tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Śledztwo w sprawie spowodowania katastrofy po wypadku autobusu z dziećmi na zakopiance

zobacz więcej wideo »
Śledztwo w sprawie spowodowania katastrofy po wypadku autobusu z dziećmi na zakopiance
  • Wypadek autokaru z dziećmi na zakopianceWypadek autokaru z dziećmi na zakopiance
  • Wojewoda zwołał sztab kryzysowyWojewoda zwołał sztab kryzysowy
  • Stan dzieci, które trafiły do szpitala w Katowicach nie zagraża ich życiuStan dzieci, które trafiły do szpitala w Katowicach nie zagraża ich życiu
  • W wypadku na zakopiance poszkodowanych zostało 30 osóbW wypadku na zakopiance poszkodowanych zostało 30 osób
  • Wypadek w Tenczynie. Zdjęcia z drona Wypadek w Tenczynie. Zdjęcia z drona
  • "Wszyscy tutaj pomagaliśmy""Wszyscy tutaj pomagaliśmy"
  • "To będzie trudna do wyjaśnienia sytuacja""To będzie trudna do wyjaśnienia sytuacja"
  • "Początkowo sam nie wiedziałem, jak pomagać""Początkowo sam nie wiedziałem, jak pomagać"
  • "Ogromny huk i przeraźliwy krzyk dzieci""Ogromny huk i przeraźliwy krzyk dzieci"
  • Ranni trafiają do ośmiu szpitaliRanni trafiają do ośmiu szpitali
  • Ranni w wypadku na zakopiance transportowani do szpitaliRanni w wypadku na zakopiance transportowani do szpitali
  • Rzecznik krakowskiego pogotowia o poszkodowanych Rzecznik krakowskiego pogotowia o poszkodowanych
  • Na razie nieznane są przyczyny wypadku w Tenczynie Na razie nieznane są przyczyny wypadku w Tenczynie
  • Policja o wypadku w Tenczynie Policja o wypadku w Tenczynie
  • Pięć śmigłowców transportuje rannych z zakopianki Pięć śmigłowców transportuje rannych z zakopianki
  • Straż pożarna o wypadku w Tenczynie Straż pożarna o wypadku w Tenczynie
  • Tenczyn: wypadek na zakopiance Tenczyn: wypadek na zakopiance
  • Wypadek na Zakopiance Wypadek na Zakopiance
Foto: Grzegorz Momot / PAP | Video: tvn24 Huk i "przeraźliwy krzyk dzieci". Zderzenie autokaru na zakopiance

Prokuratura Rejonowa w Myślenicach wszczęła w poniedziałek śledztwo w sprawie wypadku autokaru przewożącego dzieci na zakopiance. Jest prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym – powiedziała zastępca prokuratora rejonowego Beata Florkow.

- Postępowanie jest na początkowym etapie, więc na razie o żadnych przyczynach nie możemy mówić. Został zabezpieczony materiał dowodowy, są przesłuchiwani świadkowie, kierowcy innych samochodów, którzy widzieli zdarzenie. Podejmiemy próbę odtworzenia nagrania z kamery zabezpieczonej w tirze, przeanalizujemy rejestratory pojazdów i powołamy biegłych ekspertów – powiedziała prok. Florkow.

Za nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

Wypadek na zakopiance

Do zderzenia autokaru przewożącego 42 dzieci i troje opiekunów z tirem doszło w piątek ok. godz. 10.40 w miejscowości Tenczyn na drodze krajowej nr 7, czyli popularnej zakopiance. W wypadku uczestniczył też samochód osobowy. Łącznie do szpitali przewieziono 34 osoby. Cztery osoby, w tym jedno dziecko, zostały ciężko ranne. Jeszcze w piątek szpitale opuściło 16 poszkodowanych, a w sobotę kolejnych 7 osób wróciło do domów.

Autokarem, który uczestniczył w wypadku, podróżowali uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 261 z warszawskiego Wilanowa. Wracali z Zakopanego.

10 szpitali przyjęło rannych

Wojewoda małopolski Piotr Ćwik, który przybył na miejsce wypadku, podkreślił profesjonalizm wszystkich służb podczas akcji ratowniczej i usuwaniu skutków wypadku. Pierwsze służby ratownicze – strażacy, dotarli na miejsce już kilka minut po zdarzeniu. W działaniach ratowniczych brało udział osiem zespołów ratownictwa medycznego, pięć śmigłowców, w tym cztery LPR i jeden wojskowy z 3. Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej z Balic oraz liczne zastępy strażaków. Poszkodowani trafili do 10 szpitali, w tym pięciu krakowskich, czterech powiatowych oraz do szpitala w Katowicach Ligocie. Jedenaścioro dzieci zostało przetransportowanych do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu. Ofiarom i świadkom wypadku pomocy psychologicznej udzielał Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Myślenicach.

Poszkodowane w wypadku dzieci, które nie wymagały hospitalizacji, zostały przewiezione do szkoły w pobliskim Lubniu, gdzie zorganizowano opiekę psychologiczną. Z tej pomocy skorzystały również dzieci z busa jadącego za autokarem, który brał udział w wypadku. Wycieczka z warszawskiej szkoły była bowiem podzielona na trzy autokary. Ten który uczestniczył w wypadku jechał jako drugi w kolejności.

Po rozlokowaniu poszkodowanych w szpitalach istotne okazało się uruchomienie całodobowej infolinii dla rodzin – (12) 39 21 115. Wielu rodziców dotarło na miejsce, aby zabrać swoje dzieci do Warszawy. Osoby te odjechały dodatkowym wagonem, dołączonym do pociągu do stolicy. Podróż odbywały z udziałem ratownika medycznego i psychologa oraz mazowieckiej kurator oświaty, która również dotarła na miejsce wypadku.

Zniszczony tachograf

Policja pod nadzorem obecnej na miejscu wypadku prokurator zabezpieczała materiał dowodowy. Przedstawiciele Inspekcji Transportu Drogowego zabezpieczyli natomiast dane z tachografu samochodu ciężarowego. Wynikało z nich, że kierowca nie naruszył czasu jazdy i odpoczynku, w momencie wypadku jechał z prędkością 65 km na godzinę, a pojazd nie był przeciążony i przewoził około 8 ton ładunku. Tachograf w autobusie był na tyle zniszczony, że na razie nie udało się odczytać z niego danych. Kierujący pojazdami byli trzeźwi.

Według wstępnych ustaleń autobus, który jechał od strony Zakopanego, czołowo zderzył się z tirem. Pojazdy stanęły w poprzek drogi i częściowo wjechały do rowu. W wypadku brał udział również samochód osobowy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje