tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Skandal i nagrody dla faworytów. Oscary w punktach

Skandal i nagrody dla faworytów. Oscary w punktach
Foto: PAP/EPA (3), Wilson Dias (CC-BY) Twórcy filmu "Moonlight" z Oscarami, (po prawej reżyser Barry Jenkins)

89. ceremonia rozdania Oscarów przeszła do historii i to na dłużej. Pomyłka Warrena Beatty'ego i Faye Dunaway w najważniejszej kategorii przyćmiła całkiem niezłe żarty Jimmy'ego Kimmela, czy polityczne akcenty gali. Podsumowujemy Oscary.

ZOBACZ RELACJĘ MINUTA PO MINUCIE

"Moonlight" Barryego Jenkinsa został najlepszym filmem, a Damien Chazelle za "La La Land" najlepszym reżyserem. Jednak teraz nikt nie komentuje tych decyzji członków Akademii Sztuki i Techniki Filmowej (AMPAS). Uwagę komentatorów przykuło co innego.

1. Historyczna pomyłka Warrena Beatty'ego i Faye Dunaway

Zazwyczaj zaczyna się od początku, ale to finał tegorocznych Oscarów jest kluczowy. Tradycyjnie, ostatnia statuetka wręczana jest w kategorii najlepszego filmu. W tym roku z okazji 50-lecia filmu "Bonnie i Clyde" producenci tegorocznej gali postanowili, że Oscara laureata najważniejszej kategorii zaprezentują Faye Dunaway i Warren Beatty - odtwórcy głównych ról. Wszystko było w porządku, Beatty trochę droczył się z Dunaway i publicznością, przeciągając w nieskończoność odczytanie zwycięzcy. Pokazał kartkę swojej koleżance z planu, która przeczytała, że najlepszym filmem zostaje "La La Land". Producenci filmu razem z obsadą i ekipą weszli na scenę, odebrali statuetki. Była już nawet mowa z podziękowaniami, po czym na scenę wkroczył producent gali i powiedział, że nastąpiła ogromna pomyłka - właściwym wygranym jest "Moonlight" Barryego Jenkinsa.

Beatty tłumaczył, że otrzymał złą kartkę - tę, na której było nazwisko Emmy Stone, laureatki Oscara dla najlepszej aktorki za rolę w "La La Land". Prowadzący galę Jimmy Kimmel próbował obrócić całą sytuację w żart. - Wiedziałem, że to spieprzę. Naprawdę - powiedział.

Na sali zapanowała konsternacja, a stojąca już publiczność nie wiedziała, czy to co się właśnie dzieje, jest częścią jakiegoś zaplanowanego show. Nie zdarzyło się do tej pory, aby w najważniejszej kategorii ceremonii rozdania nagród tej rangi zaszła pomyłka.

  • Justin Timberlake
    Fot. Image Group LA/A.M.P.A.S.
    Justin Timberlake
  • Sting
    Fot. Aaron Poole/A.M.P.A.S.
    Sting
  • Sylvain Bellemare
    Fot. Mark Suban/A.M.P.A.S.
    Sylvain Bellemare
  • Viola Davis
    Fot. Aaron Poole/A.M.P.A.S.
    Viola Davis
  • Robert Mackenzie, Kevin O’Connell, Andy Wright i Peter Grace
    Fot. Aaron Poole/A.M.P.A.S.
    Robert Mackenzie, Kevin O’Connell, Andy Wright i Peter Grace
  • Jimmy Kimmel
    Fot. Mark Suban/A.M.P.A.S.
    Jimmy Kimmel
  • Janelle Monae, Taraji P. Henson i Octavia Spencer
    Fot. Aaron Poole/A.M.P.A.S.
    Janelle Monae, Taraji P. Henson i Octavia Spencer
  • Dwayne Johnson
    Fot. Aaron Poole/A.M.P.A.S.
    Dwayne Johnson
  • Auli'l Cravalho
    Fot. Aaron Poole/A.M.P.A.S.
    Auli'l Cravalho
  • Caroline Waterlow i Ezra Edelman
    Fot. Aaron Poole/A.M.P.A.S.
    Caroline Waterlow i Ezra Edelman
  • Mahershala Ali
    Fot. Phil McCarten/A.M.P.A.S.
    Mahershala Ali
  • Alicia Vikander
    Fot. Aaron Poole/A.M.P.A.S.
    Alicia Vikander
  • Justin Timberlake
  • Sting
  • Sylvain Bellemare
  • Viola Davis
  • Robert Mackenzie, Kevin O’Connell, Andy Wright i Peter Grace
  • Jimmy Kimmel
  • Janelle Monae, Taraji P. Henson i Octavia Spencer
  • Dwayne Johnson
  • Auli'l Cravalho
  • Caroline Waterlow i Ezra Edelman
  • Mahershala Ali
  • Alicia Vikander

Na pocieszenie, to nie jedyna duża gafa organizatorów. W tradycyjnym wspomnieniu o artystach, którzy zmarli w minionym roku - In Memoriam - pojawiło się zdjęcie... żywej kobiety.

Producenci chcieli wspomnieć wybitną australijską kostiumografkę Janet Patterson, która zmarła w październiku 2016 roku. Zamiast jej zdjęcia wykorzystano fotografię żyjącej Jan Chapman - australijskiej producentki filmowej. Panie współpracowały ze sobą przy "Fortepianie".

2. Najważniejsze werdykty bez zaskoczeń

Wcześniej gala przebiegała bez większych niespodzianek. Tuż po ogłoszeniu nominacji było wiadomo, że w najważniejszych kategoriach liczą się "La La Land" i "Moonlight". Ewentualnie mówiło się, że "Manchester by the Sea" może nieco w tym rozdaniu namieszać. I tak się stało. Jak to często bywa w przypadku Oscarów, członkowie AMPAS podzielili dwa najważniejsze trofea pomiędzy dwóch faworytów - "Moonlight" został najlepszym filmem, "La La Land" zgarnął statuetkę za reżyserię. Jednocześnie Chazelle został najmłodszym reżyserem docenionym ze pozłacaną 24-karatowym złotem statuetką.

W kategoriach aktorskich Oscary także powędrowały do "pewniaków". Najlepszą aktorką została Emma Stone ("La La Land"), najlepszym aktorem Casey Affleck ("Manchester by the Sea"), a najlepszymi aktorami drugoplanowymi zostali Viola Davis ("Fences") oraz Mahershala Ali ("Moonlight").

Najlepszym filmem nieanglojęzycznym został irański "Klient" Asghara Farhadiego. Mocnym faworytem była niemiecka komedia "Toni Erdmann", jednak można podejrzewać, że w związku z politycznym kontekstem wokół i zakazem wjazdu dla obywateli siedmiu muzułmańskich krajów do USA wydanym przez prezydenta Donalda Trumpa, członkowie AMPAS zagłosowali na film Farhadiego. To drugi Oscar dla irańskiego twórcy, wcześniej otrzymał za "Rozstanie".

Za najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny podczas niedzielnej gali w Dolby Theatre w Hollywood uznano "O.J.: Made in America" w reżyserii Ezry Edelmana i Caroline Waterlow. Film ten opowiada o kontrowersyjnym procesie gwiazdy futbolu amerykańskiego i aktora, O.J. Simpsona.

Jedną z niespodzianek wieczoru był Oscar dla Colleen Atwood - autorki kostiumów do filmu "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć". Jest to pierwszy Oscar dla jakiegokolwiek filmu związanego z postacią Harry'ego Pottera.

3. Jimmy Kimmel z udanym debiutem

Nie zabrakło komentarzy politycznych, wygłaszanych głównie przez prowadzącego galę Jimmy'ego Kimmela. 49-letni gwiazdor telewizyjny w roli oscarowego gospodarza debiutował i całkiem nieźle sobie poradził, co potwierdza część komentatorów.

- Tę transmisję oglądają miliony Amerykanów oraz w jeszcze więcej ludzi w 225 krajach, którzy właściwie nienawidzą nas. I myślę, że jest to niesamowite - stwierdził w monologu otwierającym Kimmel. Zaapelował, aby w ten wieczór nie rozmawiać ze sobą jak liberałowie czy konserwatyści, ale jako Amerykanie. - Jeśli udałoby się nam to, uczynilibyśmy Amerykę znowu wielką - nawiązał do wyborczego hasła Donalda Trumpa.

Opisując ostatni rok w filmie stwierdził, że był to wspaniały okres. - Afroamerykanki uratowały NASA, biali ratowali jazz - żartował odnosząc się do fabuły dwóch nominowanych filmów "Ukrytych działań" oraz "La La Land".

Z największym entuzjazmem podczas otwarcia gali Kimmel spotkał się, gdy mówił o Meryl Streep, która w tym roku otrzymała 20. rekordową nominację aktorską, a którą to gwiazdę prezydent Donald Trump określił jako "najbardziej przereklamowaną aktorkę Hollywood".

- Meryl zagrała kiepsko w ponad 50 filmach - zażartował Kimmel. - W tym roku nie zagrała w żadnym filmie, ale nominowana została z przyzwyczajenia  - dodał. Aktorka, która na prośbę prowadzącego wstała, otrzymała od zebranej w Dolby Theatre liczącej ponad trzy tysiące publiczności owacje na stojąco.

4. Cukierki z sufitu, zagubieni turyści i tweet do Białego Domu

Przewidywalny werdykt głosowania producenci postanowili zrekompensować przede wszystkim widzom różnymi atrakcjami. W zeszłych latach były pizza czy ciastka, w tym roku z sufitu trzykrotnie na widownie spadły słodycze. Tym słodkim przerywnikom towarzyszyły urocze scenki rodzajowe. Za pierwszym razem Kimmel mówił o magii. Poprosił widownię, żeby wszyscy zamknęli oczy i wyobrazili sobie spadające z góry słodycze.

- Smacznego, nie zróbcie sobie krzywdy - żartował Kimmel. - Za rok powinniśmy tak wręczać nagrody - dodał.

Z drugim razem gospodarz wieczoru podszedł do ośmioletniego Sunny'ego Pawara, którego świat pokochał za rolę w "Lion. Droga do domu". Kimmel wypytał chłopca o samopoczucie i o to, czy lubi "Króla Lwa". Chłopiec odpowiadał twierdząco i zgodził się na odegranie słynnej sceny z kreskówki - Pawar był małym Simbą, Kimmel starym Rafiki. W trakcie tego przerywnika ponownie z sufity spadły słodkości.


 

Producenci ze swoją pomysłowością wyszli poza Dolby Theatre. Kimmel wspomniał, że do "Fabryki Snów" codziennie przyjeżdżają tysiące turystów, którzy chcieliby zobaczyć znanych ludzi. Organizatorzy gali postanowili zabrać kilkuosobową grupę ludzi na przejażdżkę po Hollywood tradycyjnym autobusem.

Turyści nie zdawali sobie sprawy, że staną się częścią show. Byli przekonani, że idą na wystawę oscarowych kreacji. Okazało się, że grupa "zwykłych ludzi" weszła tuż obok sceny. Niektórzy z nich próbowali kryć zaskoczenie, niektórzy dali się ponieść emocjom.

Denzel Washington na prośbę Kimmela udzielił ślubu jednej z par, Nicole Kidman dała im w prezencie okulary przeciwsłoneczne, a Ryan Gosling - słodycze, które złapał z sufitu.

Australijski piosenkarz Keith Urban zamieścił na Twitterze nagranie z tej części gali.



Kimmel świetnie sobie poradził z całą sytuacją. Improwizowane rozmowy na żywo znacznie lepiej wychodziły mu niż jego koledze po fachu - Jimmy'emu Fallonowi, który nie podołał z zadaniem prowadzenia gali Złotych Globów.

Gdyby nie wpadka przy wręczeniu Oscara najlepszemu filmowi, szeroko komentowano by fakt, że Kimmel na żywo wysłał tweeta do prezydenta Trumpa.

"Cześć @realDonaldTrump wstałeś już?" - napisał gospodarz Oscarów.




5. Czerwony dywan z klasą

Noc oscarowa to również bardzo ważne wydarzenie w kontekście świata mody. Podobnie jak w zeszłym roku, tak i w tym największe gwiazdy filmu porzuciły wulgarne eksponowanie ciała. Wśród najpiękniejszych kreacji widocznym trendem były kreacje bardzo klasyczne, niejednokrotnie nawiązujące do "złotej epoki" Hollywood.


Dominowały kreacje, których kolorystyka bądź krój nawiązywały do symboliki władzy: czerń, biel, czerwień i złoto. Już w pierwszych komentarzach krytycy zachwycali się kreacją Taraji P. Hensen, Violi Davis, Brie Larson, modelki Karlie Kloss, Emmy Stone.

Pełna lista laureatów:

Najlepszy film: "Moonlight"
Najlepszy reżyser: Damien Chazelle - "La La Land"
Najlepsza aktorka: Emma Stone - "La La Land"
Najlepszy aktor: Casey Affleck - "Manchester by the Sea"
Najlepsza aktorka drugoplanowa: Viola Davis - "Fences"
Najlepszy aktor drugoplanowy: Mahershala Ali - "Moonlight"
Najlepszy scenariusz adaptowany: "Moonlight"
Najlepszy scenariusz oryginalny: "Manchester by the Sea"
Najlepszy film animowany: "Zwierzogród"
Najlepsze kostiumy: "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć"
Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny: "O.J.: Made in America"
Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny:"Białe Hełmy"
Najlepszy krótkometrażowy film animowany: "Piper"
Najlepszy film krótkometrażowy: "Chór"
Najlepszy film nieanglojęzyczny: "Klient"
Najlepsza charakteryzacja: "Legion samobójców"
Najlepsza ścieżka muzyczna: "La La Land"
Najlepsza piosenka: "City of Stars" - "La La Land"
Najlepszy montaż dźwięku: "Nowy początek"
Najlepszy dźwięk: "Przełęcz ocalonych"
Najlepszy montaż: "Przełęcz ocalonych"
Najlepsza scenografia: "La La Land"
Najlepsze zdjęcia: "La La Land"
Najlepsze efekty specjalne: "Księga dżungli"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (10)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Magdalenaozu1
Magdalenaozu1

Chciałabym strasznie wiedzieć jaki bilioner opłaca tak marną aktorkę jaką jest Emma Stone. Już po prostu władowali tyle kasy, żeby świat o niej usłyszał, że akademia aż wrzuciła jej nazwisko do koperty za najlepszy film. Żenada. A twórcy tego beznadziejnego filmu La La Land, powinni się cieszyć, że w ogóle zostali za coś nominowani. rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      krzysiek_qaz

      Dzisiaj z Oscarami jest tak jak z odznaczeniami w wojsku. Dostaje je byle kto i za byle co, aby rozdać. A zasłużeni ludzie nie mają ich wcale. Mówię tutaj o weteranach wojennych i o takich aktorach jak: Harrison Ford, Johny Deep, Sigourney Weaver, John Travolta, Billy Murray, Jim Carrey, Liam Neeson, Jude Law, Samuel L. Jackson, Ed Harris, Brad rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Wujek Dobra Rada

          amerykańskie towarzystwo wzajmnej adoracji!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              satelitek

              To było rozdanie Oscarów a nie wybory Miss Mokrego Podkoszulka, to nie miało prawa sie wydarzyć, to tak jakby w NASA nie domknęli drzwi w promie kosmicznym, albo po ogłoszeniu Habemus Papam, ktos wyszedł i powiedział "Sorki Francesco, źle policzyliśmy głosy ... może następnym razem"

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Mcmac2

                  Uff...najważniejsze że nikt Akademii w tym roku nie oskarży o rasizm, jak miało to miejsce dwa lata temu, gdy żaden czarnoskóry aktor nie został nominowany do Oscara.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      3
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Piotru70
                      Piotru70

                      Rasista nie jestem ale przed galą ktoś mówił że czarnoskórzy dostaną oskary bo niedawno był jakiś skandal rasistowski w Hollywood. Ale nie wiem czy to prawda, w kazdym bądź razie kady wie że Hollywood to kolejne skupisko propagandowe.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Brain Scientist
                          Brain Scientist

                          Rok temu Straight Outta Compton z pewnością należałoby do czołówki filmów, obok The Big Short, Spotlight, Room, czy Zjawy i zasługiwało na chociażby nominację. Czarnoskórzy mieli prawo czuć się urażeni jego zignorowaniem.
                          W tym roku zignorowany został chociażby Captain Fantastic, ale motywy antyreligijne to zbyt wiele jak na Akademię. rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              urszula_tomczuk
                              urszula_tomczuk

                              Para która razem ma ze 200 lat, kiepsko widzą, kiepsko słyszą i już dawno powinni być w łóżkach, zostali skompromitowani pomyłką,której nikt im nie zapomni..

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  1
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    1
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Brain Scientist
                                  Brain Scientist

                                  Jako że wypowiadasz się pod imieniem i nazwiskiem nikt Tobie nie zapomni, że piszesz o czymś, o czym nie masz pojęcia i nie wiesz, że winne pomyłki jest PwC, a nie prezenterzy.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Bolge

                                      Najbardziej podobalo mi sie cyt:"wulgarne eksponowanie ciala". Ostatnio w swiecie mody rzeczywiscie nastapila zmiana. Nie widac rozgogolonych modelek. Czy to wplyw islamu?

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          2
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje