tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Siedmiolatka zobaczyła, że coś spada z czwartego piętra. To był jej dwuletni braciszek

zobacz więcej wideo »
Siedmiolatka zobaczyła, że coś spada z czwartego piętra. To był jej dwuletni braciszek
  • Ojciec: w momencie wypadku byłem w pracyOjciec: w momencie wypadku byłem w pracy
  • Sąsiadka: to rodzina z problemamiSąsiadka: to rodzina z problemami
  • Okoliczności dramatu wyjaśnia prokuraturaOkoliczności dramatu wyjaśnia prokuratura
  • Prokuratura: matka była nietrzeźwaProkuratura: matka była nietrzeźwa
Foto: TVN24 Łódź | Video: TVN24 Łódź Matka była nietrzeźwa. Ojciec po pracy też był pijany

Do pięciu lat więzienia grozi 35-letniej łodziance, której dwuletni synek wypadł z czwartego piętra bloku na trawnik. Kobieta w momencie wypadku była pijana - miała w organizmie około 1,3 promila alkoholu. Śledczy postawili jej zarzuty narażenia wszystkich swoich dzieci na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia i doprowadzenia do powstania u jednego z nich obrażeń ciała.

Wszystko wydarzyło się na łódzkich Bałutach po godz. 17.

- Siedmioletnia dziewczynka, która bawiła się pod blokiem, zauważyła, że coś leci z okna jej domu na czwartym piętrze. Podeszła i zobaczyła, że spadł jej dwuletni brat - opowiada Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.

Chłopcem miała opiekować się matka. Jak się okazało, w krytycznym momencie przebywała w innym pokoju - z pięcioletnim bratem Szymonka.

- Kobieta była nietrzeźwa. Miała około 1,3 promila alkoholu w organizmie - informuje Kopania.

Wszystko wskazuje na to, że Szymon wszedł na wersalkę, wspiął się do okna i wypadł. 35-letnia matka została zatrzymana przez policję. W środę prokuratorzy postawili jej zarzut narażenia zdrowia i życia wszystkich swoich dzieci i doprowadzenia do powstania u jednego z nich obrażeń ciała.

Dramat dziecka

Szymon na szczęście nie upadł na beton, tylko na trawnik. Ma złamaną nogę i poważne obrażenia wewnętrzne. Lekarze ze szpitala im. Matki Polki w Łodzi, gdzie trafił dwulatek, określają jego stan jako średnio ciężki. Doszło m.in. do powstania uszkodzeń w jamie brzusznej.

- Jednoznaczna ocena skutków zdrowotnych możliwa będzie w późniejszym czasie. Powołany biegły stwierdził, że na obecnym etapie można mówić o doznaniu przez dziecko obrażeń, które naruszyły czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni - wyjaśnia prokurator.

Oglądaj
Sąsiadka: to rodzina z problemami
Wideo: TVN24 Łódź Sąsiadka: to rodzina z problemami

Pięcioletni brat Szymona i jego siedmioletnia siostra trafili pod opiekę dalszej rodziny. W mieszkaniu zastaliśmy ojca. Kiedy doszło do dramatu, był w pracy. Po powrocie do domu był pijany.

- Ona (matka - red.) dobrze się nimi opiekowała... No, on wziął sobie klamkę od okna i... tego... - próbował opowiadać dziennikarzowi TVN24. Był jednak w złym stanie, dlatego w końcu stwierdził, że "później porozmawia" i zamknął drzwi do mieszkania.

Rodzina z problemami

Prokuratura informuje, że rodzina była pod opieką kuratora w związku z ograniczeniem praw rodzicielskich względem dwójki starszych dzieci.

- Często piją alkohol, mają z tym problem. Dzieci chodzą zadbane, ale nie można tego samego powiedzieć o rodzicach - mówił nam jeden z sąsiadów.

Chwilę po tragedii rodzeństwem Szymona zajęła się jedna z sąsiadek.

- Rodzice (tych dzieci - red.) mają trudne życie. Są tu sami, nie mają nikogo bliskiego. Ania (matka - red.) jest ciężko chora, ma chemioterapię. Dlatego się załamała - tłumaczyła kobieta, która przez kilka godzin zajmowała się dziećmi.

Oglądaj
Okoliczności dramatu wyjaśnia prokuratura
Wideo: TVN24 Łódź Okoliczności dramatu wyjaśnia prokuratura

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Dorotalhfi
Dorotalhfi

ta kobieta jak i jej partner maja problem z alkoholem,ale ona nie pierwszy raz w takim stanie była z dziecmi,o tym ze był problem wiedziała również opieka,dwa lata temu starsza corka tez była na parapecie mjala szczęście ze nie wypadla,nie broncie ich bo to oni sa odpowiedzialni za dzieci,a ten chłopczyk przez lufcik by nie wyskoczyl nie ma rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Pulpie
      Pulpie

      Matka ma chemioterapię i pije?!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          3
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          qolfa
          qolfa

          Klina klinem.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              teraja1

              A kto zrozumie kobiety ?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje

                  Sprawdź, czy dokuczy ci dziś smog

                  Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

                  INFORMACJE BIZNESOWE »

                  Piotr Krupa: byliśmy pionierami, wcześniej nikt tego nie wymyślił

                  Piotr Krupa: byliśmy pionierami, wcześniej nikt tego nie wymyślił

                  Zaczynałem mając 1,6 tys. zł, to były pieniądze z wesela, które nam z żoną zostały - opowiadał w programie "Biznes dla Ludzi" o pierwszych krokach w biznesie Piotr Krupa, założyciel firmy windykacyjnej KRUK S.A. i zwycięzca konkursu EY Przedsiębiorca Roku 2017. O swoim biznesie mówi: wcześniej nikt tego nie wymyślił, byliśmy pionierami. czytaj dalej »

                  INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                  USA oferowały miliony za jego schwytanie. Opuścił areszt

                  USA oferowały miliony za jego schwytanie. Opuścił areszt

                  Pakistańskie władze, działające na podstawie orzeczenia sądu, zwolniły w piątek z aresztu domowego Hafiza Saida, poszukiwanego w Stanach Zjednoczonych i podejrzanego o kierowanie zamachami terrorystycznymi w Bombaju na zachodzie Indii w 2008 roku. Zginęło w nich 166 osób. zobacz więcej »

                  INFORMACJE SPORTOWE »

                  Ta krowa wie, co to wygoda. Poznaj Rolinę i jej szczotkę

                  Jej właścicielka twierdzi, że krowia dama szczotki używa nawet w nocy!

                  Ryszard Terlecki i Jarosław Kaczyński na sali sejmowej (fot. Radek Pietruszka/PAP) czytaj dalej »