tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Strzelił do żony, uciekał przed policją, uszkodził radiowóz. Postawili mu zarzuty

Strzelił do żony, uciekał przed policją, uszkodził radiowóz. Postawili mu zarzuty
Foto: esanok.pl | Video: tvn24 Policjanci zostali niegroźnie ranni

Mężczyzna, który w czwartek w Sanoku (Podkarpacie) strzelił z wiatrówki do swojej zony, a następnie uciekał przed policją, usłyszał zarzuty. Mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.

38-latkowi postawiono liczne zarzuty: usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, znęcanie fizyczne i psychiczne, wypowiadania gróźb karalnych, sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz niezatrzymanie pojazdu pomimo wydawanych poleceń przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego.

- Prokuratura na wniosek policjantów wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec 38-letniego mężczyzny środka zapobiegawczego. Sąd przychylił się do tego wniosku, zasądzając wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy – informuje Marta Tabasz-Rygiel, rzeczniczka prasowa podkarpackiej policji. I dodaje: - O karze dla mężczyzny zdecyduje sąd.

Strzelił do żony

W czwartek około 7 rano policjanci dostali zgłoszenie, że na ulicy Orzeszkowej w Sanoku mężczyzna strzelił do kobiety z wiatrówki. Zranił ją w rękę, na szczęście niegroźnie. Policja podawała, że doznała jedynie otarcia naskórka.

Sprawca uciekł z miejsca przed przyjazdem policjantów. Rozpoczęli więc jego poszukiwanie. Natrafili na niego na ulicy Iwaszkiewicza w Sanoku, mężczyzna kierował fordem. Nadawali sygnały, by się zatrzymał. Jednak kierowca nie reagował na polecenia, jechał dalej.

Na ulicy Kościuszki w pewnym momencie gwałtownie zahamował. Jadący za nim radiowóz uderzył w jego tył. Auta zaczepiły się o siebie i w ten sposób przejechały około dwieście metrów. Następnie rozłączyły się i ścigany mężczyzna odjechał.

Porzucił forda na ulicy Orzeszkowej i dalej poruszał się po mieście pieszo.

Spotkanie w hotelu

38-latka szukało ponad 60 policjantów, również nieumundurowanych w samochodach nieoznakowanych. Znali jego tożsamość i wiedzieli, że nie opuścił Sanoka. Sprawdzali miejsca, w których się pojawiał, gdzie mógł szukać schronienia.

Około godziny 23 ustalili, że 38-latek jest w jednym z sanockich hoteli. Próbował tam wynająć pokój z kolegą. Obaj byli zaskoczeni obecnością policjantów, nie stawiali oporu. Zostali zatrzymani i dzisiaj mają być przesłuchiwani.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje