tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wiedział, że nad ranem będą zakopywać śmieci. Dzierżawca działki z zarzutami

Wiedział, że nad ranem będą zakopywać śmieci. Dzierżawca działki z zarzutami
Foto: TVN24 Łódź | Video: TVN24 Łódź Naczepa, z której zrzucone miały być odpady

Miał zgodę na gromadzenie tylko odpadów budowlanych, ale zgodził się, żeby na dzierżawionej przez niego działce zakopano ponad 100 ton odpadów komunalnych. Usłyszał zarzuty. Grozi mu 5 lat więzienia.

O kierowcach, zatrzymanych na gorącym uczynku podczas próby wyrzucenia odpadów na terenie żwirowiska w Lewkówce (woj. łódzkie), informowaliśmy na tvn24.pl w ubiegłym tygodniu.

Około czwartej nad ranem dzielnicowi z Piotrkowa Trybunalskiego sprawdzali zgłoszenie z okolic żwirowni. W okolicy wyrobisk zobaczyli kilka zaparkowanych ciężarówek, które zapełnione były odpadami. Przy samochodach stały koparki. Jak się okazało, miały one błyskawicznie zakopać blisko 100 ton śmieci.

Na widok radiowozu kierowcy ciężarówek wyłączyli światła pojazdów i zaczęli uciekać, pozostawiając samochody, w których znajdowało się około 100 ton śmieci

W środę zatrzymany został dzierżawca terenu. Piotrkowska prokuratura przedstawiła mu zarzut.

- Mężczyzna dzierżawił grunt należący do gminy. Miał zgodę na gromadzenie materiałów budowlanych na terenie dawnej żwirowni - informuje Witold Błaszczyk z piotrkowskiej prokuratury.

Podejrzany przyznał się do tego, że zgodził się na zakopanie odpadów komunalnych. Chce dobrowolnie poddać się karze.

Pięć innych podejrzanych osób

Wcześniej zarzuty nieodpowiedniego postępowania z substancjami, zagrażającymi ludziom i środowisku, usłyszało pięć osób, którym grozi do 5 lat więzienia.

- To są właściciele pojazdów i kierowcy pojazdów, osoba, która administrowała w imieniu właściciela firmy, która miała zezwolenie eksploatacji terenu, na którym miano składować odpady, jak również osoba, która miała pomagać w zakopywaniu odpadów - informuje Witold Błaszczyk.

Na miejscu pracowali technicy policyjni, przedstawiciele ochrony środowiska, a także prokurator. Mają ustalić, czy rzeczywiście wcześniej dochodziło to podobnego procederu i kto za niego odpowiada.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Rdeq

Kary za ten proceder są zbyt niskie, powinien być orzekany przepadek mienia, wszystkie ciężarówki na licytację a kierowcy również do więzienia! Co ten nasz chory, chciwy gatunek zostawi przyszłym pokoleniom?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      piotr_bo
      piotr_bo

      5 lat owszem ale również konfiskata majątku na poczet utylizacji zakopanych odpadów. Nie może być, że Państwo teraz na swój koszt zutylizuje śmieci na których ktoś zarobił.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Lot 2
          Lot 2

          Co to znaczy"Grozi mu 5 lat więzienia"? Już powinien siedzieć.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje