tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Prokuratura informuje o dochodzeniu ws. wypadku Szydło. Policja: sprawa się przedawniła

zobacz więcej wideo »
Prokuratura informuje o dochodzeniu ws. wypadku Szydło. Policja: sprawa się przedawniła
  • Rzecznik małopolskiej policji o sprawie Rzecznik małopolskiej policji o sprawie
  • Brak odczytów, tajne opinie i zeznania świadków. Co wiadomo rok po wypadku z udziałem premier SzydłoBrak odczytów, tajne opinie i zeznania świadków. Co wiadomo...
  • Śledztwo w sprawie wypadku Szydło zakończoneŚledztwo w sprawie wypadku Szydło zakończone
  • Koniec śledztwa ws. wypadku premier Szydło. Trzech prokuratorów chce wyłączyć się ze sprawyKoniec śledztwa ws. wypadku premier Szydło. Trzech...
Foto: tvn24 | Video: TVN24 Kraków Do wypadku premier Szydło doszło w lutym 2017 roku

Czy audi, którym ponad rok temu jechała ówczesna premier Beata Szydło przekroczyło dozwoloną prędkość i linię ciągłą jezdni? W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Krakowie zapewniła, że dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja. - Materiały otrzymaliśmy 2 lutego, 11 lutego sprawa się przedawniła - powiedział tymczasem we wtorek Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

28 lutego prokuratura poinformowała o zakończeniu śledztwa w sprawie wypadku z udziałem ówczesnej premier Beaty Szydło w Oświęcimiu, do którego doszło 10 lutego 2017 roku.

W poniedziałek prokuratura przekazała informację, że w toku jest inne postępowanie w sprawie tego samego wypadku. Według prokuratury policja miała prowadzić dochodzenie wykroczeniowe, dotyczące podejrzenia przekroczenia dozwolonej prędkości i przekroczenia linii ciągłej jezdni przez funkcjonariuszy BOR, którzy prowadzili pojazdy wchodzące w skład kolumny rządowej.

Sprawa przedawniona

Tymczasem policja poinformowała we wtorek, że dochodzenia w tej sprawie nie prowadzi. Powód? Przedawnienie.

- 2 lutego 2018 roku prokuratura przekazała nam część materiałów procesowych, które wyłączyła ze śledztwa. Te materiały dotyczyły ewentualnych wykroczeń popełnionych przez funkcjonariuszy BOR w zakresie niestosowania się do linii ciągłej, przekraczania podwójnej linii ciągłej czy niestosowania się do ograniczeń prędkości - poinformował we wtorek Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Jak wyjaśnił, przed skierowaniem wniosku o ukaranie policja musi przeanalizować zebrany materiał i przygotować dostateczny materiał dowodowy uzasadniający złożenie takiego wniosku. W tym celu policja między innymi poprosiła prokuraturę o uzupełnienie materiału i wysłała faks do Komendy Rejonowej Policji w Warszawie z prośbą o przesłuchanie kierowców BOR w drodze pomocy prawnej.

- Otrzymaliśmy część tych materiałów, ale 11 lutego minął rok od popełnienia wykroczenia i sprawa wykroczenia uległa przedawnieniu. W obecnej chwili nie wykonujemy już czynności w tej sprawie. Brak podstaw do ścigania - dodał rzecznik.

Rzecznik prokuratury nie potrafił odpowiedzieć, czemu dokumenty zostały odesłane tak późno do policji.

Oglądaj
Prokurator Janusz Hnatko o sprawie
Wideo: TVN24 Kraków Prokurator Janusz Hnatko o sprawie

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
fojtek
fojtek

Czemu mnie to nie dziwi?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje