tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Haneke o akcji #MeToo: Gdzie my żyjemy? Czy to nowe średniowiecze?

zobacz więcej wideo »
Haneke o akcji #MeToo: Gdzie my żyjemy? Czy to nowe średniowiecze?
  • Zwiastun filmu Michaela Hanekego "Happy End"Zwiastun filmu Michaela Hanekego "Happy End"
  • Tomasz-Marcin Wrona i Anna Wendzikowska o Umie ThurmanTomasz-Marcin Wrona i Anna Wendzikowska o Umie Thurman
  • Podsumowanie roku 2017 w świecie kina przedstawił Tomasz Marcin WronaPodsumowanie roku 2017 w świecie kina przedstawił Tomasz Marcin Wrona
Foto: Shutterstock | Video: Festival de Cannes/Gutek Film Nowy film Michaela Hanekego "Happy End" do kin trafi 16 marca

Martwi mnie ten nowy purytanizm podszyty nienawiścią do mężczyzn, który jest pozostałością po ruchu #MeToo - oświadczył austriacki reżyser Michael Haneke. Dodał, że obecna debata o przemocy seksualnej przepełniona jest "bezrefleksyjną nienawiścią" i "ślepą podłością".

Dwukrotnie nominowany do Oscara, zdobywca dwóch Złotych Palm w Cannes, Michael Haneke - w rozmowie z austriackim dziennikiem "Kurier" - odniósł się do debaty wokół ruchu #MeToo, który zrodził się w październiku ubiegłego roku po ujawnieniu największej afery seksualnej Hollywood - afery Harvey'a Weinsteina.

"Bezrefleksyjna nienawiść, ślepa podłość"

- Naturalnie, uważam, że każda forma molestowania i wykorzystywania powinna zostać ukarana - podkreślił Haneke. - Jednak ta histeria oparta na osądach i uprzedzeniach, bez żadnego procesu, a która się teraz rozpowszechnia, jest moim zdaniem absolutnie obrzydliwa. I nie chcę wiedzieć, ile z tych oskarżeń, odnoszących się do zdarzeń sprzed 20 albo 30 lat, które przede wszystkim są [formą] zemsty, z napaściami na tle seksualnym nie mają zbyt wiele wspólnego - podkreślił.

Haneke podkreślił, że obecna debata, która jest efektem ruchu #MeToo, jest przepełniona "bezrefleksyjną nienawiścią, ślepą podłością" i nie skupia się na faktach.

Zdaniem austriackiego twórcy ta debata pozbawiona procesów niszczy ludziom życie, chociaż w wielu przypadkach przestępstwo nie zostało udowodnione. - Ludzie są medialnie zabijani, a ich kariery rujnowane - powiedział reżyser.

- Każdy "shitstorm" ["gównoburza" - przyp. red.], który pojawia się nawet na forach internetowych poważnych gazet po publikacji takich "rewelacji", zatruwa społeczną atmosferę - zauważył. - Martwi mnie ten nowy purytanizm podszyty nienawiścią do mężczyzn, który jest pozostałością po ruchu #MeToo - dodał.

"Gdzie my żyjemy? Czy to nowe średniowiecze?"

Haneke wymienił kilka przykładów akcji protestacyjnych, które wymierzone były w  działania artystyczne, a które jego zdaniem są "groteskowe".

- Niedawno pojawiła się petycja online skierowana do jednego z amerykańskich muzeów, a która doprowadziła do tego, że jeden z obrazów Balthusa [właściwie Balthasar Kłossowski de Rola, francuski malarz pochodzenia polskiego - przyp. red.] został zdjęty z wystawy, ponieważ przedstawiał dziewczynę w dwuznacznej pozie. Balthus jest jednym z najbardziej znaczących malarzy XX wieku, a taka akcja jest po prostu groteskowa. Czy nieokrzesani drobnomieszczanie próbują być mądrzejsi i bardziej moralni niż publiczność muzealna? - pytał Haneke.

Zdaniem jednego z najbardziej utytułowanych austriackich filmowców kampanie przeciwko jakiejkolwiek formie erotyki w sztuce sprawiają, że w artystach rodzi się strach.

- Gdzie my żyjemy? Czy to nowe średniowiecze? Jeszcze raz: to nie ma nic wspólnego z faktem, że każda forma napaści seksualnej i fizycznej - obojętnie, czy wobec kobiet, czy wobec mężczyzn - powinna być potępiona i ukarana - podkreślił reżyser. - Ale polowanie na czarownice powinno zostać w średniowieczu - zaznaczył.

- Mogę sobie wyobrazić, że po publikacji tego wywiadu przeczytam w internecie: "Haneke, męska szowinistyczna świnia" - podsumował Haneke.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
VforV
VforV

A ja uwazam ze jak kilka kobiet zarzuca jednemu typowi to samo to to nie moze byc przypadek ani zemsta. Pozwalano sobie na ponizanie kobiet przez tyle czasu bez konsekwencji a teraz udaja, ze wszystko jest w porzadku. Niech sie ciesza, ze nie ida do wiezienia, ostracyzm na forum publicznym to najlepsza kara bo dla wiekszosci z nich pieniadze to nie rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      MM04427

      Tak wygląda pierwsza faza związana z dostrzeżeniem poważnego i bolesnego problemu. Wszystko się unormuje z czasem. Pojawią się standardy, zasady, nowe reguły. Ale niestety dyskryminacja kobiet ma różne oblicza i kryje się za nią wiele podłości. Zmagazynowane pomyje niestety mają brzydki zapach i wyglądają oyhdnie. A kobiety z tym żyły rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje