tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Banery w Łodzi już nielegalne. "Miasto nie może wyglądać jak choinka"

Banery w Łodzi już nielegalne. "Miasto nie może wyglądać jak choinka"
Foto: TVN24 Łódź | Video: TVN24 Łódź Banery w Łodzi już nielegalne

"Adwokat", "sklep GSM", "Kredyty! Tanio!" - te i setki innych banerów szpecących miasto od pierwszego stycznia wiszą w Łodzi nielegalnie. Ich właściciele mogą płacić za nie wysokie kary.

Rok temu łódzcy radni uchwalili prawo miejscowe, które dawało przedsiębiorcom czas do 1 stycznia 2018 roku na usunięcie banerów reklamowych.

- Od dziś właściciele wiszących wciąż banerów mogą mieć naliczoną karę. I to niemałą - opowiada Katarzyna Pasikowska-Poczopko, reporterka TVN24, która zajęła się sprawą.

Kara to 100 złotych za każdą dobę. Kwota ta będzie powiększona o powierzchnię reklamy - każdy metr kwadratowy to dodatkowe 8 złotych dziennej opłaty.

- Jak łatwo wyliczyć, właściciel banera o powierzchni 10 metrów kwadratowych może mieć naliczoną karę, która przekracza pięć tysięcy złotych za sam styczeń - tłumaczy Pasikowska-Poczopko.

Tyle, że jak podkreśla Łukasz Goss z łódzkiego magistratu, urzędnicy na razie nie skupiają się na naliczaniu kar, tylko informowaniu.

- Chcemy przede wszystkim dać jasny sygnał, że zaśmiecanie miasta nie jest już tolerowane. Będziemy informować przedsiębiorców o tym, że kara może być naliczona. Miasto nie może wyglądać jak choinka - mówi urzędnik.

Trzy etapy

Prawo miejscowe uchwalone przed łódzkich radnych od zeszłego roku zabrania wieszania nowych banerów. Zakaz dotyczy też umieszczania reklam na lawetach czy wyświetlaczach LED. Dla istniejących już wcześniej reklam wprowadzono okresy przejściowe.

- Od 1 stycznia nielegalne stały się wszystkie banery za wyjątkiem tych, które promują wydarzenia sportowe czy kulturalne. Te mogą być wywieszone krótko przed rozpoczęciem imprezy - mówi Pasikowska-Poczopko.

W przeciwieństwie do banerów, na razie na miejscu pozostają wielkoformatowe bilbordy i ekrany LCD.

W ścisłym centrum miasta mają zniknąć do początku 2020, a w całym mieście do 2022 roku.

Kontrowersje i ustawa centralna

Prawo uchwalone przez łódzkich radnych zostało w ubiegłym roku zakwestionowane przez wojewodę, Zbigniewa Raua. Stwierdził on, że zapisy mogą uderzać w przedsiębiorców. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił nowe prawo, ale zapisy i tak obowiązują.

- Rada miejska odwołała się od nieprawomocnego wyroku - dodaje Łukasz Goss z łódzkiego urzędu.

Od stycznia 2018 roku obowiązuje ustawa krajobrazowa, która pozwala samorządowcom na stworzenie przepisów miejscowych do walki z plagą szpecących reklam. Czyli ułatwia realizację zadania, za które łódzcy radni wzięli się w zeszłym roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
bartlomiej_godzinski
bartlomiej_godzinski

Nie rozumiem tego zachwytu - nie powinno się ingerować w wolny rynek. W dodatku taką ustawą zmniejsza się miejsca pracy w drukarniach.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      zdelegalizować myślistwo

      kiedy w Warszawie ? najbrzydszym mieście Polski?

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje