tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Próbowali ją oszukać metodą "na policjanta". Przechytrzyła ich

zobacz więcej wideo »
Próbowali ją oszukać metodą "na policjanta". Przechytrzyła ich
  • Oszukiwał metodą "na policjanta", został zatrzymany Oszukiwał metodą "na policjanta", został zatrzymany
  • 20.04.2017 | Już nie "na wnuczka", tylko "na policjanta". Nowe sposoby oszustów20.04.2017 | Już nie "na wnuczka", tylko "na policjanta". Nowe...
  • "Jest ich coraz więcej". Tak działają oszuści na rynku nieruchomości"Jest ich coraz więcej". Tak działają oszuści na rynku...
  • Fałszywi łowcy pedofilów wykorzystali metodę na policjantaFałszywi łowcy pedofilów wykorzystali metodę na policjanta
  • Oszuści próbowali naciągnąć mieszkańców JaworznaOszuści próbowali naciągnąć mieszkańców Jaworzna
  • 65-latka nagrała oszusta działającego metodą "na policjanta". "Pomyślałam, że coś jest nie tak"65-latka nagrała oszusta działającego metodą "na policjanta"....
Foto: Świętokrzyska policja | Video: Świętokrzyska policja Uczestniczył w oszustwie "na policjanta", został zatrzymany

61-latka przechytrzyła przestępców, którzy próbowali ją oszukać metodą "na policjanta" - informuje świętokrzyska policja.

Jak informuje policja, 61-letnia mieszkanka Pińczowa (Świętokrzyskie) otrzymała telefon, w którym mężczyzna podawał się za jej syna. Mówił o wypadku drogowym, w którym z jego winy miały zostać poszkodowane trzy osoby.

- Mężczyzna tłumaczył, że jest na komisariacie, więc słuchawkę przekaże policjantowi, który podpowie, jak uniknąć konsekwencji spowodowania wypadku. "Policjant" wyjaśnił, że po zapłaceniu odszkodowania w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych można uniknąć procesu sądowego - relacjonuje sposób działania oszustów świętokrzyska policja.

- Zażądał także, żeby kobieta zdobyła pieniądze w ciągu godziny. "Policjant" polecił jej, aby nie rozłączała się i cały czas była z nimi w kontakcie, aby wiedzieli, co robi i do którego banku idzie - kontynuuje.

Przechytrzyła ich

61-latka zorientowała się, że sytuacja jest podejrzana. Udało jej się skontaktować z córką, która zaprzeczyła, aby jej brat miał jakiekolwiek problemy. Mimo tego kobieta wykonywała polecenia wydawane przez rozmówców, nie rozłączając przy tym telefonu.

- W banku kobieta dyskretnie przekazała kasjerce informację, że może być obserwowana i jest podsłuchiwana. Kasjerka sprytnie pomogła jej zmanipulować całą sytuację, wypłacając ostatecznie drobną kwotę pieniędzy tak, aby ewentualnie nie narazić klientki na jakiekolwiek straty - mówią policjanci.

Po wypłacie kobieta umówiła się na przekazanie pieniędzy. Wcześniej jednak poszła się na komendę policji, gdzie cały czas będąc "na podsłuchu", znów dyskretnie poinformowała dyżurnego jednostki o swoich podejrzeniach. Ten, nie zdradzając swojej obecności i planowanych działań, zgłosił sprawę do wydziału kryminalnego.

Znalazł "pracę" w internecie

- W umówionym miejscu na pieniądze czekał mężczyzna, który w momencie próby ich przejęcia został zatrzymany. Tłumaczył potem, że za pośrednictwem portalu internetowego ogłosił chęć podjęcia pracy, dzięki czemu otrzymał telefoniczną propozycję pośredniczenia w przekazaniu pieniędzy. O wszystkim dowiadywał się na bieżąco przez telefon. Wczoraj okazało się, że ma odebrać pieniądze w konkretnym miejscu od oczekującej kobiety. W zamian za usługę miał odliczyć dla siebie pewną kwotę, a następnie resztę przekazać dalej. Sposób przekazania pieniędzy ulegał ciągłym zmianom - informuje policja.

34-letniemu pośrednikowi zostaną postawione zarzuty usiłowania dokonania oszustwa. Grozi mu osiem lat więzienia.

Sprawa w toku

Policja prowadzi dalsze postępowanie w tej sprawie.

- Wciąż poszukujemy mężczyzn, którzy dzwonili do 61-latki. Ustalamy między innymi, z kim jeszcze się kontaktowali. Jednocześnie przestrzegamy wszystkich bezrobotnych przed ofertami nieuczciwego zarobku. Niejednokrotnie nie zdajemy sobie sprawy, że podejmując jakąś pracę, bierzemy tym samym udział w nielegalnym procederze - mówi w rozmowie z tvn24.pl Kamil Tokarski, rzecznik prasowy kieleckiej policji.

Źródło: Targeo / tvn24 Do zdarzenia doszło w Pińczowie (woj. świętokrzyskie)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje