tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kule ze strzelnicy trafiały w domy. Prokuratura każe ją zamknąć

zobacz więcej wideo »
Kule ze strzelnicy trafiały w domy. Prokuratura każe ją zamknąć
  • Wieś ostrzelana ze strzelnicy. "Kule uderzały w co chciały"Wieś ostrzelana ze strzelnicy. "Kule uderzały w co chciały"
  • Kule ze strzelnicy trafiały w domy. Policja wyjaśnia sprawęKule ze strzelnicy trafiały w domy. Policja wyjaśnia sprawę
Foto: TVN 24 Poznań | Video: TVN 24 Poznań Po incydencie z niedzieli strzelnica została zamknięta

Wystrzelone na strzelnicy pociski przeleciały półtora kilometra i uszkodziły elewacje domów w sąsiedniej wsi. Szczęśliwie żadna z kul nikogo nie trafiła. Sprawę wyjaśnia policja, a prokuratura właśnie nakazała prewencyjnie zamknąć obiekt, z którego padły strzały.

Była niedziela, dochodziła godzina 12, gdy nagle we wrzesińskiej (Wielkopolska) komendzie policji rozdzwoniły się telefony. Mieszkańcy Opatówka twierdzili, że w ściany ich domów uderzają kule wystrzelone z pistoletów czy karabinów.

"Kule uderzały w co chciały"

Policjanci szybko ustalili, że dwa kilometry dalej w miejscowości Podstolice trwa impreza strzelecka. Pojechali na miejsce i przerwali strzelanie. Potem w Opatówku zobaczyli ślady po kulach na elewacjach kilku domów.

- Kule we wszystkie strony leciały, uderzały w co chciały. Chwilę później w tym miejscu przejeżdżało rowerami małżeństwo z dziećmi. Było duże prawdopodobieństwo trafienia kulą - mówił Zbigniew Olejniczak, mieszkaniec Opatówka.

"Obiekt być może nie spełnia wymogów"

Sprawą od razu zajęły się organy ścigania.

- Prokurator rejonowy wszczął postępowanie w kierunku narażenia osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - informował Adam Wójciński z wrzesińskiej policji.

Osobom, które usłyszałyby taki zarzut, groziłoby do 3 lat więzienia.

Pierwsze decyzje prokuratury już zapadły. Na jej wniosek strzelnica w Podstolicach została zamknięta do odwołania.

- To zdarzenie daje poważne wątpliwości, co do bezpieczeństwa korzystania z tej strzelnicy. Obiekt być może nie spełnia wymogów - wyjaśnia Krzysztof Helik, Prokurator Rejonowy we Wrześni.

Dlatego prewencyjnie została ona zamknięta.

Wyjaśniają sprawę

Jak podkreśla, sprawą zajmują się wielotorowo. Przesłuchani mają być uczestnicy imprezy na strzelnicy, mieszkańcy Opatówka. Trwa ustalanie, z jakich broni oddawano strzały, skąd dokładnie je oddano i ile ich padło.

Strzelnica, na której odbywała się impreza, znajduje się na powietrzu. Otaczają ją wały ziemi, które mają uniemożliwiać wydostanie się pocisków poza jej teren.

Przypomnijmy, policjanci zabezpieczyli na jej terenie 60 sztuk broni różnego kalibru i różnego rodzaju oraz wylegitymowali 40 osób przebywających na strzelnicy.

"Nigdy nie było tu żadnego wypadku"

Czesław Duch, były prezes Klubu Strzelectwa Myśliwskiego "Trap", do którego należy strzelnica, przekonuje z kolei, że niedzielne wydarzenia nie mają nic wspólnego z nieprawidłowościami na obiekcie.

- Nieprawidłowości leżą po stronie osób, które z niej korzystały. Nikt zdrowo myślący nie strzela w górę, a skoro kule tyle przeleciały, to musiały być to strzały oddane w górę - mówi.

Podkreśla też, że główna oś strzelnicy skierowana jest w kierunku północnym, a strzały, które oddano wylądowały w Opatówku, który leży na wschód od obiektu.

Jak dodaje, strzelnica funkcjonuje od ponad 50 lat, od 1964 roku. - Od tego czasu nie było żadnego incydentu, a co dopiero wypadku - podkreśla Duch.

Zapewnia też, że strzelnica, po ostatniej przebudowie, która miała miejsce 13 lat temu za jego kadencji, posiadała wszelkie atesty i pozwolenia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Prezes NIK i Jan Bury przed sądem

Pierwsza rozprawa w procesie między innymi prezesa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego i byłego szefa klubu PSL Jana Burego, rozpoczęła się we wtorek przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Są oni oskarżeni o nadużycie władzy przy obsadzaniu stanowisk w Izbie w 2013 roku. Grozi im do trzech lat więzienia. zobacz więcej »

Sprawdź, czy zagraża Ci smog

TVN Meteo

INFORMACJE BIZNESOWE »

Brexit miesza w rekrutacjach. Brytyjskie firmy skarżą się 
na problemy

Brexit miesza w rekrutacjach. Brytyjskie firmy skarżą się
na problemy

Organizacja zrzeszająca szefów działów kadr w brytyjskich firmach poinformowała, że spadek liczby migrantów przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej spowodowany przyszłorocznym brexitem, pogłębił problemy pracodawców ze znalezieniem odpowiednich pracowników. czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Burza na Wyspach. Lider Partii Pracy miał złożyć kwiaty na grobach terrorystów

Burza na Wyspach. Lider Partii Pracy miał złożyć kwiaty na grobach terrorystów

Lider brytyjskiej Partii Pracy Jeremy Corbyn w 2014 roku złożył wieniec na grobach palestyńskich terrorystów odpowiedzialnych za zabicie 11 izraelskich sportowców i niemieckiego policjanta na igrzyskach olimpijskich w Monachium z 1972 roku - poinformował dziennik "Daily Mail" i pokazał zdjęcie z tego wydarzenia. . zobacz więcej »

Karmiła piersią, kazano się jej zakryć. Utarła wszystkim nosa

Kiedy karmisz piersią i ktoś zwraca ci uwagę, że to nieodpowiednie... Ta kobieta znalazła na to sposób. Zobacz TOTERAZ.

INFORMACJE SPORTOWE »

Mieszkanie na greckiej wyspie i stała pensja. Koci opiekunowie poszukiwani

Jedna z fundacji szuka opiekuna kotów na greckiej wyspie. Mieszkanie jest opłacone, a wymagania nie są zbyt wygórowane. Zobacz TOTERAZ.

Karmienie bydła w objętym katastrofalną suszą regionie Australii (fot. Dean Lewins/EPA/PAP) czytaj dalej »