tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Będzie postępowanie dyscyplinarne wobec prokurator, która badała sprawę maltretowanej Leny

zobacz więcej wideo »
Będzie postępowanie dyscyplinarne wobec prokurator, która badała sprawę maltretowanej Leny
  • "Sprawiało mu satysfakcję to, że widział u dziecka przerażenie""Sprawiało mu satysfakcję to, że widział u dziecka przerażenie"
  • Rzecznik praw dziecka Marek Michalak zlecił interwencję w sprawie 2,5-letniej dziewczynkiRzecznik praw dziecka Marek Michalak zlecił interwencję w...
  • Michalak: chcę szybciej zabezpieczyć to drugie dziecko, żeby nie doszło do jakiejkolwiek niebezpiecznej sytuacji dla niejMichalak: chcę szybciej zabezpieczyć to drugie dziecko, żeby...
  • Na początku nikt z podejrzanych nie przyznawał się do zabicia chłopcaNa początku nikt z podejrzanych nie przyznawał się do zabicia...
  • Rodzice nic nie wiedzieli o znęcaniu się nad LenąRodzice nic nie wiedzieli o znęcaniu się nad Leną
  • Prokuratura ujawniła wyniki sekcji zwłokProkuratura ujawniła wyniki sekcji zwłok
  • Zarzut zabójstwa i znęcania się dla znajomego rodziców małego MaksymilianaZarzut zabójstwa i znęcania się dla znajomego rodziców małego...
Foto: tvn24 | Video: Fakty TVN Śledztwo ws. zabójstwa i znęcania się prowadzi teraz lubelska prokuratura (wideo archiwalne)

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego w Rzeszowie zdecydował o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec jednej z dwóch prokuratorek, które badały sprawę znęcania się nad półtoraroczną Leną. Dochodzenia były umarzane.

Przypomnijmy, o sprawie znęcania się nad półtoraroczną dziewczynką zrobiło się głośno w lipcu 2017 roku, gdy jej brat - półroczny Maksymilian trafił do szpitala w stanie krytycznym. Miał liczne obrażenia ciała, w tym głowy. Chłopca nie udało sie uratować.

Razem z nim do szpitala trafiła także jego siostra Lena, u której funkcjonariusze policji również zauważyli obrażenia, jednak nie zagrażały one jej życiu.

Podejrzany o zabójstwo Maksymiliana jest znajomym rodziców, a matka dzieci ma zarzut pomocnictwa w zabójstwie dziecka, zarzut pomocnictwa w znęcaniu się nad nim i jego siostrą Leną oraz znęcania się nad córką. Śledztwo w ich sprawie prowadzi teraz prokuratura w Lublinie.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT

"Jedna z prokuratorek dopuściła się przewinień"

Jak poinformował w środę PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Mariusz Chudzik prowadzone przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego w Rzeszowie dwa postępowania wyjaśniające w sprawie prokuratorek, które badały sprawę znęcania się nad Leną wykazały, że jedna z nich dopuściła się przewinień. Chodzi o prokuratorkę, która prowadziła dochodzenie w 2016 roku.

- W związku z tym zastępca rzecznika dyscyplinarnego złoży do Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym wniosek o wszczęcie wobec tej prokurator postępowania dyscyplinarnego - wyjaśnił prok. Chudzik.

I dodał: - Z kolei wobec drugiej z prokuratorek, która badała sprawę Leny w 2017 roku zastępca rzecznika dyscyplinarnego w Rzeszowie odmówił wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, nie stwierdził bowiem uchybień o charakterze dyscyplinarnym.

Na polecenie ministra

Przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego przeciwko prokuratorom z Rzeszowa polecił prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

- Nie pozwolę, żeby prokuratorzy działali w takich sprawach opieszale, a zwłaszcza lekceważyli dramat niewinnych, bezbronnych ofiar - mówił na początku stycznia 2018 roku Ziobro pytany o swoją decyzję. Dodał, że niedopuszczalne jest to, by prokurator umarzał postępowania w sprawie krzywdzonych dzieci.

- W takich przypadkach musi on rzetelnie wyjaśnić całą sprawę i doprowadzić do ukarania winnych - zaznaczył minister.

I dodał: - Prokurator, który zaniedbuje swoje obowiązki, musi być pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej, a nawet karnej, jeśli dopuścił się przez to przestępstwa.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT

"Oczywiste i rażące uchybienia"

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik poinformowała na początku stycznia PAP, że Departament Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej analizował postępowania w sprawie znęcania się nad bratem i siostrą, które wcześniej prowadzili prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów.

- W czasie analizy stwierdzono, że prokuratorzy dopuścili się oczywistych i rażących uchybień w zakresie gromadzenia materiału dowodowego. W konsekwencji doprowadziło to do wadliwego zakończenia tych postępowań, poprzez wydanie decyzji o ich umorzeniu - dodała Bialik.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje