tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Był pijany, miał zabić autem cztery osoby. Okazało się, że to nie on prowadził

zobacz więcej wideo »
Był pijany, miał zabić autem cztery osoby. Okazało się, że to nie on prowadził
  • Mężczyzna został wypuszczony z aresztuMężczyzna został wypuszczony z aresztu
  • Czołowe zderzenie. Cztery osoby zginęłyCzołowe zderzenie. Cztery osoby zginęły
  • Dwa auta zderzyły się czołowo. Cztery osoby nie żyjąDwa auta zderzyły się czołowo. Cztery osoby nie żyją
Video: tvn24 BMW, którym jechali mężczyźni

32-letni Damian O. został wypuszczony z aresztu. Wcześniej postawiono mu zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku pod Kwidzynem. Zginęły w nim cztery osoby. Okazało się jednak, że to nie on prowadził samochód.

Do tragicznego wypadku doszło 28 grudnia przed godz. 15 w Raniewie (woj. pomorskie). Renault i bmw zderzyły się czołowo. W wypadku zginęły cztery osoby, które podróżowały renault. Były to dwa małżeństwa.

Wina kierowcy bmw

Według ustaleń śledztwa kierowca bmw zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z, jadącym prawidłowo, renault scenic. Trzej podróżujący bmw mężczyźni w wieku 22, 27 i 32 lat - zostali ranni.

W sobotę 30 grudnia prokuratura przedstawiła zarzuty 32-letniemu Damianowi O. W trakcie wypadku był on pijany – miał 2,6 promila alkoholu we krwi. Nie posiadał także prawa jazdy.

- Kierując samochodem osobowym bmw w stanie nietrzeźwości nie zachował szczególnej ostrożności poruszając się z prędkością, przy której nie był w stanie zachować toru jazdy i zjechał na przeciwległy pas ruchu, po którym prawidłowo poruszał się renault scenic. Doszło do czołowego zderzenia, w którym śmierć poniosły cztery osoby podróżujące renaultem – informowała wówczas Grażyna Wawryniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Nie przyznawał się od początku

Podejrzanemu groziło do 12 lat więzienia. Prokurator podjął decyzję o złożeniu do sądu wniosku o aresztowanie podejrzanego. Wynikało to z obawy matactwa w sprawie i z tego, że podejrzanemu groziła surowa kara. Sąd zadecydował o dwumiesięcznym areszcie dla Damiana O.

Początkowo do prowadzenia bmw przyznał się 22-latek, który, jak wykazało badanie, był trzeźwy. Jednak zeznania świadków i ustalenia policji wskazywały na to, że to nie on kierował pojazdem, a starszy mężczyzna.

Podejrzany Damian O. od początku nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. - Twierdził, że nie był osobą kierującą i wskazywał na inną osobę - powiedziała prokurator.

Zamiast 12 lat za kratami, grożą mu trzy

Okazało się, że nie kłamał. - Udowodniły to nagrania wideo, zrobione w trakcie jazdy przez trzeciego z mężczyzn - przyznaje Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Okazało się jednak, że samochód, którym jechali mężczyźni był pojazdem służbowym, z którego 32-latek nie mógł korzystać w tej sytuacji. Usłyszał on zarzut zaboru pojazdu w celu jego krótkotrwałego użycia. - Dysponował nim bez wiedzy i woli właściciela - tłumaczy Wawryniuk. Teraz grożą mu 3 lata więzienia.

32-latek został zwolniony z aresztu, a trafić tam miał 22-letni Adrian G., o co wnioskowała prokuratura. Sąd jednak zdecydował, że w tym przypadku wystarczy poręczenie majątkowe w wysokości 40 tysięcy złotych, zakaz opuszczania kraju i dozór policji.

Adrian G. usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo
Partnerem serwisu jest PhilipsPhilips - partner serwisu

INFORMACJE BIZNESOWE »

Innowacyjne pociągi trafią na polskie tory. "Pojadą 250 km/h"

Innowacyjne pociągi trafią na polskie tory. "Pojadą 250 km/h"

My nie wyprodukujemy pociągu, który będzie jechał 350 czy 500 kilometrów na godzinę, bo po prostu nie mamy takich zdolności, kadry inżynierskiej oraz potrzeb. Na pewno nie staniemy się również eksporterem takich pociągów - powiedział w programie "Biznes dla Ludzi" Adrian Furgalski z Zespołu Doradców TOR. czytaj dalej »

Policyjny szczeniak trenuje atak na przestępców. Wygląda słodko i groźnie

Drago to owczarek niemiecki z policji w Manchesterze. Ma 11 tygodni i trenuje atak na przestępców. Zobacz TOTERAZ

INFORMACJE SPORTOWE »

Cristiano Ronaldo celebruje zdobycie gola w meczu z Alaves (fot. Juanjo Martin/PAP/EPA) czytaj dalej »