tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Wyszeptał do ucha: nie mów o tym nikomu". Gwiazda "Gry o tron" pogrąża Weinsteina

"Wyszeptał do ucha: nie mów o tym nikomu". Gwiazda "Gry o tron" pogrąża Weinsteina
Foto: Shutterstock Kolejne gwiazdy pogrążają Weinsteina (materiał "Faktów w południe" z dn. 18.10.2017 r.)

Odtwórczyni roli Cersei Lannister w "Grze o tron", Lena Headey, w serii tweetów oskarżyła Harveya Weinsteina o molestowanie seksualne. W ciągu 13 dni od wybuchu największej seksafery w Hollywood ponad 40 kobiet publicznie zarzuciło molestowanie i wykorzystywanie seksualne niegdyś jednemu z najpotężniejszych ludzi amerykańskiego filmu.

Brytyjska aktorka Lena Headey, znana przede wszystkim z roli w filmie "300" oraz roli Cersei Lannister w "Grze o tron" w serii tweetów opisała swoje doświadczenia z Harveyem Weinsteinem.

Headey, która zagrała jedną z mniejszych ról w filmie Terry'ego Gilliama "Nieustraszeni bracia Grimm" poznała w 2005 roku Weinsteina podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, gdzie film był pokazywany w konkursie głównym.

Któregoś wieczora producent poprowadził ją z dala od gości.

"W pewnym momencie Harvey poprosił, żebyśmy poszli w kierunku wody. Poszłam z nim, on się zatrzymał, zrobił pewien sugestywny komentarz, gest. Roześmiałam się, byłam w szoku, ale pamiętam, że pomyślałam: to musi być żart. Powiedziałam coś w stylu: stary, daj spokój?! To byłoby jak całowanie mojego taty, chodźmy na drinka, wróćmy do innych. Nigdy więcej nie pojawiłam się w filmach Miramax" - napisała Headey.

"Czułam się całkowicie bezsilna"

Aktorka dodała, że do kolejnego spotkania z Weinsteinem doszło lata później w Los Angeles. Zaznaczyła, że zawsze myślała, iż Weinstein nigdy więcej niczego niestosownego wobec niej nie zrobi. "Nie po tym, jak go obśmiałam i powiedziałam, że nigdy przez milion lat" - zaznaczyła.

"Sądziłam, że będzie szanować moje granice i może będzie chciał rozmawiać o ewentualnej pracy" - napisała aktorka.

"Zaprosił mnie na śniadanie. Zjedliśmy, rozmawialiśmy o filmach, o kręceniu filmów. Zadał mi kilka pytań o mój status miłosny. Starałam się skierować rozmowę na profesjonalne tory. Poszedł do toalety, a gdy wrócił, powiedział, żebyśmy poszli do jego pokoju po scenariusz. (..) Winda ruszyła do góry, powiedziałam Harveyowi: nie jestem zainteresowana niczym innym poza pracą, proszę nie myśl, że idę z tobą z jakichkolwiek innych powodów, nic się nie wydarzy” - relacjonowała aktorka. Dodała, że gdy to powiedziała, producent był "cichy" i "rozwścieczony".

Headey napisała, że gdy wyszli z windy, producent położył swoją rękę na jej plecach. "Czułam się całkowicie bezsilna" - stwierdziła. Gdy okazało się, że jego karta do drzwi nie działa, wściekł się. "Odprowadził mnie do windy (…), trzymając mnie mocno za ramię, zapłacił za samochód i wyszeptał mi do ucha: nie mów o tym nikomu".

Historia opisana przez Headey jest kolejną w ostatnich dniach, jakimi dzielą się z opinią publiczną gwiazdy Hollywood, modelki i byłe współpracowniczki Weinsteina. W sumie ponad 40 kobiet otwarcie zarzuca producentowi filmowemu molestowanie i wykorzystywanie seksualne.

Płacił za milczenie?

Dziennik "New York Times" poinformował 5 października, że Harvey Weinstein w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat molestował seksualnie aktorki, asystentki i inne pracownice swojej firmy. Jedną z jego ofiar miała być aktorka Ashley Judd. Według gazety co najmniej ośmiu kobietom producent zapłacił za milczenie.

65-letni Weinstein wydał oświadczenie, w którym przeprosił za błędy, ale jednocześnie zapowiedział pozew sądowy przeciwko dziennikowi.

Harvey Weinstein to producent ponad 300 filmów (między innymi "Pulp Fiction", "Zakochany Szekspir", "Angielski pacjent", "Władca Pierścieni"). Jest jednym z  najpotężniejszych ludzi w Hollywood.

Według wyliczeń "Daily Mail" podczas ceremonii rozdania Oscarów więcej osób dziękowało ze sceny Weinsteinowi niż Bogu.

Oglądaj
"To może być jedna z największych afer tego typu w Hollywood"
Wideo: TVN24 BiS "To może być jedna z największych afer tego typu w Hollywood"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
alley77
alley77

"podczas ceremonii rozdania Oscarów więcej osób dziękowało ze sceny Weinsteinowi niż Bogu" hahaha a niby za co mieliby dziękować bogu? pomijając, że po co dziękować czemuś, co nie istnieje?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje