnie ułaskawiony przez stan Karolina Południowa. Nie uchroniło go to jednak od kolejnych problemów z prawem. Na początku 2004 roku ponownie go aresztowano. Usłyszał zarzut przemocy domowej po tym, jak jego czwarta żona Tomi Rae Hynie oskarżyła go, że podczas kłótni w domu pchnął ją na podłogę. Sąd odstąpił od wymierzenia kary więzienia, jednak Brown musiał zapłacić grzywnę w wysokości 1087 dolarów.

7. Pornografia dziecięca i oskarżenia o pedofilię

W zatarg z prawem R. Kelly - jeden z najlepiej zarabiających artystów R'n'B - wdał się w 1996 roku. On i jego świta zostali oskarżeni o udział w bójce, do której doszło w Luizjanie. Jednemu z mężczyzn, który padł ofiarą muzyka, lekarze musieli założyć 110 szwów na twarzy. Rok później gwiazdor został uznany winnym naruszenia nietykalności cielesnej i skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu.

W 2002 roku R. Kelly został zaproszony do udziału w ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City.  Kilka godzin przed inauguracją igrzysk gazeta "Chicago Sun-Times" opisała zawartość kasety wideo, jaką otrzymała kilka dni wcześniej. Nagranie miało zawierać zapis aktu seksualnego Kelly'ego z nieletnią, w trakcie którego muzyk miał oddać na nią mocz. Pół roku później śledczy z Chicago oskarżali muzyka, stawiając mu 21 zarzutów związanych z pornografią dziecięcą.

W 2008 roku R. Kelly został oczyszczony z zarzutów / Źródło: Scott Olson/Getty Images

Na podstawie nakazu aresztowania, wydanego w Chicago, gwiazdor został zatrzymany w swoim domu w Miami. Jednocześnie przeszukano jego posiadłość i znaleziono kilkanaście zdjęć. Fotografie miały być zapisem kontaktu seksualnego z dziewczynką. Według dziennikarzy z Chicago, na zdjęciach była ta sama osoba, którą nagrano na kasecie wideo. Na podstawie tych materiałów Kelly usłyszał kolejne 12 zarzutów. Jednak sąd oddalił tę sprawę ze względu na błędy formalne, do jakich doszło przy przeszukaniu.

Z powodu licznych oddaleń i odroczeń proces Kelly'ego w Chicago ruszył dopiero w maju 2008 roku. Trzy tygodnie później ława przysięgłych uznała, że muzyk jest niewinny i oczyściła go ze wszystkich zarzutów.

Według niektórych dziennikarzy śledczych Kelly uniknął więzienia w sprawach dotyczących pedofili oraz pornografii dziecięcej dzięki temu, że hojnie opłacał swoje domniemane ofiary i ich rodziny.

8. Król popu pedofilem?

Historia króla popu, jak określany był Michael Jackson, to bajkowa wręcz kariera, której towarzyszą w tle podejrzenia o seksualne wykorzystywanie dzieci.

Po raz pierwszy został oskarżony o nadużycia seksualne wobec nieletnich w 1993 roku. Świat obiegła informacja, że ranczo Neverland odwiedzają dzieci, które nocują tam razem z Jacksonem. Pierwszy oskarżenia wysunął Jordan Chandler, 13-latek, który kilkakrotnie bywał w posiadłości muzyka i pojawiał się z nim na zdjęciach w amerykańskich tabloidach. Jego ojciec, dentysta, jasno wyraził swoje intencje - żądał rekompensaty finansowej.

Pomimo prowadzonego śledztwa Jackson nie usłyszał zarzutów karnych. Ostatecznie jego prawnicy zawarli pozasądową ugodę z ojcem Jordana i - według różnych źródeł - mężczyzna miał otrzymać ponad 20 milionów dolarów.

Michael Jackson został aresztowany w 2003 roku / Źródło: Eric Neitzel/Getty Images

Oskarżenia o molestowanie seksualne dzieci wróciły w 2003 roku, a zdecydował o tym czysty przypadek.

Rok wcześniej powstał telewizyjny dokument o gwiazdorze, którego autorem był Martin Bashir. Jackson zgodził się na to, żeby Bashir i jego ekipa towarzyszyli mu przez pewien czas. W jednej ze scen pokazano, jak Jackson śpi obok 13-latka.

Tuż po emisji filmu prokurator z Santa Barbara (Kalifornia) wszczął śledztwo w związku z podejrzeniem o molestowanie seksualne dzieci. W listopadzie 2003 roku aresztowano Jacksona, kiedy jedno z dzieci, pokazanych w filmie, i jego matka zeznali, że zachowywał się on niewłaściwie wobec 13-letniego chłopca.

Jackson zaprzeczał oskarżeniom, twierdząc, że wspólne spanie nie miało żadnego podtekstu seksualnego. 14 miesięcy później ruszył proces w sądzie w Santa Maria. W czerwcu 2005 roku został uniewinniony i oczyszczony ze wszystkich zarzutów.

9. Mistrz boksu na liście przestępców seksualnych

Wśród gwiazd, które usłyszały zarzuty karne, są również sportowcy. Jeden z najsłynniejszych bokserów świata - Mike Tyson - na grubą kartotekę "pracował" od małego. Dorastał na ulicach Brooklynu. Gdy miał 13 lat, był już aresztowany 38-krotnie, głównie z powodu rozbojów. W jednym z wywiadów wyznał: "Gdyby nie wysłali mnie do poprawczaka, gdzie odkryli, że potrafię boksować, prawdopodobnie już bym nie żył".

W lipcu 1991 roku (gdy już zdążył zapisać się w historii boksu jako najmłodszy mistrz wagi ciężkiej) Tyson został aresztowany i usłyszał zarzut gwałtu na ówczesnej miss Afroamerykanek stanu Rhode Island Desiree Washington, która miała wtedy 18 lat. Doszło do niego w pokoju hotelowym w Indianapolis.

Podczas procesu, który ruszył pół roku później, Tyson tłumaczył, że seks odbył się za zgodą Washington, że nie użył siły wobec kobiety. Mimo to ława przysięgłych po 10-godzinnych obradach uznała Tysona za winnego gwałtu. Sąd skazał go na sześć lat więzienia. Za dobre sprawowanie został warunkowo zwolniony niecałe trzy lata później. W tym czasie przeszedł na islam, przyjmując nazwisko: Malik Abdul Aziz.

Zgodnie z amerykańskim prawem Tyson został wpisany do rejestru przestępców seksualnych.

W listopadzie 2009 roku bokser, który w międzyczasie okrył się hańbą, odgryzając na ringu Evanderowi Holyfieldowi kawałek ucha, znów został aresztowany. Tym razem policja zatrzymała go na lotnisku w Los Angeles po tym, jak pobił paparazzi.

10. Feralna noc "uciekiniera spod prawa"

Jednak najgłośniejszą sprawą dotyczącą gwałtu w Hollywood nadal pozostaje sprawa Romana Polańskiego. Polski reżyser podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych w 1977 roku poznał 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. Według późniejszych zeznań dziewczyny, w trakcie sesji fotograficznej Polański podał jej szampana i tabletkę quaalude - narkotyk, będący pochodną barbituranów. Dziewczyna pozowała Polańskiemu nago, gdyż - jak później wyjaśniała - miała nadzieję, że pomoże jej to w zrobieniu kariery. Doszło do zbliżenia. Polański twierdził, że Gailey - pomimo młodego wieku - wykazywała się "doświadczeniem i otwartością".

W autobiografii "Roman by Polanski" z 1989 roku reżyser oskarżył matkę Gailey, że "podsunęła" mu dziewczynę i szantażowała go, chcąc w ten sposób uzyskać angaż dla córki.

Sprawa wyszła na jaw, reżyser został aresztowany i postawiono mu kilka zarzutów. Oskarżono go między innymi o gwałt na nieletniej. Adwokat reprezentujący Polaka doprowadził do ugody z prokuratorem. Na jej mocy Polański przyznał się do kontaktu seksualnego z nieletnią, a sąd oddalił pozostałe zarzuty i osadził reżysera na 90 dni w więzieniu. Uzgodniono, że termin odbycia wyroku uzależniony będzie od produkcji filmu, nad którym Polański pracował. Ale kiedy pojawiły się zdjęcia z planu, na których uchwycono reżysera w otoczeniu młodych kobiet, sąd zażądał natychmiastowego odbycia wyroku. Polański wyszedł na wolność po 42 dniach.

Roman Polański / Źródło: Bettmann/Getty Images

Pomimo zawartej ugody sprawa nie była zamknięta. W obawie przed surowszym wyrokiem Polański uciekł do Francji, przez co w świetle amerykańskiego prawa stał się uciekinierem.

Historia ta ciągnie się od 40 lat i Polak nadal jest ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości. We wrześniu 2009 roku filmowiec został aresztowany na lotnisku w Zurychu na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania. Początkowo trafił do aresztu ekstradycyjnego, kilka tygodni później szwajcarskie władze zezwoliły na areszt domowy. Reżyser wpłacił trzy miliony euro, zdeponował dowody tożsamości i paszporty i na ewentualną ekstradycję czekał pod kontrolą elektroniczną w swoim domu w Gstaad. Pół roku później szwajcarskie władze wypuściły go na wolność.

Amerykański sąd wielokrotnie odrzucał wnioski o zamknięcie sprawy, które wnoszone były zarówno przez Polańskiego, jak i Samanthę Gailey (obecnie Geimer). W maju 2018 roku Amerykańska Akademia Filmowa usunęła Polańskiego ze swoich szeregów.

Roman Polański został aresztowany w Szwajcarii
Roman Polański został aresztowany w Szwajcarii / Wideo: Reuters Archive

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Zwiń

Magdalena Rigamonti, Maksymilian Rigamonti

Zobacz "Bałem się być tam sam, bałem się zapachu śmierci". Opowieść z miejsc, których nie ma

Poprzedni weekend
2 tygodnie temu
3 tygodnie temu
6 tygodni temu
7 tygodni temu
Zobacz wszystkie